Jedzenie azjatyckie

Szefowa kuchni TikTok Cassie Yeung i jej mama o wyrażaniu miłości poprzez jedzenie

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Cassie Yeung

Cassie Yeung

Where I'm From: Now and Gen zawiera fragmenty rozmów między pokoleniami – na przykład młodszej kobiety i jej babci – omawiających takie tematy, jak rytuały piękna, finanse czy małżeństwo. W naszej najnowszej odsłonie spotkaliśmy się z szefem kuchni znanym z TikTok Cassie Yeung i jej mamie Betty o znaczeniu jedzenia w chińskiej kulturze Singapuru. Przeczytaj ich pogawędkę na temat jedzenia poniżej.



Dla rodzin azjatycko-amerykańskich jedzenie jest kwestią osobistą. Tu chodzi o coś więcej niż tylko utrzymanie. Jedzenie to dla Amerykanów pochodzenia azjatyckiego, a zwłaszcza imigrantów, sposób na utrzymanie przy życiu swoich tradycji i dziedzictwa oraz nawiązanie kontaktu z rodzinami pomimo odległości, barier językowych i historii. Z pewnością tak jest w przypadku twórczyni treści i szefowej kuchni Cassie Yeung, która znana jest ze swoich zabawnych przepisów opartych na osobowości, takich jak popularny „Kto na wynos?”. cykl, w którym odtwarza popularne dania na wynos.

„Gdyby nie moja mama, myślę, że nie byłbym takim szefem kuchni, jakim jestem dzisiaj”.

Cassie wykorzystuje swoją miłość do jedzenia i gotowania, aby nawiązać kontakt z dalszą rodziną, jej ponad 3 miliony obserwujących na TikToku i co najważniejsze, jej mama, Betty. Właściwie to Betty zainspirowała ją do zainteresowania się kuchnią. „Wstyd się przyznać, ale gdyby nie moja mama, myślę, że nie byłabym takim szefem kuchni, jakim jestem dzisiaj” – mówi. „Dorastała, gotując każdy posiłek dla rodziny i to z pewnością zaczęło się jej potwierdzać, kiedy przyjechała do Stanów. Bez względu na wszystko po długim dniu wracała do domu i gotowała dla nas. Nie byliśmy rodziną na wynos.

Dorastałam w Singapurze, Betty miał gotować. „Będąc jednym z dziewięciorga dzieci, musiałam przejąć stery w domu” – mówi. „Musiałam sama gotować i sprzątać. Gotowanie było dla nas konieczne. I choć wtedy przyrządzanie posiłków „nie było kwestią wyboru”, teraz czuje radość w karmieniu swojej rodziny, którą przekazała Cassie. „To wiele dla mnie znaczy, że mogę zrobić coś dobrego, co sprawi im radość. Wszystko, czego nauczyłam się w dzieciństwie, przekazuję obu moim córkom” – mówi.

Poniżej duet matka-córka omawia znaczenie jedzenia w ich kulturze; ich ulubione chińskie, singapurskie tradycje kulinarne; i lekcje życia, których nauczyli się nawzajem.

O tym, dlaczego jedzenie jest tak osobiste w kulturach azjatyckich

CY: Nigdy nie spotykamy się jako rodzina, chyba że wiąże się to z jedzeniem. Jedzenie jest zawsze w centrum naszych spotkań. Wiem, że wiele rodzin tak robi, ale jest to zdecydowanie wyjątkowe zjawisko w chińskiej kulturze Singapuru. Moja siostra i ja, oboje jesteśmy Chińczykami w pierwszym pokoleniu i urodzonymi w Ameryce, jest to dla nas interesujące, ponieważ moja mama przyniosła ze sobą jedzenie i kulturę, w której się wychowała. Pokazał nam to nawet bez konieczności wyjaśniania poprzez jedzenie.

W tym roku moja siostra i ja wróciłyśmy do Singapuru i po raz pierwszy jako dorośli mogliśmy tam wrócić i zwrócić uwagę na tę kulturę oraz rozpoznać ją. Widzieć to w mojej dalszej rodzinie ze strony mamy jest czymś wyjątkowym, ponieważ zdaję sobie sprawę, wow, to jest centralny punkt całej naszej rodziny.

