Muzyka

Piosenka Taylor Swift „Marjorie” ma najbardziej sentymentalne znaczenie

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
INGLEWOOD, CALIFORNIA - AUGUST 03: EDITORIAL USE ONLY. NO BOOK COVERS. Taylor Swift performs onstage during

Kiedy 18 marca Taylor Swift rozpoczęła swoją długo oczekiwaną trasę koncertową Eras Tour, fani na całym świecie byli ciekawi, co by się wydarzyło, a czego nie. listę setów .

Podczas trasy koncertowej (która obecnie ma także charakter filmowy) Swift wykonuje co najmniej jedną piosenkę z niemal wszystkich epok swoich albumów, ze szczególnym uwzględnieniem albumów wydanych od czasu jej ostatniej trasy w 2018 roku: „Lover” z 2019 r., „Folklore” i „Evermore” z 2020 r. oraz „Midnights” z 2022 r. Każdego wieczoru jest też inna piosenka-niespodzianka. Jednak część programu skupiająca się na albumie „Evermore” jest być może najbardziej zaskakująca dla fanów, ponieważ zawiera kilka najsmutniejszych piosenek z jej dyskografii. Szczególną cechą wyróżniającą się jest piosenka „Marjorie”, która jest tylko jedną z dwóch piosenek w katalogu Swift, nazwanych na cześć kobiety. Tak naprawdę „Marjorie” opowiada o prawdziwej osobie – zmarłej babci piosenkarki ze strony matki, Marjorie Finlay.

Podobnie jak „Epiphany” z „Folkloru”. oda do dziadka Swifta ze strony ojca, Deana Swifta (a także 13. utwór na albumie, 13 to szczęśliwa liczba Swifta), „Marjorie” w najlepszy sposób oddaje hołd babci Swifta.

w przesłano wiadomość na Twitterze wraz z listą utworów w grudniu 2020 roku Swift napisała, że ​​na albumie znajduje się piosenka „z udziałem mojej babci Marjorie, która nadal czasami mnie odwiedza”. . . choćby w moich snach. „Marjorie” nawiązuje także do marzeń Finlay o spełnieniu się muzycznych sukcesów dzięki Swiftowi, chociaż nie ma jej tutaj, aby to zobaczyć. Jednak Swift składa w tym utworze hołd swojej babci, śpiewając: „A gdybym nie wiedziała lepiej, pomyślałabym, że teraz do mnie mówisz”. Gdybym nie wiedział lepiej, pomyślałbym, że wciąż tu jesteś.

The Teledysk do utworu „Marjorie” Swifta zawiera stare zdjęcia artystki „Midnights” z babcią ze strony matki, a jeśli uważnie się wsłuchasz, to też możesz słyszeć Finlay. Na końcu teledysku Swift potwierdza głos swojej babci w piosence, jak podano w napisach końcowych, jako że Finlay włożył „chórki w chórkach”. Ten sam wokal gra na stadionie, gdy Swift śpiewa piosenkę podczas trasy.

Według The Independent Finlay urodził się w Memphis w stanie Tennesota, a zmarł w czerwcu 2003 roku w rodzinnym mieście Swifta, Reading w Pensylwanii, gdy piosenkarka miała 13 lat. Finlay był śpiewakiem operowym, który w latach pięćdziesiątych występował także w radiu i telewizji.