Randki

W tym roku robię porządki randkowe i przechodzę na „chłopiec trzeźwy”

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Ilustracja na zdjęciu: Becky tam jest

Ilustracja na zdjęciu: Becky tam jest

W 2024 r. nie będzie trudno stwierdzić, że baza randkowa jest zjełczała.



Wygląda na to, że nikt się nie bawi, a mimo to nadal bierzemy w tym udział. Jako samotna dziewczyna z mojej grupy przyjaciół nie mogę kłamać, też jestem tego winna. Nie wiem, czy to podświadome, czy nie, ale zawsze miałam włączone „światła taksówki”: niezależnie od tego, czy wieczorem rozmawiam z uroczym facetem, zakochałam się w pracy, czy też biernie uczestniczę w aplikacjach randkowych, bo się nudzę, randkowanie zawsze było domyślnym. Nawet kiedy robiłam sobie przerwy w randkowaniu, od czasu do czasu mój były próbował wrócić do mojego życia. Randki, gdy miałam 20 lat, zaczęły przypominać pracę, podczas gdy tak naprawdę powinny być zabawą.

Mając to wszystko na uwadze i po bałaganie, jaki panował w moim ostatnim związku, zdałem sobie sprawę, że może lepiej będzie „być trzeźwym”.

Bycie trzeźwym chłopcem to celowe oczyszczanie się z randek. To powstrzymywanie się od wszelkich aspektów randek. Oznacza to brak randek, etapów rozmów, sytuacji, połączeń i wszystkiego pomiędzy. Nie zabawiam mężczyzn w żaden sposób poza związkami platonicznymi.

Oczyszczanie zakończę w dniu swoich 25. urodzin pod koniec roku. Myślę, że poetyckie i logistycznie rozsądne będzie dla mnie ponowne wejście na portal randkowy, gdy mój mózg będzie już w pełni rozwinięty, jeśli zgadzasz się z nauką o dojrzałości mózgu .

Być może zastanawiasz się: „A co, jeśli wcześniej poznasz kogoś wspaniałego?”. Szczerze mówiąc, to jest most, przez który nie mam zamiaru przechodzić. Nie stawiam się w sytuacji, w której miałbym nawiązać romantyczny związek lub nawet skupiać się na tym teraz. Jeśli mężczyzna będzie próbował mnie ścigać, będzie musiał spełnić (lub przekroczyć) moje kryteria lub cierpliwie poczekać, aż moja podróż się skończy – ponieważ ostatecznie nie robię tego tylko dla ćwiczenia.

Na razie wyłączam światła taksówki, żeby móc skupić się na dotarciu do kolejnego celu.

Zanim osiągnę kolejny kamień milowy, chcę podjąć świadomy wysiłek, aby stawiać siebie na pierwszym miejscu w każdym aspekcie mojego życia. Planuję skupić się na rzeczach, które sprawiają mi najwięcej radości, niezależnie od tego, czy jest to pisanie, podróżowanie czy po prostu spędzanie czasu z przyjaciółmi i rodziną. Chcę też aktywnie pracować nad celami, które wyznaczyłam sobie 25-letniej wersji siebie, i jeśli mamy być szczerzy, randkowanie odwraca uwagę nawet najbardziej skupionych osób. Uwielbiam ideę miłości i partnerstwa tak samo jak każdą inną osobę, ale na razie wyłączam światła w taksówce, aby móc skupić się na dotarciu do następnego celu.

Myślę, że poświęcenie tego czasu na skupienie się na sobie sprawi, że świat randek będzie wydawał się bardziej atrakcyjny, ponieważ zmieniłabym swoje podejście do niego. Przed i w trakcie mojego ostatniego związku spędziłam dużo czasu pracując nad swoimi umiejętnościami komunikacyjnymi, wyzwalaczami i ogólnie złymi nawykami randkowymi. Ale podczas mojej trzeźwej podróży mam nadzieję podnieść poziom tego, co jest wymagane w zamian za romantyczny dostęp do mnie.

Mam wrażenie, że wielu z nas robi wszystko „dla fabuły” lub dlatego, że czuje się samotny, ale jak śpiewała nieżyjąca już wielka Whitney Houston: „Wolę być sama niż nieszczęśliwa”. Kiedy naprawdę o tym myślę, już umawiam się na randki lepiej, niż mógłby to zrobić przeciętny mężczyzna: chodzę na wyjątkowe randki; zafunduj sobie kwiaty, masaże i ulubione potrawy. Naprawdę uwielbiam spędzać czas ze sobą. Aby ktoś był w ogóle brany pod uwagę, musi spełniać moje standardy i interesować mnie na tyle, abym był wart spędzania czasu z dala od spokoju i samotności, które dla siebie stworzyłem.

Randki stały się grą, w której wszyscy ukrywają swoje uczucia i nie chcą, żeby widziano, jak próbują. Ostatecznie jestem romantyczką, ale jeśli mam kogoś włączyć do mojego i tak już zajętego życia, chcę, żeby było to zamierzone z obu stron. Kiedy nadejdzie czas, żebym znowu zaczął się spotykać, zasłonię oczy wszystkim, co mi nie służy. Nie mam do czynienia z nonszalancką postawą, brakiem szacunku czy jakimkolwiek rodzajem zamieszania.

Na razie zamierzam dalej budować swoje wymarzone życie wśród moich ulubionych ludzi. A kiedy nadejdzie mój czas ponownie wejdź do stale zmieniającej się puli randkowej , mam nadzieję, że zostało posprzątane. Niezależnie od tego, będę dobrze przygotowany, aby poruszać się po nim z otwartym umysłem, jednocześnie chroniąc swój spokój i serce.


Daria Yazmiene jest niezależną pisarką, menadżerką mediów społecznościowych i działaczką społeczności BIPOC. Jest dumną absolwentką Szkoły Dziennikarstwa im. Waltera Cronkite’a na Uniwersytecie Stanowym w Arizonie.