
Finn Wolfhard wkracza w nowy etap swojej kariery. Wielu zna go z Dziwniejsze rzeczy i To franczyzy, ale 17-letnia gwiazda jest także utalentowanym muzykiem, który przygotowuje się do wydania nowej EP-ki, Soda , jako część para muzyczna The Aubreys . Rockowy duet tworzą Wolfhard i Malcolm Craig, obaj byli wcześniej członkami zespołu Calpurnia. ich rozstanie w listopadzie 2019 r .
Gotowi na kolejny rozdział swoich symfonicznych przygód, Wolfhard i Craig przenoszą swoją miłość do nowatorskich brzmień na trzyutworową EP-kę, na której znajdzie się ich najnowszy synth-rockowy utwór „Loved One”. przed Soda który ukazał się 13 marca, 247CM rozmawiało z Wolfhardem o nadchodzących piosenkach i pięknie wolności i rocka.
247CM: Ostatni raz rozmawialiśmy o tobie Projekty telewizyjne i filmowe i była to świetna pogawędka. Dlatego jestem podekscytowany możliwością porozmawiania o waszej muzyce tym razem.
Finn Wolfhard: Pewnie, że miło znów z tobą porozmawiać.
PS: Po pierwsze, jak wpadliście na nazwę waszego zespołu?
FW: Chcieliśmy nazwać nasz zespół The Audreys, ale już był Australijska grupa o nazwie The Audreys . Więc zamieniliśmy „D” na „B” i nazwaliśmy go The Aubreys. Po prostu spodobało nam się to, jak to brzmiało.
PS: A wy tworzycie razem muzykę już od dłuższego czasu, prawda?
FW: Tak, tworzymy muzykę odkąd mieliśmy 11 lat. Teraz mamy 17 lat.
PS: Jaka jest Twoja EPka Soda
FW: To's mostly about friendship I growing up in this weird time we live in.
PS: My Czy w jakichś dziwnych czasach. Teraz przeprowadź mnie przez proces twórczy. Jak wpadacie na koncepcje, a potem zaczynacie szukać brzmienia?
FW: Zwykle zaczynamy od wersji demonstracyjnej. Jedno z nas zrobi coś samodzielnie, na przykład notatkę głosową, wersję demonstracyjną GarageBand lub Logic. Potem spotkamy się w piwnicy Malcolma i zastanowimy się nad tym, pracując nad tym, co mamy i tworząc piosenkę. Albo napiszemy teksty razem, albo jedno z nas będzie już je miało. Czasami jeden z nas pomyśli o perkusji, a drugi napisze bas. Jest to proces bardzo płynny i jednocześnie uwalniający. Nie ma żadnych zasad i oboje jesteśmy wobec siebie naprawdę szczerzy.
PS: Kiedy myślisz o melodiach, czy jest to coś, co po prostu cię uderza, czy też otaczasz się wpływami i rozwijasz je na tej podstawie?
FW: Bardzo dużo słucham muzyki i wiele z niej inspiruje mnie do pisania różnych piosenek. Ale zazwyczaj po prostu siadam i gram na gitarze. Zagram riff, który moim zdaniem brzmi fajnie i sam go zbuduję. Napiszę pasującą do tego melodię, nagram ją i wyślę Malcolmowi, aby zobaczył, co o tym myśli i co mógłbym zrobić inaczej. Potem spotykamy się i tworzymy wszystko.
PS: Jacy artyści i piosenki wywarły dźwiękowy wpływ na Sodę
Za każdym razem, gdy gramy, robimy postępy, co jest naprawdę fajne. Wszystko idzie coraz lepiej.
FW: Kiedy rozmawialiśmy o tym, czego chcieliśmy pod względem brzmieniowym, powiedzieliśmy, że chcemy, aby brzmiało to jak zabawa i szaleństwo Płonące Usta z powagą Wilco . Dlatego słuchaliśmy ich wtedy bardzo dużo. My też słuchaliśmy Czysty , czyli ten zespół z Nowej Zelandii. To naprawdę fajna muzyka rockowa, do której można się przenieść.
PS: Oczywiście masz duże doświadczenie muzyczne. Ale czy nauczyłeś się czegoś nowego w trakcie tego procesu lub rozwinąłeś jakieś umiejętności?
