
Kolekcja Everetta i ilustracje autorstwa Avy Cruz
Kolekcja Everetta i ilustracje autorstwa Avy Cruz
Chińczyk Aleksander po raz pierwszy przefarbowała się na blond w 2017 roku. Na początku się wahała; jako Amerykanka pochodzenia koreańskiego o naturalnie ciemnych rysach twarzy, początkowo martwiła się, że transformacja oderwie ją od jej kultury, zwłaszcza że „blond włosy są często skorelowane z europejskimi standardami urody”.
Jako twórczyni treści towarzyszyła także peryferyjna obawa, że zmieni to sposób, w jaki postrzega ją całe społeczeństwo. W końcu blondynki były typowane pod każdym względem — bawią się lepiej, mają „chwilę”, to niemożliwe, nie ma szans, są inteligentne — wyłącznie na podstawie koloru ich włosów.
Mówiąc wprost, od lat są bohaterami całego stereotypu: „głupia blondynka”.
Jak większość rzeczy zakorzenione w mizoginii pojęcie to oznacza, że każdy chce farbować włosy na tak jawnie nienaturalny odcień musieć być skłonnym do innych „powierzchownych” tendencji, takich jak chirurgia plastyczna, paznokcie akrylowe i opalona skóra . (Donoszono, że tylko 2 procent światowej populacji ma naturalne blond włosy). Co gorsza, Hollywood i media jedynie utrwaliły stereotyp „głupiej blondynki”, traktując gwiazdy takie jak Pamela Anderson i Dolly Parton jak chodzące karykatury, a nie wyrafinowane istoty ludzkie.
Teraz widzimy długo oczekiwaną zmianę: wraz ze wzrostem popularności „Barbie” (i feministycznych podtekstów w całym filmie), „Legalnej blondynki 3” na horyzoncie, a także „bimbo TikTok”, który zyskuje popularność w aplikacji, wydaje się, że trop wreszcie doczekał się długo oczekiwanego odwrócenia ról. Dzisiejsze blondynki czerpią siłę z hiperkobiecości i opierając się na stereotypie, aby odzyskać ten termin – na własnych warunkach.
Jak poszły blondynki, jak Ashley Mears , profesor socjologii na Uniwersytecie Bostońskim, jak to wymownie ujął, „zarówno bomba, jak i bezmyślność”, do tego wszystkiego celowo i wcale, czytaj dalej.
Skąd wziął się stereotyp „głupiej blondynki”?
Dokładny moment, w którym zapaliła się przysłowiowa świeca „głupiej blondynki”, nie jest dokładnie znany; w rzeczywistości wielu historyków teorii feministycznej, do których się zwróciliśmy w sprawie tego artykułu, przyznało, że nie są pewni jego pochodzenia. Niektórzy wskazują na film Marilyn Monroe z 1953 r. „Mężczyźni wolą blondynki”, w którym oznajmiła: „Potrafię być mądra, gdy jest to ważne, ale większość mężczyzn tego nie lubi”. Inni twierdzą, że sięga setek lat, kiedy we wczesnych czasach Cesarstwa Rzymskiego blond włosy kojarzono z prostytutkami. Tymczasem Kleopatra, podobno brunetka, uchodziła za potężną i wyjątkowo dobrze wykształconą.
Jedną z rzeczy, która ugruntowała jego status w społeczeństwie, jest sposób, w jaki został utrwalony w szerszym świecie. „Film i popkultura odgrywają znaczącą rolę w tym, jak ludzie postrzegają świat w ogóle” – dodał. Christiego Ferrari , Psy.D, psycholog kliniczny, mówi 247CM. „Jeśli chodzi o kobiety, wykorzystuje się stereotypy, aby lepiej opowiedzieć historię; jednak problem ze stereotypami polega na tym, że mogą być błędne, a opinia publiczna może je uogólnić na całą grupę ludzi o podobnych cechach i atrybutach, w tym przypadku blondynki, co może mieć wpływ na to, jak ludzie są traktowani i co myślą o grupie ludzi.
W rezultacie dodaje: „Jeśli chodzi o blondynki, zazwyczaj nie są one przedstawiane i oceniane jako inteligentne”.
