Pływacki

Według ekspertów z branży wodnej najpopularniejsze urządzenie do pływania dla dzieci może być najbardziej niebezpieczne

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Christi Brown

Christi Brown

Kiedy po raz pierwszy zaczęliśmy zabierać nasze dziecko na basen, zauważyłem, że niemal tak wszechobecne, jak matki nakładające pastowaty biały krem ​​​​przeciwsłoneczny na wijące się dzieci, była obecność „skoczków po kałużach”, czyli połączenia kamizelki ratunkowej i pływaków. Widziałem zarówno małe dzieci, jak i przedszkolaki ubrane w te jaskrawe kamizelki zapinane z tyłu, gdy podskakiwały i bawiły się w wodzie. W tym momencie nie miałam jeszcze pojęcia o bezpieczeństwie dzieci w wodzie i patrzyłam na nie z zachwytem – znacznie lepsza opcja niż te bezużyteczne zestawy z dmuchanymi skrzydłami wodnymi, które nie służyły żadnemu celowi w utrzymaniu kogokolwiek nad wodą. Kupiłem jeden następnego dnia i nie było żadnej wycieczki na plażę, basen publiczny lub do parku wodnego bez niego, gotowego do noszenia na klatce piersiowej mojego dziecka.



„Byłam tą mamą, która umieściła mojego chłopca w jednym z tych urządzeń. Na opakowaniu widniała informacja, że ​​pomoże mu to zachować bezpieczeństwo. Inne mamy mówiły mi, że to pomoże mu zachować bezpieczeństwo. Chciałem tylko zapewnić mu bezpieczeństwo.

Z pewnością służył nam dobrze przez te wszystkie lata, aż do tego lata. Przez cały czas jednak słyszałem rozmyślania na temat ogólnych obaw związanych z urządzeniami unoszącymi się na wodzie – a mianowicie tego, że oferują one fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Z pewnością rozumiałem to ryzyko, ale nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że nie wszystkie osobiste urządzenia unoszące się na wodzie „zatwierdzone przez Straż Przybrzeżną” są sobie równe i że niezwykle popularne skoczki po kałużach są bardziej niebezpieczne niż łatwo dostępne alternatywy, takie jak standardowe kamizelki ratunkowe.

W rzeczywistości Christi Brown, matka, która straciła 3-letniego syna Judę w wypadku utonięcia, uważa, że ​​skakanie po kałuży było główną przyczyną jego śmierci i prawdopodobnie przyczyną wielu przypadkowych utonięć, które są główną przyczyną śmierci dzieci w wieku od 1 do 4 lat, częściej niż w jakiejkolwiek innej grupie wiekowej.

„Byłam mamą, która umieściła mojego chłopca w jednym z tych urządzeń” – powiedziała 247CM. „Na opakowaniu było napisane, że pomoże mu zachować bezpieczeństwo. Inne mamy mówiły mi, że to pomoże mu zachować bezpieczeństwo. Jedyne, co chciałam zrobić, to zapewnić mu bezpieczeństwo. To wszystko. To był jedyny powód, dla którego kupiłem i używałem skoczka po kałużach.

Chociaż w przypadku rodziny Brownów z pewnością było prawdą, że skakanie po kałużach zapewniało fałszywe poczucie bezpieczeństwa – rodzice błędnie ufają, że ich dziecko jest bezpieczne przed utonięciem, a dzieci błędnie myślą, że bez nich naprawdę potrafią pływać lub utrzymać się na powierzchni – nie jest to jedyny powód, dla którego ona i eksperci ds. bezpieczeństwa wody zgadzają się, że skakanie po kałużach stwarza dodatkowe ryzyko dla dzieci.

Zagrożenia bezpieczeństwa w wodzie specyficzne dla skoczków w kałużach

Doktor Helen Binkley – profesor zdrowia, która ma ponad 30-letnie doświadczenie w bezpieczeństwie w wodzie, szczególnie w pracy z ratownikami i instruktorami pływania – powiedziała 247CM, że nie poleca skakania po kałużach i kropka.