FW: Całkowicie. Za każdym razem, gdy jesteśmy razem, gramy muzykę i nagrywamy, uczymy się czegoś nowego. Jesteśmy coraz lepsi w posługiwaniu się naszymi instrumentami. To ogromna rzecz. Za każdym razem, gdy gramy, robimy postępy, co jest naprawdę fajne. Wszystko jest coraz lepsze. Ufamy sobie też i słuchamy się, a to jest bardzo ważne. Ale Malcolmowi i mnie jest to łatwe, ponieważ znamy się tak długo. Wiemy, jak ze sobą rozmawiać i dlatego możemy tworzyć piosenki w tak szybkim tempie.
PS: To wspaniale. Czy mieliście na swojej drodze mentorów, którzy wam pomagali, czy jest to bardziej współpraca?
FW: O tak, całkowicie. To znaczy, jest to partnerstwo pomiędzy Malcolmem i mną, ale otrzymaliśmy od niego ogromną pomoc Cadien Lake James z Twin Peaks I R. Andrew Humphrey , który był naszym producentem i mikserem na tej EPce. Obaj byli współproducentami naszej EP-ki Calpurnia [2018]. Zwiadowca ] i jesteśmy już naprawdę blisko. Bardzo nam pomogli i sprawili, że wszystko brzmiał tak, jak brzmi. Byli też dla nas dobrymi przyjaciółmi i ogólnie udzielali nam dobrych rad na temat życia.
PS: Jak to było dla was, chłopaki, wkraczając w nowy rozdział po Calpurni?
FW: To's been great. We don't really have any complaints about what we're doing right now. To's really freeing. We don't have anyone to answer to but ourselves. There's no contract, so it's completely us, which we're really happy about.
PS: Na tym właśnie powinno polegać tworzenie muzyki.
FW: Dokładnie.
PS: Co najbardziej ekscytuje Cię w nadchodzącej EPce?
FW: Nie mogę się doczekać, aż ludzie usłyszą, jak dobrze bawiliśmy się przy nagrywaniu tej płyty. Miejmy nadzieję, że ludzie usłyszą całe to majsterkowanie i — to nie jest słowo.
PS: My're going to go with it. To's fine.
FW: [śmiech] Tak, po prostu to powiem. Mam nadzieję, że ludzie usłyszą, jak dobrze się bawiliśmy przy tworzeniu tego filmu – po prostu przyjemna, łatwa muzyka do słuchania w samochodzie lub podczas wspólnego spędzania czasu. Cieszymy się, że ludzie to usłyszą i zareagują na to w dowolny sposób.

PS: Często aktorzy, którzy są jednocześnie muzykami, muszą znaleźć sposoby na zrównoważenie tych dwóch rzeczy. Czy macie nadzieję stworzyć separację pomiędzy aktorem Finnem i muzykiem Finnem?
FW: Tak, na 100 procent. Ma to również związek z tym, jak jesteśmy publicznie, jak gramy koncerty, jak wydajemy muzykę i jak publikujemy rzeczy w mediach społecznościowych. Zdecydowanie chcę to oddzielić tak bardzo, jak to możliwe i pracujemy nad sposobami, aby to zrobić. Nasz Instagram jest nawet w pewnym sensie zarządzany przez te alter ego, które wymyśliliśmy i wciąż się nad nimi zastanawiamy. Tworzymy więc tę separację.
PS: Mam. Dlatego zawsze szukam nowych nagrań piosenek. Jacy artyści lub utwory, których obecnie słuchasz regularnie?
FW: Hmm. O Wilco już mówiłem. słuchałem ten zespół o nazwie Pottery bardzo. Są niesamowici. Ohmme z Chicago – to te dwie niesamowite osoby. Bliźniacze Szczyty , oczywiście, i Post Zwierzę . Whitney jest również ogromny. Jest Neil Young — Crosby, Stills, Nash . Dużo folk-rocka z lat 70. Kto jeszcze? Próbuję myśleć. O tak, Dźwięki jest dla mnie ogromny. jest Naga impreza . Jest mnóstwo niesamowitych zespołów. jest Nietoperze z Nowej Zelandii , jest Growlerzy . Mogę iść dalej.
PS: Moja rockowa playlista w Spotify wkrótce otrzyma poważną aktualizację. Wreszcie zmiana biegów, jak tam Twój krótki film Nocne zmiany jechałeś?
FW: To's been going great. We just submitted it to a lot of festivals. Hopefully, it gets into at least one of them. I'm excited for people to see it. I worked really hard on it I had a lot of fun doing it. In a few years, that's where I want to be in life — a filmmaker I a musician.