Przypadkowe wypadki, różne piski (zachwytu? Złości? Obydwa?) Oraz urocze dźwięki pędzących samochodów, ryku dinozaurów i superbohaterów ratujących dzień można usłyszeć w moim domu przez cały poranek. Jasne, całe kosze z zabawkami są wyrzucane w mgnieniu oka i nigdy nie możemy znaleźć wszystkich elementów danej układanki, ale mój 3-latek i 1-latek bawią się razem i dobrze się bawią. Tylko to się liczy, prawda?
Praktycznie od dnia, w którym zostałam mamą, próbuję znaleźć sposób na pogodzenie obowiązków rodzicielskich i chwili dla siebie. Kiedy wróciłam do pracy – łącznie z pracą na pół etatu w domu – codzienną walką o to, aby moje maluchy były szczęśliwe, a jednocześnie o oddanie zadań na czas, stało się codziennością. Wielu rodziców odczuło tę zbiorową walkę w marcu zeszłego roku, kiedy wybuchła pandemia koronaawirusa, i nadal starają się godzić krótki okres skupienia uwagi małych dzieci z własną pracą (często jednocześnie pomagając starszym dzieciom w wirtualnej nauce). 247CM rozmawiało z psychiatrami dziecięcymi, pediatrami i innymi ekspertami, aby sprawdzić, czy możemy złagodzić jedno z naszych codziennych rodzicielskich grzechów i dowiedzieć się, czy można pozwolić maluchom bawić się samo, gdy jesteście w pokoju obok. To, co powiedzieli, może Cię miło zaskoczyć!
Czy to w porządku, jeśli moje małe dzieci bawią się same?
Często pracuję w kuchni lub salonie, aby być bliżej bawiących się dzieci, ale nadal źle się czuję, gdy nie mogę z nimi budować wieżowców. Okazuje się jednak, że pozwalanie małym dzieciom na samodzielną zabawę w bezpiecznym środowisku przez jakiś czas jest naprawdę dobrą rzeczą, powiedziała Rachel Busman, Psy.D., ABPP w Instytut Umysłu Dziecka, . „Pomyśl o czasie spędzonym w samotności jako o czasie na ćwiczenie niezależności” – powiedziała. „Tak naprawdę nigdy nie zostawiasz małego dziecka sam , ponieważ zawsze potrzebują nadzoru, ale posiadanie czasu na samodzielną zabawę i odkrywanie świata jest ważne dla dzieci w każdym wieku. Zwłaszcza, gdy opiekun pracuje w domu lub jest zajęty inną czynnością domową lub obowiązkami, maluch zaczyna uczyć się cierpliwości, samoregulacji i po prostu komfortu ze sobą.
Pomyśl o zabawie jako o zamianie czasu przed ekranem dla małego dziecka” – powiedziały Ana Pal, DO i Samira Hodges, MD, pediatrzy odpowiedzialni za PediPale . „Samodzielna zabawa pozwala dzieciom zyskać kreatywność i niezależność” – mówi dr. Pal i Hodges powiedzieli 247CM. „Samodzielna zabawa przynosi dzieciom wiele korzyści, w tym pobudza ich wyobraźnię i zachęca do kreatywności, spokoju i niezależności od rodziców. Zapewnia rodzicom bardzo potrzebną przerwę, a także zachęca do rozwoju mózgu”.
Czy małe dzieci będą wiedziały, że są kochane, jeśli nie zawsze będę mógł się z nimi bawić?
Nawet w dni, w których czuję się najgorszą mamą na świecie, wiem, że moje dzieci nadal mnie kochają. Ciepłe uśmiechy, serdeczne uściski, przypadkowe „Kocham Cię, Mamo” i inne słodkie gesty sprawiają, że czuję się znacznie lepiej. Moje dzieci nie będą pamiętać czasów, gdy pracowałam, o ile nasz wspólny czas będzie wyjątkowy i znaczący. Tak naprawdę, jeśli Twoje dzieci od czasu do czasu chętnie bawią się same, oznacza to, że są bezpieczne, wiedząc, że jesteś przy nich, kiedy Cię potrzebują, powiedział Doktor Stephen Glicksman , psycholog rozwojowy i adiunkt na Uniwersytecie Yeshiva w Nowym Jorku.
„Małe dzieci o bezpiecznym przywiązaniu to te, które chcą trochę wyruszyć w świat, ponieważ wiedzą, że rodzice będą przy nich, gdy wrócą” – stwierdziła dr Glicksman. „Bezpiecznie przywiązane małe dzieci nie muszą ciągle trzymać się rodziców, aby czuć się bezpieczne i kochane; raczej dlatego, że czują się bezpieczne i kochane, mogą wykorzystać swoich rodziców jako bezpieczną bazę wypadową do odkrywania świata. Szybko jednak zauważył, że jeśli rzeczywiście masz dziecko, które jest czepliwe, nie musi to oznaczać, że jest przywiązane niepewnie. Każde dziecko jest inne i ma inny poziom niezależności, i to jest OK!
Czy to w porządku, jeśli moje małe dzieci bawią się same i razem?
Mój starszy syn radzi sobie lepiej z zabawą samotną niż jego roczny brat, ale nadal trudno mu się bawić razem bez mojego nadzoru. Często starszy brat próbuje zabrać młodszemu zabawki, co prowadzi młodszego do odwetu poprzez gryzienie i bicie. To nie sprzyja spokojnej sytuacji.
