Kontrola urodzeń

Coraz więcej kobiet bezdzietnych poddaje się sterylizacji — oto, co warto wiedzieć

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
Woman sitting on exam table with nurse looking at her.

Ashley Manta wiedziała, że ​​nie chce mieć dzieci już jako nastolatka. Teraz, mająca 38 lat, wspomina, że ​​czuła się „bardzo oporna” wobec sugestii rodziców, aby w okresie dorastania znalazła pracę jako opiekunka do dzieci.

„Nawet gdy byłam starsza, po studiach i studiach, kiedy patrzyłam na moich znajomych, którzy mieli dzieci, zawsze wydawali się wyczerpani, zestresowani i borykający się z trudnościami finansowymi” – mówi Manta. „Dzieci są drogie! Wolałbym wydać pieniądze na rozwój firmy, podróżowanie i oszczędzanie na przyszłość.

Manta nie jest sama. Subreddit r/bezdzietny ma 1,5 miliona członków i jest subreddit dotyczący sterylizacji z 17 000 osób poświęconych omówieniu możliwości trwałej antykoncepcji, takich jak usunięcie jajowodów (tzw. obustronna salpingektomia). Tak naprawdę Manta przeszła dokładnie taką operację w 2024 r. Teraz może trwale cieszyć się życiem bez dzieci, o którym marzyła.




Eksperci przedstawieni w tym artykule

Franciszka Haydanek , DO, FACOG, jest certyfikowanym ginekologiem-położnikiem w firmie Regionalne zdrowie Rochester .


Co to jest obustronna salpingektomia?

Według naukowców obustronna salpingektomia (zwana w skrócie „bisalpem”) polega na usunięciu obu jajowodów, czyli struktur umożliwiających jajom przemieszczanie się z jajników do macicy. Medycyna Johnsa Hopkinsa . Ponieważ do zapłodnienia dochodzi w jajowodach, gdy komórka jajowa spotyka się z plemnikiem, całkowite usunięcie obu jajowodów gwarantuje, że ciąża nie będzie możliwa.

Bisalp różni się od podwiązania jajowodów, co jest technicznym terminem określającym „zawiązanie jajowodów”. Podwiązanie jajowodów polega na podwiązaniu jajowodów, aby zapobiec spotkaniu się plemnika i komórki jajowej – a nie ich całkowitemu usunięciu – przez Medycyna Johnsa Hopkinsa .

„Jeśli chodzi o każdego, kto chce poddać się sterylizacji, obecnie większość chirurgów wykonuje obustronną salpingektomię, ponieważ ryzyko niepowodzenia jest najmniejsze – usunęliśmy całą rurkę, więc nie można nic ponownie przymocować” – mówi Franciszka Haydanek , DO, FACOG, certyfikowany ginekolog-położnik w Regionalne zdrowie Rochester . W związku z tym dr Haydanek podkreśla, że ​​operacja ta jest nieodwracalna.

Usunięcie obu jajowodów może również zmniejszyć ryzyko raka jajnika, ponieważ wiele przypadków raka jajnika prawdopodobnie zaczyna się od małych guzów w jajowodach, a nie w jajnikach – według Narodowy Instytut Raka .

Ta minimalnie inwazyjna operacja wymaga znieczulenia – wyjaśnia dr Haydanek. Kiedy już znajdziesz się pod wodą, chirurg wykonuje nacięcie w brzuchu i wprowadza cienką rurkę ze światłem i kamerą wideo (zwaną laparoskopem). Używają laparoskopu do pomocy w prowadzeniu narzędzi chirurgicznych, które usuwają obie jajowody.

Według dr Haydanek odsetek powikłań związanych z bisalpem jest niski, ale zawsze występują ryzyko związane z jakimkolwiek rodzajem operacji, podczas której podawane jest znieczulenie ogólne . Ponadto dr Haydanek twierdzi, że jeśli cierpisz na nieznaną endometriozę lub chorobę zapalną narządów miednicy mniejszej, mogą one zwiększać ryzyko powikłań podczas operacji bisalpa.

Według dr Hydenka proces regeneracji bisalpu jest dość szybki. „Większość moich pacjentów bierze około tygodnia wolnego od pracy” – mówi. „Przez pierwsze kilka dni pacjenci będą odczuwać ból – będą się czuć, jakby zrobili 1000 przysiadów. . . ale moi pacjenci twierdzą, że pod koniec tygodnia w większości przypadków czują się już normalnie.

Dlaczego coraz więcej kobiet szuka trwałych form kontroli urodzeń?

Obecny krajobraz polityczny jest głównym powodem, dla którego osoby pozbawione dzieci, takie jak Manta, poszukują trwałych form kontroli urodzeń. „Kiedy w 2022 r. wyrok w sprawie Dobbs unieważnił sprawę Roe przeciwko Wade, wiedziałam, że muszę zacząć szukać bardziej trwałych form kontroli urodzeń” – mówi Manta. „Mniej więcej w tym samym czasie zaczęłam zastanawiać się, jak by wyglądało życie w innym stanie niż Kalifornia, a konkretnie w Teksasie, gdzie mam rodzinę, i wiedziałam, że nigdy nie czułabym się komfortowo, żyjąc w państwie pozbawionym prawa wyboru, gdyby istniała jakakolwiek możliwość zajścia w ciążę”.