PRZEZ: Absolutnie. Kiedy mój najstarszy brat przyjeżdżał do mnie z wizytą do Stanów Zjednoczonych, przynosił mi specjalny sos, którego tutaj nie ma i przygotowywał posiłek dla wszystkich moich przyjaciół i rodziny, a ja zapraszałem wszystkich, których znam. Nauczyliśmy się doceniać jedzenie, ponieważ dorastając w skromnej rodzinie, mieliśmy bardzo mało. O wiele bardziej doceniamy jedzenie w tym sensie, że mamy teraz do dyspozycji więcej jedzenia niż podstawowych składników.

CY: A jedzenie to oczywiście taki uniwersalny język. Moja dalsza rodzina mówi w języku hokkien, ja nie, ale za każdym razem, gdy jadę do Singapuru, moja ciocia i ja mamy ten wyjątkowy moment, kiedy uczy mnie rodzinnych przepisów. Mamy barierę językową, ale jeśli chodzi o jedzenie, oboje rozumiemy, co się dzieje i czego mnie uczy, i myślę, że to naprawdę wyjątkowe. Choć to smutne, mówi: „Teraz, kiedy mnie już nie będzie, ktoś w rodzinie będzie wiedział, jak kontynuować te tradycje”. Jedzenie jest pod tym względem wyjątkowe – teraz także kontynuuję tradycje rodzinne.

PRZEZ: Zgadza się. Jest niezwykle szczęśliwa, że ​​może przekazać to Cassie.

W drodze do poznania swojego jedzenia i kultury

CY: Kiedy byłem młodszy, kłamałem i mówiłem: „Chcę pizzę, kanapkę z masłem orzechowym i galaretką”, czyli rzeczy, za którymi dzieci naprawdę szaleją. Ale kiedy dorastałem, pomyślałem: „Nie, nie chcę tego”. Chciałem ryż, makaron i wszystko, co robiła moja mama.

„Kiedy podrosłem, pomyślałem sobie: «Dlaczego wstydzę się tego jedzenia?»”.

Ponieważ byłem w zespole tanecznym, mieliśmy tylne drzwi. I podczas gdy wiele osób przynosiło typowe przekąski, moja mama przynosiła tace z kluskami, sajgonkami i makaronem i wszyscy oszaleli na ich punkcie. Żadne inne jedzenie nie zostało dotknięte. Ludzie, których nie znałam, podchodzili do mnie i mówili: „O mój Boże, jesteś córką Betty”. Robi mi kluski na urodziny. Kiedy dorastałem, pomyślałem: „Dlaczego wstydzę się tego jedzenia?” Nie powinienem się wstydzić. To coś tak wyjątkowego, oczywiście tak wielu ludzi kocha i wiem, że kocham siebie. Trochę mi zajęło, zanim zacząłem się do tego przyznawać, ale teraz, szczególnie w przypadku TikToka i Instagrama, ludzie nie są już czymś, czego ludzie się zawstydzają. [Widzowie są] nie tylko ciekawi, co sprawia przyjemność innym ludziom, ale także tego, jak mogą to odtworzyć lub sami się tym cieszyć. Dlatego tworzenie treści jest teraz dla mnie tak wyjątkowe. Wciąż jestem w tej podróży, zastanawiając się, jak pokochać tę kulturę i siebie, a także zabierać ze sobą ludzi i pozwalać im się w niej zakochać.

PRZEZ: Nie miałam zamiaru przynosić pizzy, makaronu czy czegokolwiek innego. Zrobię makaron, kluski i sajgonki. Ilekroć Cassie i moja druga córka nie czują się dobrze, mówią, że chcą wrócić do domu, do mamy, a mama przygotuje im specjalne jedzenie, które poprawi im samopoczucie. Mówią: „Mamo, możesz mi zrobić congee lub zupę z makaronem”, na którą mają ochotę. Jest to dla mnie bardzo, bardzo wyjątkowe, ponieważ łączy nas taka więź. To jest coś, z czego jestem naprawdę, naprawdę szczęśliwy.

