
Dzięki uprzejmości Myi Miller
Dzięki uprzejmości Myi Miller
Where I'm From: Now and Gen zawiera fragmenty rozmów między pokoleniami – na przykład młodszej kobiety i jej babci – omawiających takie tematy, jak rytuały piękna, finanse czy małżeństwo. W przypadku naszej pierwszej raty dogoniliśmy Siłownia Opalenizna I Mya Miller , ulubiony przez fanów duet matka-córka, który prawdopodobnie widziałeś na swoim TikTok FYP. Przeczytaj ich szczerą pogawędkę na temat starzenia się poniżej.
Po kilkudziesięciu latach kariery w Azji była dyrektor ds. mody Gym Tan w wieku około 50 lat przeprowadziła się z Hongkongu do Kalifornii. Po miesiącach zmagań ze znalezieniem podobnego występu w branży (a nie mniej podczas pandemii) jej córka, Mya Miller, wówczas twórczyni treści, przekonała mamę do opublikowania swojego pierwszego filmu na TikToku. Następnie, w 2021 roku, w wieku 61 lat Tan całkowicie odkryła siebie na nowo. Jak zapewne widzieliście na TikToku, Instagramie i w globalnych kampaniach marki, duet matki i córki dzieli się teraz ze swoimi obserwatorami swoim swobodnym stylem, prawdziwą przyjaźnią i singapurskim dziedzictwem.
„Mya wciągnęła mnie w przygodę z mediami społecznościowymi, ponieważ zobaczyła, że nie wykorzystuję całego swojego potencjału” – Tan mówi 247CM. „Pomyślałem sobie: «Kto chce słuchać kogoś po 60. roku życia?». a potem powiedziała: „Starzy ludzie są modni”. To była naprawdę zabawna rozmowa. Trzy tygodnie później jej pierwszy TikTok, OOTD , Tan miał ponad 10 000 obserwujących.
Tan szczerze mówiła o radościach związanych ze starzeniem się i tym, że nigdy nie jest „za stara”, aby zacząć od nowa. Jej postawa zainspirowała nie tylko setki tysięcy obserwujących ją w mediach społecznościowych, ale co ważniejsze, jej własną córkę. Jako kobiety pochodzenia singapurskiego, które dorastały w Azji, zarówno Tan, jak i Miller rozumieją dodatkowe obciążenie, z jakim często borykają się kobiety APIA ze względu na presję społeczną.
Poniżej Tan i Miller omawiają, dlaczego musimy zmienić markę „starzenie się”; presja znalezienia sposobu na życie w pewnym wieku; i lekcje życia, których nauczyli się nawzajem.
O odkrywaniu siebie na nowo w każdym wieku
Siłownia Opalenizna: Myślałem, że mając karierę, jaką zrobiłem w Azji, z łatwością mogę przełożyć ją na życie w Kalifornii. Właściwie miałem wiele obaw, wchodząc w wiek 60 lat, myśląc: tutaj walczę po pięćdziesiątce. Będzie tylko gorzej. Wyjdę ze swojego biznesu. Ale media społecznościowe były tak przyjazne i nagle, w ciągu ostatnich dwóch lat, całkowicie odkryłem siebie na nowo. Wykorzystałem całe moje dotychczasowe doświadczenie zawodowe i wiedzę, aby umieścić je w moich treściach.
Mya Miller: Dla mnie również było to niezwykle pomocne i inspirujące. To niezwykle interesujące, ponieważ rozumiem, dlaczego tak wiele dziewcząt w moim wieku oraz kobiet w wieku 20 i 30 lat tak bardzo przyciąga nasze treści. Nie chodzi tylko o ludzi w twoim wieku, ale także o ludzi w moim wieku. Po ukończeniu college'u od razu przeprowadziłem się do Nowego Jorku. Pracowałam w tej agencji PR i po roku pomyślałam: nienawidzę swojej pracy. Nie podoba mi się życie w Nowym Jorku. Popadałem w spiralę, bo myślałem, że już wszystko wymyśliłem i taki był zawsze mój plan na studiach. Zastanawiałam się, czy mam być nieszczęśliwa do końca życia?
