Historia życia Michaela Jordana może nie była jedynym tematem filmu Bena Afflecka i Matta Damona „Air”, obecnie odtwarzanego na Amazon Prime Video, ale tworzy wiele rodzinnych powiązań z jego mamą, Deloris Jordan (w tej roli Viola Davis) i tatą, Jamesem Jordanem seniorem (w tej roli Julius Tennon, prawdziwy mąż Davis). Film przypomina prawdziwą historię przełomowej umowy Nike z Michaelem i powstania butów Air Jordan. Jednak ukazuje także bliskie relacje gwiazdorskiego sportowca z rodzicami, a także duży wpływ jego matki na jego legendarną karierę.
Tennon w roli ojca Michaela pojawia się wielokrotnie w całym „Air”, głównie u boku postaci Davisa. I chociaż film przedstawia kluczowy moment w życiu Michaela, nie pojawia się w nim jeden z najbardziej zmieniających jego życie momentów z 1993 roku: morderstwo ojca, które wywołało wówczas ogólnokrajowy spektakl medialny.
Dla tych, którzy mogą się zastanawiać, co doprowadziło do przedwczesnej śmierci Jamesa i kto był za nią odpowiedzialny, przeczytajcie dalej wszystkie znane nam fakty.
Co się stało z tatą Michaela Jordana?
Ojciec Michaela, James, zmarł w lipcu 1993 roku. Został zastrzelony podczas snu w swoim samochodzie w hrabstwie Robeson w Północnej Karolinie. Według Rolling Stone'a zaginął 23 lipca 1993 r., po powrocie do domu z imprezy. Jego ciało odnaleziono mniej więcej dwa tygodnie później. Mniej więcej w czasie śmierci ojca portal odnotował, że Michael wkrótce potem wycofał się z NBA i ogłosił podczas konferencji prasowej, że śmierć jego ojca „uświadomiła mi, jak krótkie jest życie, jak szybko wszystko może się zakończyć i jak niewinnie”.
Rolling Stone'a reported that soon thereafter Larry M. Demery and Daniel Green — who were both 18 years old at the time of James's death — were arrested and charged with Michael's father's murder after using his car phone following his disappearance. Demery reportedly admitted the two attempted to rob James as he slept in his car and they ended up shooting him.
Chociaż szczegóły ataku nigdy nie były do końca jasne w zeznaniach Demery'ego i Greena, ten ostatni utrzymywał, że jest niewinny i twierdzi, że nie było go na miejscu w momencie popełnienia przestępstwa. Jednak Demery przyznał się do morderstwa pierwszego stopnia, napadu z bronią w ręku i spisku mającego na celu popełnienie rabunku w 1995 r., za co otrzymał dożywocie plus 40 lat. Następnie w 2008 r. skazano go na karę po tym, jak wykryto błąd w jego pierwotnym wyroku, per Wiadomości AP . Green został również skazany na dożywocie za morderstwo podczas napadu oraz dodatkowe 10 lat za spisek mający na celu popełnienie rabunku. Według AP News w 2019 r. sędzia odmówił dopuszczenia rozprawy dowodowej, która mogła doprowadzić do wszczęcia nowego procesu dla Greena, dlatego Green pozostaje w więzieniu do czasu odbywania kary.
18 sierpnia 2020 r. AP News poinformowało, że Komisja Nadzoru i Zwolnień Zwolnieniowych NC przyznała Demery'emu zwolnienie warunkowe i spodziewano się, że zostanie on zwolniony w sierpniu 2023 r., choć później został on przesunięty o rok. Jednakże w dniu 28 grudnia 2021 r. – podała publikacja że Komisja ogłosiła, że „umowa została rozwiązana” z Demery’m ze skutkiem natychmiastowym, bez podania przyczyny. Stwierdzono, że zostanie ponownie rozpatrzony pod kątem możliwości zwolnienia warunkowego około 15 grudnia 2023 r.
Co Michael Jordan powiedział o śmierci swojego taty?
Co najważniejsze, Michael wzruszył się, gdy w 2020 roku podczas swojego serialu dokumentalnego „The Last Dance” opowiadał o śmierci ojca. „Był moją opoką. Wiesz, byliśmy bardzo blisko. Ciągle mi doradzał – wspominał w jednym z odcinków. „Pamiętam, że w dziewiątej klasie zostałem zawieszony trzy razy w ciągu roku, a tego lata ojciec odciągnął mnie na bok i powiedział: „Słuchaj, nie wyglądasz, jakbyś zmierzał we właściwym kierunku”. Wiesz, jeśli chcesz zająć się tymi wszystkimi psotnymi rzeczami, możesz zapomnieć o sporcie. I to wszystko, co chciałem usłyszeć.
W wywiadzie dla ESPN w 2022 roku Michael ponownie rozmyślał o śmierci ojca, mówiąc: „Nigdy nie spotkał mojej narzeczonej. Nigdy nie widział, jak moje dzieci dorastają. Zmarł w '93. Jasmine miała rok. Marek miał 3 lata. Jeffrey miał 5 lat. Jednak przypomniał sobie słodkie wspomnienia, którymi dzielił się także ze swoim tatą, przypominając sobie, jak oboje uwielbiali razem oglądać westerny. „Nie spaliśmy całą noc i oglądaliśmy filmy o kowbojach” – wspomina Michael, dodając, że jednym z ulubionych filmów Jamesa był „Unforgiven” z 1992 roku.