Dr Busman stwierdziła, że bezpieczeństwo i nadzór są najważniejszymi kwestiami podczas wychowywania małych dzieci. „Małe dzieci często bawią się równolegle, zamiast współpracować, więc nie zdziw się, jeśli dzieci będą bawić się obok siebie, a nie razem. Ponadto małe dzieci nie opanowały cierpliwości, więc rozważ posiadanie dwóch takich samych zabawek. Jeśli masz rodzeństwo w różnym wieku, upewnij się, że zabawki są bezpieczne dla młodszego dziecka.
Jak zachęcić małe dzieci do samodzielnej zabawy?
„Mamo, możesz mi pomóc?”, „Mamo, możesz to przynieść?”, „Mamo, możesz obejrzeć ze mną film?” to rzeczy, które słyszę przez cały dzień. Często ustawiam minutnik i mówię moim dzieciom, że mogę się z nimi bawić, gdy wykonam określoną ilość pracy, co ma różny stopień powodzenia. Czasami bawią się szczęśliwie; innym razem nie mogę zrobić sobie przerwy nawet na kilka minut. Harvey Karp, lekarz pediatra i autor bestsellerów Najszczęśliwszy maluch w okolicy , zachęca małe dzieci do samodzielnej zabawy i sugeruje rozciąganie cierpliwości, aby nauczyć je samodzielnego czekania i kontrolowania swoich impulsów. „Kiedy Twoje dziecko poprosi Cię, abyś się z nim pobawił, zacznij się bawić jak zwykle. Następnie w połowie gry powiedz: „Och! Mamusia o czymś zapomniała; Zaraz wrócę. Następnie odwróć się, udając, że coś robisz przez pięć sekund. Następnie odwróć się i natychmiast pochwal dziecko, mówiąc: „Wow, cudowne czekanie!”. Z biegiem czasu wydłużaj czas oczekiwania do 10 sekund, 30 sekund, 60 sekund itd., aby Twoje dziecko przyzwyczaiło się do zabawy bez Ciebie.
Innym podejściem jest użycie timera (co uwielbiam robić!). Ustaw minutnik i wyjaśnij, że będziesz się nim bawić, gdy usłyszysz sygnał dźwiękowy. Gdy zadzwoni, wróć natychmiast i pochwal dziecko za czekanie, a następnie stopniowo wydłużaj czas oczekiwania.
Choć może to być trudne, staraj się nie wtrącać w czas samodzielnej zabawy malucha, nawet jeśli robi bałagan lub ignoruje zabawkę, która Twoim zdaniem mu się spodoba. „Im częściej będziesz się angażować, tym trudniej będzie im przyzwyczaić się do samodzielnej gry” – stwierdził dr Karp. „Mogą oczekiwać – lub polegać – na wkroczeniu mamy lub taty. Nauka samodzielnej zabawy jest procesem stopniowym, ale jest to cenna umiejętność, którą małe dzieci mogą opanować. . . i może być pomocne także dla rodziców”.
Ile czasu w samotności jest w porządku?
W przypadku mojej rodziny ilość czasu, jaki moje dzieci mogą spędzać samotnie, jest różna z dnia na dzień. Któregoś dnia prawie ich nie widuję przed lunchem, bo przez cały ranek są zajęci zabawkami i pelerynami superbohaterów. Innym razem praktycznie trzymam je przez cały ranek, ponieważ po prostu pragną bliskości ze mną. Obydwa są w porządku!
„Nie ma tu żadnej reguły; każde dziecko jest inne” – stwierdziła dr Busman. „Jedno dziecko może być szczęśliwe i zadowolone, patrząc przez chwilę na książki lub układając kubki i klocki, podczas gdy inne mogą potrzebować większego nadzoru lub wskazówek. Ustaw zamknięty obszar w zasięgu słuchu i często się melduj. Mówienie na przykład: „Świetna robota, grasz sam” wspaniale wzmacnia niezależną zabawę.
Dr Busman dodała, że wszyscy ludzie (w tym małe dzieci) potrzebują kontaktu i interakcji, dlatego pamiętaj, aby w ciągu dnia zarezerwować czas na zabawę, śpiewanie, przytulanie i rozmowę z dziećmi, ponieważ jest to ważne dla przywiązania, języka i rozwoju społecznego. „Dzieci i dorośli potrzebują czasu sam na sam, aby nawiązać więź i pielęgnować tę wyjątkową relację” – stwierdziła. „Nawet jeśli istnieją inne obowiązki, takie jak praca i obowiązki domowe, rodzice powinni znaleźć od pięciu do dziesięciu minut w ciągu dnia na nieprzerwaną zabawę i interakcję z małym dzieckiem. Ten wyjątkowy czas jest naprawdę pomocny dla związku.”
Tak jak zawsze mówi moja mama, z równowagą wszystko jest w porządku! I pełne ujawnienie: podczas pisania tego artykułu moje maluchy rozrzuciły zabawki po całym salonie, raz musiały pójść na przerwę, musiały zrobić jedną przerwę na nocnik, poprosiły o 500 różnych przekąsek, wspięły się na moje kolana i przekonały mnie, żebym zrobił sobie przerwę i pobawił się z nimi na świeżym powietrzu. Bycie pracującą mamą jest trudne, ale możliwe – i dające mnóstwo satysfakcji!