Podobnie Jordan Smith (32 lata) jako impuls do zaplanowania bisalpu, który odbyła się w marcu 2025 r., podaje wybory prezydenckie w 2024 r. „Wiedziałam, że nie chcę dzieci na studiach. Wcześniej nie było to coś, co mnie szczególnie interesowało, ale na studiach zacząłem zdawać sobie sprawę, że nie jest to coś, co miał zrobić” – mówi. „Po wynikach wyborów w 2024 r. zaczęłam poważniej myśleć o trwałej antykoncepcji. Wcześniej miałam wkładkę domaciczną. Po wymianie pierwszej wkładki domacicznej uświadomiłam sobie, że nie chcę tego robić do końca życia.

Anne Langdon Elrod (27 l.) od kilku lat wiedziała, że ​​nie chce mieć dzieci. Jak twierdzi, w 2019 roku uświadomiła sobie, że społeczeństwo amerykańskie często nie wspiera ciężarnych i pracujących matek. „Znam kobiety, które podczas porodu borykały się z zagrażającymi życiu powikłaniami, w tym krwotokiem i pilną histerektomią” – mówi Langdon Elrod. „Moja współpracownica wyjaśniła mi, że ciąża jest uważana za istniejący stan, a wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, że muszą zarejestrować się w takim ubezpieczeniu przed zajściem w ciążę, chyba że ich pracodawca oferuje plan grupowy. Wysłuchanie jej punktu widzenia otworzyło mi oczy na złożoność, z jaką borykają się kobiety, planując macierzyństwo”.

Proces uzyskiwania zatwierdzenia dla Bisalpa

Ustawa o przystępnej cenie (ACA) wymaga, aby większość planów ubezpieczeniowych obejmowała operację sterylizacji kobiet bez żadnych dodatkowych kosztów dla pacjentek, zgodnie z Krajowe Centrum Prawa Kobiet . Dr Haydanek zwraca jednak uwagę, że niektóre ubezpieczenia mogą nie obejmować np. znieczulenia czy czasu na sali operacyjnej. „Zawsze zachęcam moich pacjentów, aby z wyprzedzeniem zadzwonili do swojego ubezpieczyciela, aby sprawdzić, co będą obejmować, aby upewnić się, że nie będzie to dla nich duża strata finansowa”.

Zdaniem dr Haydanka, jeśli posiadasz ubezpieczenie Medicaid lub ubezpieczenie stanowe, chirurdzy rzeczywiście wymagają odczekania 30 dni przed wykonaniem operacji. „Historycznie rzecz biorąc, byli pacjenci, których sterylizowano wbrew ich woli, zwłaszcza pacjenci objęci ubezpieczeniem państwowym, więc powinien to być mechanizm zabezpieczający, choć nadal uważam, że stanowi to niewielką barierę” – mówi.

Dodatkowo „istnieje bariera w znalezieniu lekarza, który to zrobi, szczególnie w przypadku młodszych i bezdzietnych pacjentów, i dlatego właśnie rozpoczęłam moją przygodę z listę lekarzy, którzy mogą Ci pomóc , bo, jak wiadomo, paternalizm jest żywy i ma się dobrze” – mówi dr Haydanek. „Jako lekarze musimy móc ufać naszym pacjentom. Jeśli nie masz już dzieci, ryzyko żalu jest dość niskie. W moim odczuciu powoli zmierzamy w tym kierunku, ale wciąż będą lekarze, którzy będą mieli wrażenie, że ryzyko nie przewyższa korzyści. Ale na koniec zawsze powtarzam, że w przypadku czegoś takiego jak sterylizacja jajowodów nie do nas należy decyzja.

W przypadku Manty minął ponad rok od pierwszego zapytania ginekologa o operację do jej ostatecznego wykonania w październiku 2024 r. „Wiedziałam, że szczególnie chciałam usunąć jajowody, a nie podwiązać jajowody, ponieważ zmniejsza to ryzyko raka jajnika” – mówi. „Mój ginekolog odrzucił przedstawione przeze mnie badania i powiedział, że wykona podwiązanie jajowodów, ale nie usunie jajowodów. Po przeprowadzce zmieniłam ginekologa i mój nowy ginekolog bardzo mnie wspierał. Powiedziała, że ​​woli usunąć jajowody właśnie z tego powodu, dla którego ja tego chciałam – zmniejszenia ryzyka raka jajnika. Musiałem czekać 30 dni na wyznaczenie terminu zabiegu, nawet po tym, jak go zatwierdziła ze względu na zasady Medicare, ale operacja została pokryta w 100 procentach”.

