lalka Barbie

Szkoda, że ​​nie miałam Barbie jak lalka Aaliyah, gdy dorastałam

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
Aaliyah barbie essay

Dzięki uprzejmości Naomi Parris

Dzięki uprzejmości Naomi Parris

Dorastając, podobnie jak wiele dziewcząt, miałam lalkę Barbie. Od jej odważnych strojów i zabawnych fryzur po różne zawody – kultowa zabawka była równie ważna źródło siły bo to była przyjemność. Producent lalek, firma Mattel, stworzył wiele różnych wersje Barbie na przestrzeni lat, ale najnowszego chciałbym osobiście doświadczyć, gdy dorastałem. 16 stycznia Mattel wypuścił nową Barbie na cześć zmarłego R



The wyprzedana Aaliyah Barbie – który ukazał się w dniu, w którym przypadały 46. urodziny piosenkarki – to najnowszy album z serii Music Series firmy Mattel, stworzony we współpracy z bratem piosenkarza, Rashadem Haughtonem. Odkąd Aaliyah straciła życie w strasznej katastrofie lotniczej w 2001 roku, mając zaledwie 22 lata, Haughton niezmiennie stara się chronić dziedzictwo swojej siostry, szczególnie poprzez wiele znaczących współpracy (w tym jedną z MAC w 2018 r.), ale ta z Mattelem zrobiła na mnie inne wrażenie.

Chociaż miałam zaledwie 3 lata, kiedy zmarła piosenkarka, zawsze mnie inspirowała, zwłaszcza gdy wkroczyłam do liceum. Uwielbiałem jej styl, jej swobodne, ale wyraziste podejście do piękna poprzez boczne części i wewnętrzny skrzydełkowy eyeliner – cały jej zapał.

Od Bratz po Barbie, uwielbiałam bawić się moimi lalkami, nadawać im różne role, wkładać je do moich samochodzików, zjeżdżać po schodach mojej babci i wyobrażać sobie swój własny mały świat. Wycieczki do sklepów z zabawkami w Target i Toys R US również były częścią dziecięcych eskapad, na które czekałem z niecierpliwością. Z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że większość lalek, które posiadałam i które widziałam w sklepach, nie była do mnie podobna – jest to doświadczenie, z którym może się utożsamić wiele czarnych dziewcząt.

UNITED KINGDOM - FEBRUARY 01: Photo of AALIYAH (Photo by Sal Idriss/Redferns)

Kiedy byłam młodsza, wiele kolekcji Barbie było przeznaczonych wyłącznie dla osób czarnoskórych, a większość tych lalek była biała i miała włosy blond lub brunetki. Były wyjątki tu i ówdzie, ale nawet wiele z tych lalek symbolizowało Czarnych i spotkało się z ostrą krytyką (przychodzi mi na myśl szczególna czarna Barbie z motywem Oreo, wyprodukowana w latach 90....). Chociaż kochałam wszystkie moje lalki Barbie jednakowo, żadna nie była prawdziwym odzwierciedleniem mnie ani kobiety, którą się stanę. Dorastałem na Brooklynie, który był tyglem różnych kultur i był szczególnie gościnny dla mojej jamajskiej rodziny imigrantów, więc nie zdawałem sobie sprawy, że istnieje świat, który nie zawsze obejmuje moich ludzi. Pewność siebie i duma z tożsamości zawsze były narzucane w moim środowisku domowym, więc jako dziecko nie doświadczyłam stereotypów ani uprzedzeń rasowych. Rodzina i przyjaciele nie sprawili, że poczułam się nieładna lub że moja czarnoskórość była gorszą alternatywą, ale półki z zabawkami tak.

Nasza relacja z pięknem nie zaczyna się tylko w momencie, gdy po raz pierwszy nakładamy czerwoną szminkę naszej mamy. Zaczyna się od chwili, gdy wchodzimy w świat, z ludźmi, których otaczamy, miejscami, które widzimy i rozmowami, które słyszymy, wpływającymi na sposób, w jaki patrzymy na siebie. Młody umysł jest bystrzejszy, niż nam się wydaje, a wiele doświadczeń ma trwały wpływ, dlatego posiadanie czarnej lalki takiej jak Aaliyah byłoby dla mnie tak monumentalne, że dorastałem. Chociaż jej uroda budzi podziw, jest większa niż jej fizyczność. Aaliyah była czarnoskórą kobietą, której udało się po prostu być sobą i nieustraszenie się pokazać. To satysfakcjonujące, że Mattel wypuścił swoją lalkę nie tylko po to, by zachować swoje dziedzictwo, ale także po to, by młode czarne dziewczyny mogły zobaczyć, że ich piękno jest również cenione.


Naomi Parris (ona/ona) to mieszkająca w Nowym Jorku pisarka o modzie i urodzie z ponad siedmioletnim doświadczeniem. Pracowała jako współpracownik ds. operacji redakcyjnych w PS, specjalizując się we wszystkim, co związane z modą. Jej obsesją jest opowiadanie historii łączących modę i kulturę. Jej specjalizacja obejmuje relacje z Tygodnia Mody, codzienne wiadomości, wywiady z ważnymi osobistościami, łapanki na zakupy i historie o urodzie.