Lexi Brumback, utalentowana zawodniczka, która zyskała sławę dzięki pierwszemu sezonowi Netflixa Wiwat , powrócił z drugim sezonem – choć nie ze wszystkimi. W połowie drugiej iteracji, po odwołaniu Daytona 2020, dowiadujemy się, że Brumback nie należy już do drużyny kibiców Navarro. Mówiąc konkretnie, trenerka Monica Aldama krótko wspomina na początku piątego odcinka: „Lexi tu nie ma” i pozostajemy bez dalszych wyjaśnień. Brumback rozmawiał z 247 CM, aby odpowiedzieć na pytania bez odpowiedzi i zapewnić Wiwat fanów, szuka nowych, kreatywnych możliwości.
Dlaczego więc Brumback nie był z drużyną dopingującą Navarro przed Daytona 2021? Według 22-latka miało to związek z ocenami. Mówi, że była w kadrze na semestr zimowy, mimo że serial Netflixa zdaje się pomijać tę część sezonu 2020–2021 — oto poruszające wideo, które opublikowała od tego czasu.
Brumback zauważa, że ma „bardzo poważne ADHD” i brak możliwości bezpośredniego kontaktu z nauczycielami w klasie wpłynął na to, jak mogła wykonywać swoją pracę. Wyjaśnia, że problemy z nauką spowodowały pogorszenie jej zdrowia psychicznego i „nie była w stanie wrócić na drugi semestr”. Brumback, która twierdzi, że nie zostałaby dopuszczona do startu w Daytona ze względu na słabą średnią ocen, stwierdza: „To był trudny początek i wymagała dużo nauki i refleksji, zanim zrozumiałam, że czasem można coś zepsuć, a liczy się to, że można się z tego uczyć”.
Brumback była na próbie lekkoatletki WWE, kiedy trener Aldama zadzwonił do niej w sprawie wymagań Daytona GPA. A ona na to: „Niestety wiesz, co to znaczy, ale nadal cię kocham, wciąż mi na tobie zależy”. Bardzo mi przykro, że nie będziesz mógł do nas dołączyć, ale pamiętaj, że jeśli będziesz w czymś potrzebować pomocy, zawsze możesz do mnie zadzwonić” – wspomina Brumback. „Uwielbiam kibicować, była to ogromna część mojego życia, ale nie jest to ścieżka kariery, którą chcę obrać. I [Monica] też o tym wie. Było mi z tego powodu smutno, ale nie byłem tym zbytnio zły, bo mam wobec siebie inne nadzieje i marzenia”.
Brumback twierdzi, że od czasu do czasu bierze udział w treningu cheerleaderek, ale nie jest pewna, czy kiedykolwiek ponownie dołączy do konkurencyjnej drużyny. „Zdecydowanie chcę utrzymać umiejętności tak długo, jak będę w stanie to robić, ponieważ dobrze jest, aby organizm mógł się zebrać i ćwiczyć” – dodała. „Cheerleading, szczególnie to, co robię, to przewracanie się, to trening całego ciała, więc jeśli nadal mogę to robić, czemu nie”.
Jeśli chodzi o przyszłość, Brumback ma nadzieję zapisać się do szkoły artystycznej — sprawdź jej artystyczny Instagram aby spróbować niektórych jej prac twórczych. Projektuje dla niej nowe pomysły linia handlowa a także chce zanurzyć się w przestrzeni piękna i podróży (bo „podróżowanie to życie w najczystszej formie”). Co więcej, bierze lekcje aktorstwa i nawet twierdzi, że dostała rolę filmową w popularnej serii.
Brumback mieszka obecnie w Houston ze swoim chłopakiem, Dominik i widzi siebie w mieście na dłużej. Wspominając semestr jesienny 2020 w Navarro, podsumowuje: „Jednej rzeczy, której naprawdę musiałam się nauczyć, było to, że gdy zrobisz coś złego, nie możesz siedzieć bezczynnie i znęcać się nad tym. To tylko pogorszy sprawę. Jeden z cytatów, który bardzo lubię sobie powtarzać, brzmi: „Nie skupiaj się na tym, co poszło nie tak, skup się na kolejnych krokach, aby to naprawić”.
Brumback może odchodzi od pełnych akcji i flipów, ale z pewnością wydaje się, że wytycza nową ścieżkę życiową zgodną z jej zainteresowaniami. Ogólnie rzecz biorąc, cheerleading nauczył ją, jak odłożyć na bok różnice i być członkiem zespołu, gdy ma to największe znaczenie. „Uczy najważniejszych umiejętności interpersonalnych oraz tego, jak przezwyciężyć własne problemy, a nawet problemy ze sobą nawzajem, a także zjednoczyć się, zobaczyć szerszą perspektywę i pracować nad tym jako zespół” – mówi. „Jeśli nie ma zaufania, nie ma zespołu”.