
Fotografia 247CM | Mateusz Kelly
Fotografia 247CM | Mateusz Kelly
Monday Haircare, Monday Born, Sunday Riley, Sunday 2 Sunday, Saturday Skin, Summer Fridays – istnieje ponad kilka marek kosmetycznych, których nazwy pochodzą od dni tygodnia, a większość z nich pojawiła się w ciągu ostatnich kilku lat. Chociaż przykładamy dużą wagę do naszej lokalizacji w tygodniu — rutynowo używając wyrażeń takich jak „Niedzielne strachy”, „Niedzielny funday”, „Poniedziałkowy smutek” i „Szczęśliwy dzień garbu” — pomysł nazwania marki sprzedającej produkty do makijażu, włosów i pielęgnacji skóry po tym fakcie wydaje się nieco bardziej przypadkowy. Ale czy tak jest?
Według psychologów odpowiedź sprowadza się do powiązania. Niedziela jest prawdopodobnie najbardziej polaryzującym dniem tygodnia. U niektórych wywołuje to uczucie niepokoju w związku z nieuniknionym powrotem tygodnia pracy. Dla innych jest to bardzo potrzebny dzień relaksu i lenistwa, aby zresetować się i nabrać sił.
„Być może wykorzystali ten dzień tygodnia, aby podświadomie przekazać klientom, że korzystanie z ich produktów to czas na odprężenie się lub przeciwdziałanie skutkom stresu dla osób, które negatywnie postrzegają niedziele” – dodaje. Sanama Hafeeza , doktor neuropsycholog z Nowego Jorku i pracownik wydziału Uniwersytetu Columbia, powiedział 247CM.
Z drugiej strony poniedziałki to, jak nazywa to dr Hafeez, „najbardziej przerażająca pora tygodnia”. Pomysł nazwania marki kosmetyków na cześć tego konkretnego dnia potencjalnie wynika z pomysłu rozpoczęcia nowego. „Używanie nazwy takiej jak „Urodzony w poniedziałek” kojarzy się z odnową, odrodzeniem, szansą na odbudowę, postępem, a nie doskonałością” – powiedziała. „Wszystko zależy od tego, w jaki sposób marka zdecyduje się promować i pozycjonować swoją firmę, aby przeciwdziałać wszelkim negatywnym konotacjom związanym z dniem tygodnia”.
Naomi Torres-Mackie , doktor, psycholog w Lenox Hill Hospital i kierownik badań w Koalicja na rzecz Zdrowia Psychicznego , dodał: „Połączenie produktów z [poniedziałkiem i niedzielą] pozwala klientowi wyobrazić sobie, jak można ulepszyć te dni”.
Innym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę, jest efekt organizacyjny, jaki nadanie marce nazwy danego dnia sygnalizuje mózgowi. „Daje to natychmiastowe ramy do wyobrażenia sobie, kiedy i jak dokładnie można używać tego produktu” – stwierdziła dr Torres-Mackie. Dr Hafeez dodał: „Konsumenci mogą być zaintrygowani czymś, co zawiera nazwę Monday i sprawdzić, jak może to uczynić ich życie łatwiejszym, szybszym i bardziej ekonomicznym”.
Przynajmniej oznaczenie dnia tygodnia w nazwie marki może służyć jako podprogowe przypomnienie, kiedy należy użyć danego produktu – jest to szczególnie przydatny fakt w czasach, gdy dni mają tendencję do zacierania się, jak to miało miejsce w przypadku wielu osób w ciągu ostatnich 15 miesięcy.