Julisa Bermudez to dominikański amerykański gospodarz, osobowość medialna, korespondentka z czerwonego dywanu i influencerka, która po raz pierwszy zasłynęła z prowadzenia programów takich jak BET '106
Kiedy dorastałam, moja relacja z włosami zawsze wydawała mi się zadaniem. W każdą sobotę wstawałam wcześnie i udałam się do salonu jeszcze przed otwarciem drzwi, żeby mieć pewność, że zobaczą mnie w ciągu pierwszych kilku godzin. Tak spędzałem soboty jako dziecko. Dla młodej dominikanki wydawało się to rytuałem przejścia, czymś zakorzenionym w naszej rutynie i tak naturalnym, że nigdy tego nie kwestionowałem.
Chociaż dorastałam, słysząc określenia takie jak „pelo bueno” i „pelo malo”, moje doświadczenie polegało raczej na upewnianiu się, że moje włosy są zawsze arreglado, co oznacza „naprawione” lub „skończone”. Prałam, ustawiałam i spędzałam czas pod secadorą, a potem do mnie należało dbanie o to przez cały tydzień – bo po spędzeniu całej soboty w salonie nie było mowy, żebym pozwoliła, aby ten wysiłek poszedł na marne.
Zajęło mi trochę czasu, zanim uświadomiłem sobie, jak głęboko zakorzenione było we mnie przekonanie, że moje włosy nie będą dobrze wyglądać, jeśli nie przejdę przez cały proces Salon Dominikański proces. Nie miałam powodu kupować środka uspokajającego w wieku zaledwie 9 lat – w tak młodym wieku, aby rozpocząć chemiczną obróbkę włosów. Do dziś prześladuje mnie zapach środka uspokajającego.
To nastawienie towarzyszyło mi przez całą karierę prezentera telewizyjnego i osobowości publicznej. Przemysł rozrywkowy, podobnie jak społeczność dominikańska, skupiał się na gładkich, prostych włosach. Na początku XXI i XXI wieku nikt tak naprawdę nie wiedział, jak poradzić sobie przed kamerą z kręconymi włosami Afro-Latynoską.
Kiedy miałem około 19 lat, dostałem swój pierwszy występ jako gospodarz programu o nazwie „Dach” w Mun2 , adresowany do Latynosów wychowanych w USA, którzy nadal byli związani ze swoją kulturą. Przeprowadzka do Miami oznaczała znalezienie nowego salonu, ale oznaczała także naukę samodzielnego układania włosów, ponieważ zawsze musiałam być gotowa do pracy z kamerą.
Kiedy wróciłem do Nowego Jorku, nadal prowadziłem programy w takich sieciach jak BET i MTV, gdzie pracowałem przy programach takich jak „106”
Trwało to nawet po przeprowadzce do Los Angeles, kiedy zbliżałem się do 30. roku życia. Jeździłem już tam i z powrotem do pracy, wysyłając dużo korespondencji na czerwonym dywanie i zasadniczo prowadząc życie na dwuwybrzeżu. Kiedy moi rodzice przeszli na emeryturę i wrócili do Dominikany, w końcu oficjalnie przeprowadziłem się do Los Angeles.
Mieszkam w Los Angeles od ponad dekady. W tym czasie kontynuowałem współpracę z MTV i podróżowałem za granicę, do takich miejsc jak RPA i Argentyna. Całe to podróżowanie oznaczało, że nie miałam innego wyboru, jak tylko nauczyć się samodzielnie robić fryzurę i makijaż. Często firmy albo nie miały budżetu na fryzurę i makijaż, albo styliści nie wiedzieli, jak obchodzić się z moimi włosami. Mimo to noszenie moich naturalnych loków nigdy nie wchodziło w grę. Po pewnym czasie naprawdę dobrze mi poszło, gdy sama pojawiałam się na czerwonych dywanach, bez budżetu na fryzury i makijaż, ale byłam całkowicie gotowa do działania.
Po czterdziestce przeżyłem moment uświadomienia sobie. Byłam zmęczona przeczesywaniem włosów i poczuciem, że moje naturalne włosy nie są wystarczająco piękne, żeby kołysać się na koncertach lub na czerwonych dywanach. Odkąd zostałam pełnoetatową influencerką zajmującą się urodą, w końcu zapragnęłam zająć się swoimi lokami. Po pewnym wieku osiągasz punkt, w którym zaczynasz poddawać się rzeczom. Zaczynasz zdawać sobie sprawę, co jest ważniejsze i na co tak naprawdę chcesz przeznaczyć więcej energii. A dla mnie nie mogłabym dalej mieć takich włosów.
