
Fotografia 247CM | Hilary White
Fotografia 247CM | Hilary White
Wisząc na twardym jak skała ramieniu wyrzeźbionego, bez koszuli artysty rewiowego, miałem wiele myśli i uczuć, kiedy wnoszono mnie na scenę. Podczas gdy moje nogi wisiały w powietrzu i wewnętrznie martwiłam się, czy mój pasek nie wpija się niewygodnie w umięśnione plecy australijskiego sobowtóra Tarzana, pokój panienek, najlepszych przyjaciółek, matek, córek i, tak, babć minął do góry nogami, jak zamazany obraz.
Myśl pierwsza: czy ześlizgnę się bez wdzięku z masywnego i bardzo spoconego ciała tego bardzo atrakcyjnego mężczyzny i zjem podłogę ciemnego salonu, na oczach 100 wrzeszczących kobiet? Pomyślałem drugi: nie myślałem, że coś takiego się stanie, kiedy się zapisałem. Myśl trzecia: BARDZO się cieszę, że się na to zapisałem.

Fotografia 247CM | Hilary White
Mam nadzieję, że zostałeś już wystarczająco pobłogosławiony, aby o tym wiedzieć Grzmot z dołu i ich słynny rocznik Kalendarz cukierkowy dla oczu . Ogólnoaustralijska rewia męska (wymyślny sposób na określenie grupy wykonawców, którzy tylko czasami są w pełni ubrani) podróżuje po całym świecie, ale ma swoją siedzibę w Las Vegas, w ironicznie przyjaznym rodzinom hotelu Excalibur. Brałem udział w przedstawieniu z wizjami Magiczny Mike tańczę w mojej głowie i chociaż Thunder From Down Under istnieje znacznie dłużej niż cała seria filmowa, nie było zupełnie inaczej – i jako niezbyt tajemniczy fan filmów mam na myśli to w najlepszy możliwy sposób.
Z jednej strony Thunder From Down Under było dokładnie tym, czego oczekiwałem – przesadnym, zabawnym, interaktywnym, a czasami bezczelnym, graniczącym z odrobiną głupim. Ale program, w którym wzięło udział prawie 30 prawie nagich mężczyzn, dziko poruszających się w rytm piosenek takich jak „Save a Horse (Ride a Cowboy)” i „My Pony”, miał w sobie element czegoś – zamiast przewidywalnego i oczywistego – co całkowicie mnie zaskoczyło. Atmosfera była odczuwalna. . . rodzaj wzmocnienia pozycji kobiet. Tak, dobrze to przeczytałeś. To było podnoszące na duchu i dotyczyło kobiecych fantazji, pragnień i nie tylko Oni chciałem zobaczyć w takim programie jak ten. Prawdopodobnie dlatego (dzięki Bogu) podczas występu nie pokazano żadnych kutasów – dokuczanie jest lepsze niż same dobra.

Fotografia 247CM | Hilary White
Moje z góry przyjęte wyobrażenia o „programach dla dorosłych” i wszelkiego rodzaju striptizie opierają się na tym, co widziałem w filmach i programach telewizyjnych, gdzie kobiety są przedstawiane jako obiekty czekające, aż banknoty dolarowe zostaną utknięte w miejscach, w których banknoty dolarowe zwykle się nie przyklejają. Nigdy tak naprawdę nie wyobrażałam sobie, że takie programy mogą być zabawne i lekkie (i nie zrozumcie mnie źle – wciąż bardzo seksowne) i na pewno nie przypuszczałabym, że mogą być tak pozytywne.
Ale kiedy Tarzan skończył mój taniec na kolanach, a moje dłonie otarły się o grzbiety jego mięśni brzucha, gdy prowadził je w dół, w dół, w dół, usłyszałem coś z tłumu. - Łap to, dziewczyno! krzyknęła jedna kobieta. „Idź, dziewczyno” – dodała kolejna. „Jesteś niesamowity!” Kiedy wróciłem na chwiejnych nogach do swojego stoiska, powitano mnie gorącymi piątkami i zdałem sobie sprawę, że było tam ogromne wsparcie nie tylko dla absurdalnie atrakcyjnych mężczyzn zdobiących scenę, ale także dla Ja – kobieta, która właśnie została obdarzona uwagą przez wspomnianych absurdalnie atrakcyjnych mężczyzn.
W miarę jak przedstawienie trwało, a różni wykonawcy przyciągali na scenę przepięknie różnorodne kobiety na podobne pokazy, zachęta, wiwaty, okrzyki, śmiechy i uśmiechy nie ustały. W przypadku sióstr kobiet, które znalazły się w bezpiecznej przestrzeni, gdzie mogły cieszyć się czymś, co tradycyjnie było formą rozrywki dostosowaną do potrzeb mężczyzn, istniał dziwny rodzaj solidarności.
Ale to przedstawienie, moje panie, jest dla nas. Jest inkluzywny i równie gustowny, jak każdy pokaz obejmujący choreograficzne rozbieranie się. Istnieją różne rodzaje tańca, muzyki i, co najważniejsze, mężczyźni dla każdego w tłumie. Można spotkać grupy osób organizujących wieczory panieńskie, siedzących obok kobiet z czarnymi „rozwiedzionymi” szarfami, dumnie świętujących obie okazje, a zamiast atmosfery niepotrzebnej sprośności i nieuzasadnionego seksu prosto w twarz, jest to dobra, niezbyt czysta zabawa.

Fotografia 247CM | Hilary White
Jeszcze lepsze jest to, że wykonawcy płci męskiej naprawdę lubią to, co robią. Lubią się nawzajem i lubią to, co robią – i to widać. Ich uśmiechy nie są przyklejane w celu zarobienia dodatkowych pieniędzy (napiwki nie są dozwolone). Po rozmowie z kilkoma chłopakami za kulisami po koncercie (wiem, że nieformalnie), stało się jasne, że przybyli tu z tego samego powodu, dla którego kobiety oglądały program: żeby się dobrze bawić. Chłopaki zostają nawet po koncercie, aby zrobić zdjęcia i rozdawać fanom autografy.
Kiedy po koncercie w końcu wróciłem do swojego ciała/rzeczywistości, ogólnie doceniłem dwie ważne rzeczy: a. męskie ciało w jego absolutnej okazałości i b. kobiety wokół mnie, które tak samo jak ja doceniały męskie ciało w jego najwspanialszym wydaniu.

Fotografia 247CM | Hilary White