„Urządzenie nie pozwala dziecku przyjąć odpowiedniej pozycji do pływania” – stwierdziła, zauważając, że noszące je dzieci albo kręcą ramionami w ruchu rowerowym, co pochłania duże ilości energii, albo w ogóle zaniedbują używanie rąk. „Utrzymuje ich w pozycji pionowej, z ramionami skierowanymi poziomo”.

Lindsay Mondick, ur Ekspert w dziedzinie pływania i instruktor pływania w YMCA w USA , zgodzili się, że ten rodzaj urządzeń unoszących się na wodzie nie jest tak bezpieczny jak tradycyjne kamizelki ratunkowe, ponieważ ustawia dzieci „w pozycji pionowej”, co w istocie jest pozycją tonięcia w porównaniu z obróceniem się poziomo twarzą do góry. „Niekoniecznie chodzi o przewrócenie kogoś na plecy” – powiedział Mondick 247CM. „Nie taki jest cel tego projektu”.

Po bliższym przyjrzeniu się drobnemu drukowi Sweter na kałuże marki mojego dziecka potwierdza, że ​​„to urządzenie nie jest przeznaczone do obracania nieprzytomnego użytkownika twarzą do góry w wodzie”. . . jego konstrukcja zapewnia stabilną pozycję w spokojnej wodzie osobom pływającym z głową odchyloną do tyłu.

Brown, której syn zmarł po wejściu do basenu wkrótce po zdjęciu swetra kałużowego, jest przekonana, że ​​właśnie to spowodowało szybsze utonięcie. „Skaczki po kałużach uczą dzieci pamięci mięśniowej potrzebnej do danej pozycji, dzięki czemu po wejściu do wody automatycznie ustawią się w pozycji pionowej, niezależnie od tego, czy mają włączone urządzenie, czy nie” – powiedziała.

Bezpieczniejsza alternatywa dla skakania po kałużach i dlaczego nie widzi się, aby rodziny z niej korzystały

Pomimo wszystkich wad stylu skakania po kałużach jako pomocy do pływania, można się dziwić, że są one tak powszechnie stosowane — zwłaszcza, gdy w tych samych sklepach i mniej więcej w tej samej cenie można kupić bezpieczniejszą opcję.

Ta opcja to a typowa kamizelka ratunkowa posiadająca certyfikat US Coast Guard , wykonany z grubej pianki, jest bardziej wyporny i, jak powiedział Mondick, ma kołnierz, który pozwala dzieciom utrzymać głowę w górze w przypadku wypadku w wodzie, niezależnie od tego, czy zachowują lub tracą przytomność. Te kamizelki ratunkowe dla dzieci są zwykle wyposażone w pasek w kroku, który zapobiega ich podnoszeniu.

„Większość kamizelek ratunkowych dla niemowląt i małych dzieci z kołnierzem i paskiem jest tym, czego szukasz, ponieważ pomaga to w założeniu ich na plecy” – powiedziała. Jeśli chodzi o osoby, które nie pływały już w wieku niemowlęcym, „rozmiary młodzieżowe zapewniają dodatkową pływalność na klatce piersiowej, która pełni takie samo działanie”.

Dlaczego więc skakanki po kałużach nadal są ulubionym urządzeniem unoszącym się na każdym basenie i aquaparku, w których byłem przez ostatnie pięć lat? Brown uważa, że ​​z pewnością jest to połączenie marketingu szeptanego i ekspozycji organicznej — tej samej metody, którą sam poznałem — oraz mnóstwa pozytywnych recenzji zatwierdzonych przez rodziców.

„Trzeba pamiętać, że mimo że jest to urządzenie zatwierdzone przez Straż Przybrzeżną, nie wszystkie urządzenia zatwierdzone przez nią działają w ten sam sposób”.

„Swetry na kałuże to jedna z wygodniejszych i najlżejszych opcji, przy minimalnych ograniczeniach w przypadku wielu rodzajów aktywności, a przy tym łatwo je nosić przez dłuższy czas” – stwierdził Mondick. „I dlatego rodzice je wybierają”.

