Taniec

Niska płaca, długie godziny pracy i obowiązkowe przedłużanie włosów: prawdziwy koszt bycia tancerzem NBA

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
How much do NBA dancers make? A former dancer weighs in.

Lauren Herington miała 19 lat, kiedy dowiedziała się, że została wybrana na tancerkę NBA na sezon 2013–2014 Milwaukee Bucks. Nigdy nie przypuszczała, że ​​zaledwie kilka lat później złoży pozew zespół za nieuczciwą płacę.

Kiedy Herington dołączyła do Bucks, stwierdzenie, że była podekscytowana, byłoby niedopowiedzeniem; praca w NBA była jej marzeniem od dawna. W ciągu 24 godzin od otrzymania oferty przeprowadziła się do Milwaukee, a wkrótce potem zaczęła uczęszczać na obóz szkoleniowy dla cheerleaderek. Jednak szybko jej marzenie zaczęło się rozwiewać.

Dopiero po zakończeniu miesięcznego obozu ktokolwiek zaczął płacić Heringtonowi. Według pozwu Herington otrzyma za praktyki 30 dolarów; 65 dolarów za mecz u siebie; i 50 dolarów za każde wystąpienie publiczne. „Występy mogą trwać 30 minut lub cztery godziny, to po prostu zależy. Tak czy inaczej, przyznano ci zryczałtowaną stawkę w wysokości 50 dolarów.



„Byłam w szoku, gdy zobaczyłam wynagrodzenie” – mówi PS. W tym czasie Herington płaciła 1000 dolarów miesięcznie za nowe mieszkanie i kilkaset za banknot na samochód, a także pokrywała koszty życia i pobytu w mieście – znacznie różniącym się od wiejskiego miasteczka, w którym dorastała, oddalonego o pięć godzin drogi. „Od razu pomyślałam: «O mój Boże, jak ja przeżyję?»” – mówi.

Koszty utrzymania nie były jedynymi kosztami, którymi się martwiła. Zgodnie z pozwem Heringtona Bucks wymagali od tancerzy przestrzegania wszystkich standardów wizerunku określonych przez trenera. Może to oznaczać, że kobieta z krótkimi włosami byłaby zobowiązana uzyskać rozszerzenia lub kontynuuj farbowanie lub poprawianie koloru, jeśli taki właśnie wygląd uznał dla Ciebie kapitan.

Oprócz włosów tancerze mogli także poddać się innym zabiegom kosmetycznym, w tym paznokciom, opalaniu, woskowaniu, sztucznym rzęsom, a nawet specjalnemu czyszczeniu munduru – twierdzi Herinton. „Mój mundurek pochodził z poprzednich sezonów i był brudny od garbarzy lub makijażu, a mimo to musiałem płacić jak za nowy mundur; a potem trzeba było go wyczyścić” – stwierdza była tancerka Bucks. „To samo tyczyło się pomponów, jeśli były zgniecione lub choćby lekko uszkodzone, trzeba było płacić za nowe”.

Ostatecznie Herington dostała dwie prace w niepełnym wymiarze godzin, aby uzupełnić swoje dochody. Gdyby tego nie zrobiła, nie byłoby jej stać na bycie cheerleaderką NBA. Poza tym chodziła też do szkoły.

Poza tym bycie w składzie wiązało się z intensywnymi wymaganiami dotyczącymi kondycji, w tym uczęszczaniem na około 15–20 godzin sesji treningowych tygodniowo, przychodzeniem na 2 i pół godziny przed godziną rozpoczęcia meczów u siebie i ćwiczeniami 5–10 godzin tygodniowo – stwierdziła Herington w swoim pozwie. Pomiędzy ćwiczeniami, treningami lub grami, występami, szkołą i innymi zajęciami, dzień Herington może zaczynać się o 5 rano i kończyć o 23:00. Często pracowała po 100 godzin tygodniowo.

Herington mówi, że miała szczęście, że miała silny system wsparcia złożony z rodziny oraz nowych przyjaciół z pracy i szkoły, którzy potwierdzili jej ówczesne poglądy na temat NBA. „Byłem cały czas wyczerpany i wielu moich znajomych mówiło mi, że to nie jest normalne. Że leczenie i niewielka płaca nie były tego warte – wspomina tancerka.