Wiele inspiracji znalazłam w mediach społecznościowych, obserwując inne piękne kobiety z kręconymi włosami, a zgłębianie wiedzy i badań na temat pielęgnacji naturalnych loków było dla mnie ekscytujące. Nawet teraz wciąż się uczę każdego dnia i to niesamowite, ile informacji można znaleźć na temat dbania o swoje naturalne włosy.
Obcięcie tak dużej części ciała było dla mnie dużą zmianą. Przyzwyczaiłam się do odwiedzania salonów dominikańskich, gdzie zawsze celem było utrzymanie włosów jak najdłużej, nawet jeśli końcówki były zniszczone. Trzymałam się tej długości tak długo, że potrzebowałam tego „czasu zawieszenia”. Ale kiedy poszłam do Salon Pani Rizos — kiedy mieli oddział w Washington Heights — byli ze mną szczerzy: te ślepe zaułki w żaden sposób nie wpływały na zdrowie moich włosów, więc zdecydowałam się na to.
Byłam zdumiona integralnością moich loków i faktem, że w ogóle się uformowały po wszystkim, czemu poddawałam włosy – rozluźniającym, splotom, ciągłej stylizacji na gorąco. Moje włosy są niezwykle sprężyste i szczerze mówiąc, jest to inspirujące. Czasami żałuję, że nie jestem tak odporna jak moje włosy, bo przeżyły tak wiele. Z wiekiem naprawdę zaczynasz podążać drogą miłości własnej i zdajesz sobie sprawę z jej znaczenia. Gdybym mogła przeprosić swoje włosy, zrobiłabym to, bo teraz chcę o nie dbać bardziej niż kiedykolwiek.
Kiedy po raz pierwszy ścięłam włosy na lokach, nadal miałam pewne uszkodzenia i nie byłam jeszcze w pełni gotowa, aby zrezygnować z narzędzi do prostowania. Jednak to podczas wiosennej wizyty na Dominikanie w tym roku zdecydowałam, że chcę naprawdę zaangażować się w pielęgnację moich loków. Odwiedziłem oryginał Salon Miss Rizos w Santo Domingo i wszystko w tym doświadczeniu było inspirujące, począwszy od samego salonu i wszystkiego, co reprezentuje, po sposób, w jaki przyjęli moje włosy i jak o tym mówili. Moje włosy nie były dla nich problemem – były piękne. To był także pierwszy raz, kiedy moje loki wyglądały tak zdrowo; nie było widać uszkodzeń cieplnych.
Nadal jestem na tej drodze i przyznaję, że nie mogę się już doczekać moich loków, zwłaszcza drugiego dnia. Ale jestem zaangażowany i wydaje mi się, że to był moment, w którym zatoczyłem koło. Nie zgadzam się już z poglądem, że moje włosy muszą być proste, aby można je było uznać za arreglado. Uświadomiłam sobie, że moje włosy mogą wyglądać elegancko i pięknie w swoim naturalnym, kręconym stanie. Nie musi być super proste, aby można je było uznać za gotowe, klasyczne lub eleganckie.
Teraz, mając około 40 lat, akceptuję to wszystko. Wypowiadam się na panelach, pokazując swoje loki, dzieląc się swoją podróżą jako Afro-Latynoska, której pełne wykorzystanie swojej naturalnej tekstury zajęło lata, zarówno na scenie, jak i w mediach społecznościowych.
Jeśli jest jedna rzecz, którą mam nadzieję, że ludzie wyniosą z mojej historii o włosach, to jest nią to, że będą milsi dla swoich własnych włosów. Gdybym mogła cofnąć czas, o wiele bardziej kochałabym swoje włosy i znacznie wcześniej zaakceptowałabym swoje naturalne loki.
— Jak powiedziano Johannie Ferreirze
Johanna Ferreira jest dyrektorem ds. treści w 247CM Juntos. Dzięki ponad 10-letniemu doświadczeniu Johanna koncentruje się na tym, jak tożsamości intersekcjonalne stanowią centralną część kultury latynoskiej. Wcześniej przez prawie trzy lata była zastępcą redaktora naczelnego HipLatina i pracowała jako freelancer dla wielu magazynów, w tym Refinery29, magazynu Oprah, Allure, InStyle i Well Good. Moderowała także i wypowiadała się w licznych panelach poświęconych tożsamości latynoskiej.