To prawda: niezliczone programy telewizyjne i filmy z blond kobietami nawiązują do tego tropu i są wykrywane z zerową subtelnością: Cher Horowitz, Karen Smith, Elle Woods, Tanya McQuoid i tak dalej. „Nawet po szybkim wyszukaniu w Google zauważysz, że Lisa Simpson to jedna z niewielu blondynek, choć jest to postać z kreskówek, którym w mediach przypisywano rolę inteligentnej” – mówi dr Ferrari.
Jednak nauka już dawno udowodniła, że twierdzenie, że blondynki są mniej intelektualne, nie ma podstaw. Stereotyp jest niezgodny z faktami. Badanie z 2016 roku opublikowane w „Nature Genetics” wykazało, że kolor włosów blondynki nie ma związku z „innymi cechami, takimi jak inteligencja czy osobowość” – zauważa David Kingsley, autor badania. „Zmiana, która powoduje blond włosy, dosłownie sięga jedynie po skórę”. Liczne raporty wykazały, że blondynki mają podobny iloraz inteligencji do kobiet o innym kolorze włosów, a inteligencja danej osoby jest znacznie ściślej powiązana z jej genetyką lub dostępem do edukacji.
W związku z tym iluzja „głupiej blondynki” jest niczym więcej: wyidealizowanym wytworem stworzonym przez mężczyzn.
„[Społeczeństwo] stworzyło wszystkie te osobowości, aby uprościć kobiety w każdy możliwy sposób” – mówi Alexander. „Ludzie chcą kategoryzować blondynki, żeby łatwiej nas zrozumieć, ale nie zdają sobie sprawy, że kobiety są wielowymiarowe. Zatem te standardy nie są aktualne.

Ilustracja na zdjęciu: Ava Cruz
Odzyskiwanie znaczenia „głupiej blondynki”
W filmie „Barbie” reżyserka Greta Gerwig odwraca scenariusz tego, co to znaczy być idealną jak na zdjęciu lalką żyjącą w plastiku. Na dobrą sprawę daje głównej bohaterce (w tej roli Margot Robbie) wszystkie cechy stereotypowej głupiej blondynki: maślany kolor włosów, opaloną skórę i megawatowy uśmiech. Następnie, w miarę rozwoju historii, poznajesz głębię, ciekawość i złożoność Barbie. Na drugim końcu spektrum znajduje się przedstawienie jej partnera, który jest kimś gorszym, często określanym w filmie i materiałach marketingowych poprzedzających ten film jako „po prostu Ken”.
Kiedy puenta o blond włosach tak wyraźnie celuje w blond kobiety, a nie w mężczyzn, odświeżająco jest widzieć zmianę w narracji.
To samo można powiedzieć o wschodzącym ruchu określanym jako „BimboTok” – subkulturze TikTok, w której ludzie odzyskują słowo „bimbo” w sposób, który im służy. Przewiń hashtag, który sam zgromadził aż 405 milionów wyświetleń i stale rośnie, a zobaczysz niezliczone filmy przedstawiające twórców treści o rozjaśnionych blond włosach, noszących różowe futrzane szpilki z zawrotnymi głosami przepełnionymi sarkazmem.
„Cześć wszystkim, tu Chrissy, wasza ulubiona lalka z okropnymi umiejętnościami matematycznymi, jest tu, aby powiedzieć wam, jak być najlepszą bimbo, jaką możecie być” – ogłasza Chrissy Chlapecka, nieoficjalny plakat tego ruchu, w obecnie wirusowym Film z TikToka . Na liście rzeczy do zrobienia (takich jak „pomyśl” i „czy zrobiłeś? Nie? Dobrze”) kończy się jednym skierowanym do tych, którzy nie doceniają jej inteligencji: „Stwórz manifest bimbo i zdemontuj patriarchat”.
Dla Alexandra BimboTok przypomina o tym, jak inteligentne są naprawdę kobiety. „Inteligencja pozwalająca uświadomić sobie ten stereotyp i wykorzystać go na swoją korzyść – przyjąć założenia innych i wykorzystać je dla własnej korzyści – to geniusz ostateczny” – mówi.
Biorąc pod uwagę od dawna utrzymywane, choć całkowicie bezpodstawne założenie, że kolor włosów danej osoby równa się jej inteligencji, czas ogłosić, co następuje: blondynki mogły być główną bohaterką dowcipów, ale wygląda na to, że to one śmieją się ostatnie.