Wsparcie wystarczyło, aby przekonać Herington do opuszczenia zespołu, ale dopiero kilka lat później zdała sobie sprawę, jak bardzo warunki wpłynęły na jej pewność siebie, zdrowie psychiczne i dochody, więc skierowała swoją sprawę do prawników, aby sprawdzić, czy warto ją kontynuować. W 2018 r sprawa załatwiona za 250 000 dolarów, które zostały podzielone pomiędzy około 40 tancerzy (od sezonów 2008 do 2013) do wykorzystania jako zaległe wynagrodzenie podczas pracy jako tancerz NBA.

W odpowiedzi na rozstrzygnięcie sprawy Bucks napisali w oświadczeniu, że „chociaż zaprzeczamy zarzutom zawartym w pozwie, zgodziliśmy się rozstrzygnąć sprawę, aby uniknąć długiego i kosztownego procesu sądowego”. Bardzo cenimy wkład naszych tancerzy i wszystkich naszych pracowników, dlatego traktujemy ich uczciwie i zgodnie z prawem federalnym i stanowym.

Czy zatem nastąpił jakiś postęp?

Do tej pory Herington jest jedynym znanym tancerzem skorzystać z pozwu, aby uzyskać więcej pieniędzy od NBA , ale jej działania mogły posłużyć jako sygnał alarmowy. Teraz, 10 lat później, wydaje się, że NBA poczyniła pewne postępy w kwestii wynagrodzeń, ale temat ten nadal stanowi tabu.

Organizacja 247CM skontaktowała się z ponad 60 cheerleaderkami NBA – zarówno obecnymi, jak i byłymi – które wyraziły zainteresowanie komentarzem, ale ostatecznie odmówiły zabierania głosu w obawie przed utratą kontraktu.

„Chciałbym, ale niestety nie mogę tego powiedzieć.”; „To poważny problem w NBA, ale ponieważ obecnie jestem w zespole, nie mogę o tym rozmawiać.”; „Nie zarabiam dużo, ale zawsze marzyłem o pracy w NBA i dlatego nie mogę na ten temat wypowiadać się ze strachu, że zaryzykuję”. To tylko niektóre z odpowiedzi, jakie otrzymało 247CM.

Z postu z czerwca 2024 r. na stronie poświęconej poszukiwaniu pracy i recenzjom firm GlassDoor wskazano, że stawka godzinowa tancerza (szczególnie w Los Angeles Clippers ) waha się od 29 do 47 dolarów za godzinę, włączając wynagrodzenie podstawowe i dodatkowe – co jest zgodne z tym, co powiedziały PS dwie cheerleaderki, które zgodziły się rozmawiać anonimowo. w wideo opublikowane w zeszłym roku , TikToker Alex Hoffman powiedziała, że ​​zarabia 17 dolarów za godzinę bycia cheerleaderką NBA (według niej drużyny Chicago Bulls Profil LinkedIn ).

Dlaczego płaca jest tak niska na początek?

Jak z Cheerleaderka w lidze NFL , cheerleading w NBA nadal jest uważany za pracę w niepełnym wymiarze godzin, co częściowo pokrywa wynagrodzenie. Herington i dwie inne anonimowe tancerki, z którymi rozmawiał 247CM, opisały, że w ich umowie znalazły się następujące zdanie: „To praca na pół etatu z zaangażowaniem na pełny etat”.

Według Trybuna Salt Lake tancerze mogą zapamiętać od 40 do 50 układów w sezonie, co wymaga więcej godzin i poświęcenia poza standardowymi praktykami wykonywanymi co dwa tygodnie. Ponadto oczekuje się od nich, że będą spędzać czas wolny na boisku, uczestnicząc w występach dla społeczności, służąc jako wzorce do naśladowania oraz reprezentując drużynę i ligę.

– Wymagają od ciebie tak wysokiego standardu, ale przecież nie tyle ci płacą. To przygnębiające i oczekują, że włożysz w to tyle czasu i wysiłku” – mówi Herington.

Co więcej, NBA ma pieniądze, aby płacić swoim cheerleaderkom pensje na pełen etat. Przeciętny zespół NBA jest wyceniany na 4 miliardy dolarów, a cała NBA jest wyceniana na 4 miliardy dolarów 120 miliardów dolarów według Sportico. W 2023 roku najlepiej opłacany koszykarz NBA 51,9 miliona dolarów w zarobkach przed opodatkowaniem.