Faktycznie Mondick, która ma 8-letnią córkę, pamięta, że ​​kiedy była mała i spacerowali po sklepie, odkryła ten urok. „Poszliśmy wybrać kamizelkę ratunkową, a skoczki po kałużach mają te naprawdę urocze logo i naklejki, a do tego mają jasne, żywe kolory w porównaniu z kamizelką ratunkową, o której marzyłam” – wspomina. – Więc zgadnij, którego będzie chciała.

Jednak być może najbardziej zagmatwanym powodem, dla którego rodzice z pewnością kupują skoczek do kałuży, jest jego najważniejszy atut, czyli to, że jest to „urządzenie do pływania zatwierdzone przez amerykańską straż przybrzeżną”. Brzmi to wiarygodnie, ale Binkley zauważył, że chociaż Straż Przybrzeżna zatwierdza je jako urządzenia unoszące się na wodzie, „mogą być sprzedawane jako „pomocy do pływania”, ale nie spełniają bardziej rygorystycznych standardów innych typów urządzeń ratunkowych zatwierdzonych do zapobiegania utonięciu”.

Jak się okazuje, Straż Przybrzeżna dzieli kamizelki ratunkowe na pięć różnych typów i tylko typy I, II i III są dopuszczone do użytku przez dzieci. Model kamizelki ratunkowej zalecany przez firmę Mondick należy do typu III. Jednak skoczki na kałuże? Są to Typ V, co oznacza „specjalne zastosowanie”. To najniższy poziom, za nawet podstawowymi bojami pierścieniowymi, i to dlatego, że nie są one przeznaczone do odwracania nieprzytomnej osoby twarzą do góry.

„Trzeba pamiętać, że mimo że jest to urządzenie zatwierdzone przez Straż Przybrzeżną, nie wszystkie urządzenia zatwierdzone przez nią działają w ten sam sposób” – powiedział Mondick. „Ponieważ skoczki na kałuże są zatwierdzone przez Straż Przybrzeżną, rodzice nie zdają sobie sprawy, że niektórzy przewrócą Cię do góry nogami, a inni nie, lub że powinni sprawdzić poziom wyporności, aby zobaczyć, jakie zastosowanie jest najbezpieczniejsze dla ich dziecka. Bardzo ważne jest, aby rodzice sprawdzili etykietę i upewnili się, że wybierana przez nich kamizelka ratunkowa jest odpowiednia.

USA, Oregon

Argument za całkowitym nieużywaniem urządzeń pływających

Czy ci eksperci od bezpieczeństwa kiedykolwiek umieściliby dziecko w skoczku po kałuży?

„To zależy od tego, co robię” – powiedziała Mondick, zauważając, że nie używała takiego w przypadku swojego dziecka. „Gdybyśmy wchodzili do wody, a ja miałabym aktywnie nadzorować dziecko na odległość ramion, przydałby się skoczek po kałuży, ale jeśli mam zamiar wyjść z wody i pozwolić jej bawić się z nieco większą swobodą, podczas gdy ja będę aktywnie nadzorować, może z plaży lub z boku basenu, lepszą opcją będzie bezpieczniejsze. A to dlatego, że chcę po prostu wiedzieć, że gdyby wpadła w kłopoty, obróciłoby się to na jej plecy, tak aby była bezpieczna i mogła oddychać.

Mogę zaświadczyć anegdotycznie, że rzadko zdarza się spotkać rodzinę, która zabiera ze sobą skoczek po kałużach na czas, gdy rodzice korzystają z aktywnego „nadzoru dotykowego”, a także osobną kamizelkę ratunkową na chwile, gdy opiekun odchodzi lub skupia się na innym dziecku. Mondick zgodził się.

„Musisz przemyśleć zakres lub przeznaczenie sprzętu, który wybierasz jako rodzic, aby upewnić się, że zapewnia on najbezpieczniejszą warstwę ochrony” – podkreśliła. „A dla osób w wieku 5 lat i młodszych, które nie potrafią pływać i które nie są chronione przez nadzór dotykowy, najbezpieczniejszą dla nich kamizelką ratunkową jest ta zatwierdzona przez Straż Przybrzeżną, posiadająca zarówno kołnierz, jak i pasek między nogami”.