O ich ulubionych chińskich, singapurskich tradycjach kulinarnych

PRZEZ: Zjazdowa kolacja z gorącym garnkiem z okazji Chińskiego Nowego Roku w Singapurze. Singapur jest wilgotny i niezwykle gorący. Jednak bez wątpienia w sylwestra z całą rodziną napijemy się gorącego garnka i będziemy jadać na zmiany. Będziemy mieć stół dla 10 osób, starsze dzieci pójdą pierwsze, młodsze dzieci przyjdą i będą pracować na drugiej zmianie. To bardzo radosne wydarzenie i tradycja. Jest głośno, jest głośno, wszyscy mówią w tym samym czasie i jest dużo jedzenia. I jest gorąco.

CY: Dla mnie to dim sum. Moja rodzina nazywa to mniam cha. Jestem teraz w Filadelfii, moi rodzice są w New Jersey, a potem moja siostra i szwagier też są w Filadelfii, ale nie tak blisko mnie. Ale zawsze wracamy tam, gdzie są moi rodzice, i razem jadamy dim sum. Prawie w każdy weekend mojego dzieciństwa moi rodzice zabierali nas na dimi sum. Kiedy przeprowadziłam się do szkoły, a potem przez kilka lat mieszkałam w Kalifornii, zapragnęłam tego tradycyjnego dim sum. Dlatego teraz, jako osoba dorosła, jest to dla mnie wyjątkowy czas, bo mogę usiąść wygodnie i znów poczuć się jak dziecko, bo moi rodzice po prostu wszystko zamawiają. Przypomina mi to moje dzieciństwo i teraz jest już w zasadzie tradycją. Za każdym razem, gdy się spotykamy, w 99 procentach przypadków, następnego dnia idziemy na dim sum.

O lekcjach życia, których nauczyli się od siebie nawzajem

PRZEZ: Jestem z niej niezwykle dumny. Naprawdę mnie zainspirowała, ponieważ w ciągu roku zajęła się TikTokiem. Odważyła się zająć czymś nieznanym i choć gotowanie ma obeznane, nie wie, z czym się to wiąże i jaki będzie efekt. Jest odważna, mądra i kreatywna. Nie mówię tak tylko dlatego, że to moja córka, ale naprawdę nią jest. Ona jest jedyna w swoim rodzaju.

CY: Pierwszy raz to słyszę! Nie mówimy tego o sobie, więc zabawnie to słyszeć, chociaż wiem. Powiedziałabym, że mam wiele zawdzięczam mojej mamie, bo gdyby nie to, że gotowała w kuchni, nie miałabym takiej pasji, jaką mam teraz. Ale mówiąc bardziej technicznie, nauczyła mnie, że cokolwiek chcesz zrobić, musisz po prostu tego dążyć. Przeszedłem do tworzenia treści, nie bardzo wiedząc, co się wydarzy, a rozmowa z rodzicami – oczywiście dla nich też jest to obca – była trudną decyzją, wyjściem w nieznane. Ale moja mama mówiła: musisz się pojawić i napisać, że to już twoja praca na pełny etat. Ujęła to w te słowa, co mnie zaskoczyło, ponieważ pomyślałam, że jeśli to zrobię, to naprawdę muszę się na to zdecydować. Jestem bardzo wdzięczny, że moi rodzice we mnie uwierzyli. Jestem bardzo wdzięczna, że ​​nie tylko mnie wspierali, ale także wpoili mi tę etykę ciężkiej pracy — ponieważ moi rodzice do dziś ciężko pracują na wszystko, co mają w swoim życiu.

Wywiad ten został zredagowany i skrócony dla przejrzystości.


Yerin Kim jest redaktorką funkcji w 247CM, gdzie pomaga kształtować wizję specjalnych funkcji i pakietów w sieci. Absolwentka Newhouse School na Uniwersytecie Syracuse, posiada ponad pięcioletnie doświadczenie w przestrzeniach popkultury i kobiecego stylu życia. Jej pasją jest szerzenie wrażliwości kulturowej poprzez pryzmat stylu życia, rozrywki i stylu.