Cheerleaderki, z którymi rozmawialiśmy, nie są świadome, dlaczego płace są tak niskie, ale uważają, że może to wynikać z seksizmu i większości mężczyzn pracujących w branży sportowej, którzy nie postrzegają cheerleaderek jako równych sobie.

Dlaczego promowanie roli cheerleaderki NBA może być tak trudne

Wkrótce po rozstrzygnięciu pozwu Herington w 2018 r. Milwaukee Bucks postanowili pozbyć się kobiecego zespołu tanecznego jako całości i od tamtej pory go nie przywracali, zamiast tego zdecydowali się na koedukacyjny zespół breakdance i tumbling. Dlatego w niektórych oczach strach przed zabraniem głosu jest zrozumiały.

Co więcej, Herington mówi, że wielu tancerzy całe życie czekało, aby osiągnąć poziom sukcesu w NBA, a ponieważ jest to najwyższy poziom, jaki można osiągnąć, w końcu „piją Kool Aid” – zapominając o próbach i udrękach, aby pozostać.

„Opowiedziałem [o moich frustracjach] kilku dziewczynom, a one odpowiedziały: «Wiesz, to jest do bani. Ale co mamy zrobić? Musimy po prostu to zaakceptować i iść dalej” – wspomina Herington. „Nauczono cię wierzyć, że bycie tam to zaszczyt i nie powinieneś robić zamieszania”.

Wiele tancerek również dołącza do tej ekspozycji, rezerwując wiele kontraktów po okresie spędzonym w NBA, oprócz potencjalnego siostrzeństwa, tworząc więzi na całe życie z wieloma swoimi kolegami. Ostatecznie niektórzy postrzegają czas spędzony na zarabianiu zbyt małych pieniędzy jako cheerleaderki jako inwestycję, która może się opłacić w przyszłości.

To powiedziawszy, według dwóch tancerzy, z którymi 247CM rozmawiało anonimowo, od czasu pozwu Herington z 2017 r. podjęto kilka prób utworzenia związków zawodowych w celu rozwiązania problemu równości wynagrodzeń. (Żaden z nich nie odniósł jeszcze sukcesu). Była tancerka, która utrzymuje kontakt z obecnymi tancerzami NBA, uważa, że ​​nastąpiła poprawa, przynajmniej jeśli chodzi o zdrowie psychiczne. „Sprawili, że o wiele ważniejsza jest praca nad zdrowiem psychicznym i dbają o to, aby dziewczęta czuły się mile widziane, dzieląc się informacjami, jeśli są zestresowane jedzeniem i ćwiczeniami” – mówi Heringon. „Czuję, że OK, może faktycznie dokonaliśmy pewnych zmian w branży i wnieśliśmy kilka dobrych rzeczy, które nadejdą”.

Herington nadal odczuwa podekscytowanie i głęboką dumę z powodu spełnienia swojego marzenia o pracy w NBA i chociaż płaca była skromna, a warunki mogły być lepsze, to doświadczenie nie odstraszyło jej całkowicie od branży jako całości.

„Wiem, że to brzmi szalenie, ale ponieważ jestem starsza i nie muszę traktować tego jako jedynego dochodu, myślę o powrocie” – mówi Herington. „Teraz mogę tańczyć jako hobby, ponieważ mam pracę dla dużej dziewczynki i mam ustabilizowaną sytuację finansową. Nie jestem młodą dziewczyną, która musi to wspierać. Potrafię się utrzymać i znowu tańczyć dla zabawy.

Będąc oddzielonym od branży na ponad dekadę, dobrze jest widzieć, że presja i przeszłe doświadczenia nie przeważają nad miłością do tańca i poczuciem osiągnięcia szczytu. Miejmy nadzieję, że z coraz większą świadomością tancerze NBA będą nadal czerpać przyjemność z realizowania swoich marzeń – tylko teraz, za odpowiednią rekompensatą.


Natasha Marsh jest niezależną pisarką piszącą o modzie, urodzie i stylu życia. Przed podjęciem pracy jako freelancing zajmowała stanowiska stylistyczne w The Wall Street Journal, Burberry, Cosmopolitan, British GQ i Harper's Bazaar.