Dla Smitha proces ten był znacznie łatwiejszy. „Podsunęłam ten pomysł mojemu lekarzowi, a ona od razu się na niego zgodziła i wyjaśniła obustronną salpingektomię” – mówi. „Musiałem podpisać kilka formularzy zgody, a szpital przejrzał je przez moje ubezpieczenie, które zostało zatwierdzone. Byłem naprawdę zszokowany, że było to takie łatwe, ponieważ wiem, że dla wielu osób takie nie jest.

Przez rok Langdon Elrod próbowała przekonać zarówno ginekologa-położnika, jak i lekarza pierwszego kontaktu, aby poważnie potraktowali jej prośbę o sterylizację. Oboje odmówili – mówi, powołując się na fakt, że nie ukończyła 30 lat i nie posiada dzieci. W końcu skontaktowała się z nowym ginekologiem-położnikiem, którego znalazła za pośrednictwem postu na Reddicie (ktoś sporządził uporządkowaną według stanu listę lekarzy, którzy zgodzili się na podwiązanie jajowodów bez ograniczeń związanych z wiekiem i statusem rodzicielskim).

„To było jak mały cud” – mówi Langdon Elrod. „W związku ze zbliżającymi się wyborami i obawami przed zaostrzeniem przepisów dotyczących reprodukcji skontaktowałam się z lekarką w Alabamie. Odpowiedź była szybka, ale zniechęcająca — następna wolna wizyta dla nowych pacjentów przypadała na maj 2025 r. Poczułam się zdruzgotana, a ciężar niepewności przycisnął mnie mocniej. Ale zaledwie kilka dni później zadzwoniła ponownie. Gdyby pozwolił jej harmonogram operacji, mogłaby spotkać się ze mną wcześniej. Skorzystałem z okazji i umówiłem się na spotkanie na październik 2024 r.”.

Na spotkanie przyprowadziła męża, „w pełni świadoma, że ​​niektórym świadczeniodawcom – szczególnie na południu – może zależeć na jego opinii bardziej niż na mojej”. Ale okazało się, że nie jest to konieczne. „[Lekarz] przywitał mnie serdecznie i powiedział: „Jeśli doszedłeś tak daleko, wiem, że przeprowadziłeś badania”. Zapytaj mnie o cokolwiek. Prawie płakałam z ulgi. Żadnego wyroku. Żadnych założeń. Po prostu wspieraj” – mówi Langdon Elrod. Ostatecznie przeszła operację w grudniu 2024 r.

Przyszłość Bisalpsów

Jak wynika z pisma badawczego opublikowanego w 2016 r. Amerykański Dziennik Położnictwa i Ginekologii . A według Krajowe Centrum Statystyki Zdrowia sterylizacja kobiet była drugą najpowszechniejszą metodą antykoncepcji w latach 2011–2013 (po pigułce antykoncepcyjnej).

Nawet biorąc pod uwagę ostatnio zwiększone ograniczenia dotyczące opieki zdrowotnej dla kobiet, dr Haydanek nie uważa, że ​​bisalps ma zniknąć jako popularny wybór wśród kobiet bezdzietnych. „Myślę, że skoro nadal będziemy o tym mówić jako o opcji, nadal będziemy szukać korzyści płynących z całkowitego usunięcia rurki” – mówi.

Doświadczenia Manty po bisalpie są pozytywne. „Wszyscy bliscy mi niesamowicie wspierali moją decyzję o braku dzieci i usunięciu jajowodów” – mówi Manta. „Wzięłam nawet wirtualny „prysznic sterylizacyjny” – bo dlaczego tylko kobiety w ciąży miałyby urządzać imprezę? — i dostałem mnóstwo słodkich prezentów od przyjaciół z całego kraju.

Smith miał podobne doświadczenia. „Ludzie, którzy już wiedzą, że chcę być bezdzietna, wspierają to” – mówi. „Nie spotkałem się z żadnymi negatywnymi opiniami, ale jestem pewien, że są ludzie, którzy nie zgadzają się z moją decyzją lub jej nie rozumieją”.

Langdon Elrod wciąż boryka się z chwilami zwątpienia co do swojej decyzji, ale pracuje nad tym ze swoim terapeutą. „Regularnie przypominam sobie, że wciąż mam do wyboru – zapłodnienie in vitro lub adopcję, jeśli je wybiorę. Ta wiedza uspokaja mnie” – mówi. „Moc wyboru należy do mnie. Moja decyzja nie jest podyktowana polityką czy opinią publiczną, ale tym, co jest dla mnie najlepsze. Posiadanie kontroli nad swoim ciałem jest wyzwalające. To wolność, o którą walczyłem i którą będę nadal chronić.


Danielle Zickl jest niezależną pisarką z 10-letnim doświadczeniem w tematyce fitness, zdrowia i odżywiania. Jej prace można znaleźć tutaj, w PS oraz w wielu innych publikacjach, w tym Self, Well Good, Runner's World, Outside Run, Peloton, Women's Health i Men's Fitness.