Osobista rekomendacja Binkleya idzie o krok dalej.

„Szczerze mówiąc, uważam, że wszystkie urządzenia unoszące się na wodzie do użytku osobistego lub do zabawy dla dzieci są z natury niebezpieczne, zwłaszcza jeśli dziecko nie bierze lekcji pływania w celu nauczenia się odpowiednich technik”.

„Szczerze mówiąc, uważam, że wszystkie urządzenia unoszące się na wodzie do użytku osobistego lub do zabawy dla dzieci są z natury niebezpieczne, zwłaszcza jeśli dziecko nie bierze lekcji pływania w celu nauczenia się odpowiednich technik” – stwierdziła. „Zawsze wyjaśniałam rodzicowi: «Jeśli nie planujesz przebywać w wodzie z dzieckiem u boku, nie używaj urządzenia unoszącego się na wodzie.» Rodzice myślą lub wierzą z fałszywą pewnością, że jeśli założą dziecku urządzenie unoszące się na wodzie, będzie ono gotowe do wyjścia lub nie będą musiały go tak uważnie obserwować i będą mogły spotykać się z przyjaciółmi lub dziecko będzie mogło przebywać samo w wodzie, ponieważ jest bezpieczne. To nieprawda.

Oczywiście Binkley przyznał, że urządzenia unoszące się na wodzie i kamizelki ratunkowe – ale nigdy skoczki do kałuży – powinny być bezwzględnie używane podczas aktywności na wodach otwartych, takich jak pływanie łódką, dętkowanie i wiosłowanie na desce. Prawdą jest również, że kamizelki ratunkowe ratują życie – że nawet dobrzy pływacy mogą utonąć. Jej obawy budzi jednak nadrzędne przekonanie, że używanie pływaka podczas podstawowych zabaw w pływaniu szkodzi bezpieczeństwu dzieci i ich zdolności do nauki pływania.

W tym celu Mondick zgadza się. Chociaż jej instruktorzy pływania czasami korzystają z urządzeń unoszących się na wodzie, aby uczyć pewnych umiejętności, postrzega bezpieczeństwo w wodzie jako wielowarstwowe podejście obejmujące wiele środków ostrożności jednocześnie.

„Zapobieganie można osiągnąć poprzez nakładanie warstw środków ochronnych, do których zaliczają się kamizelki ratunkowe, oraz wyjaśnianie, dlaczego ludzie nie powinni korzystać ze skakania po kałużach” – stwierdziła. „Ale nauka pływania w ramach certyfikowanych lekcji, nadzorowany dostęp i wyznaczenie obserwatora wody to raczej te warstwy ochrony, które przekładają się na większe bezpieczeństwo w wodzie”.

Ze swojej strony, Brown opowiada się za nauką pływania survivalowego dla dzieci w wieku od 1 do 4 lat w porównaniu z tradycyjnymi lekcjami pływania że małe dzieci często nie mają jeszcze wystarczającej siły rozwojowej ani koordynacji, aby z nich skorzystać. Zgadza się z Binkleyem, że niepotrzebne użycie urządzenia unoszącego się na wodzie może zwiększyć ryzyko obrażeń lub śmierci dziecka na skutek zalania wodą. Podzielała tę samą opinię Mondicka na temat warstw ochronnych.

„Niewielu wie, że skakanie po kałużach daje dzieciom fałszywe poczucie bezpieczeństwa. . . i sprawia, że ​​są odważne i nie boją się wejść do wody bez ubrania” – stwierdziła. „Większość ludzi nie wie, że aby naprawdę zapewnić dziecku bezpieczeństwo w wodzie, potrzeba wielu warstw zabezpieczeń, ponieważ jeśli jedna warstwa zawiedzie, pozostałe muszą wytrzymać”.

Choć bluzy kałużowe mogą wydawać się bardzo popularną, zatwierdzoną przez mamę warstwą ochronną, na której ja polegałam od lat, jest to warstwa, która – w przeciwieństwie do innych – zawodzi od samego początku.