Ale widzę, że moja mama w wieku 63 lat odkrywa siebie na nowo, więc pomyślałam: mam czas. Wszystko będzie OK. To, że nie pracuję już w agencji PR i nie pracuję od 9 do 17, nie oznacza, że życie nie jest dla mnie w przyszłości. Teraz jestem o wiele spokojniejsza, że wszystko jest w porządku, że nie wszystko zrozumiałam i że wszystko zawsze będzie się zmieniać.
O strachu przed starzeniem się
GT: Branża modowa jest niezwykle konkurencyjna i na granicy toksyczności. Ponieważ zawsze mają co do ciebie wątpliwości, oznacza to, że nie jesteś już demografią. – Czy ty naprawdę wiesz, co chcą nosić dziewczyny w moim wieku lub mężczyźni w moim wieku? Zawsze jest ta presja, więc zacząłem się tak czuć.
Myślę, że ważniejszym tematem jest terminologia. Nawet gdy mówimy „starzenie się”, zawsze ma to negatywne znaczenie. Jeszcze kilka lat temu myślałam o starzeniu się jako o czymś negatywnym. Ale kiedy faktycznie wkroczyłem w ten obszar, przestałem myśleć o swoim wieku i starzeniu się. Myślę tylko o zdrowym życiu. Ta zmiana – jak możemy ją promować? To zdrowe odżywianie i nastawienie, że się nie starzeję. Nie starzeję się; Po prostu kontynuuję swoje życie.
„W pewnym sensie bałem się starzenia. Potem skończyłem 60 lat, a potem 61, 62, 63 i nagle już się nie boję.
Właściwie to myślę, że w pewnym sensie starzeję się wstecz, ponieważ czuję się młodsza, bardziej energiczna. Trochę bałam się starzenia. Potem skończyłam 60 lat, potem 61, 62, 63 i nagle już się nie boję, bo nie widzę żadnej różnicy. Tak naprawdę widzę po prostu korzyści i widzę, jak naprawdę się rozwijam.
MM: Szczerze mówiąc, jestem podekscytowany faktem, że jestem po trzydziestce. Mam wrażenie, że lata 20. są po prostu chaotyczne – w mojej głowie zawsze jest ogień – więc wydaje mi się, że każdy ma świetne rzeczy do powiedzenia na temat lat 30., gdzie jest po prostu spokojniej i jest więcej przemyśleń, więc jestem podekscytowany. Jestem podekscytowany, bo widzę moją mamę.
Nawet wśród wszystkich innych wpływowych znajomych i osób z tej branży wszyscy są w moim wieku, ale ludzie uwielbiają spędzać z nią czas. Wychodzi później niż ja, pije z takim i tamtym, a ja mówię: OK, zabij. Myślę, że to, co naprawdę inspiruje, to Twoja postawa. Spotykanie się z młodszymi ludźmi postrzegasz jako sposób na zachowanie otwartego umysłu i bardzo podążasz za trendami. Ja też taki będę, mam nadzieję.
GT: Spotykając się z młodszymi twórcami i nowymi przyjaciółmi, których zbudowałam, czuję, że uczę się od nich, a oni uczą się ode mnie. Właściwie jest to bardzo przyjemne dla obu stron, ponieważ świetnie nam się rozmawia. Chcę się od nich uczyć. Chcę usłyszeć, jak oni to robią. Zdecydowanie jestem wzorową mamą, ale jednocześnie uwielbiają spędzać ze mną czas, bo nie mówię im, co mają robić i nie jestem taka, że jest już późno.

Dzięki uprzejmości Myi Miller
O naciskach na twarzy azjatyckich kobiet
MM: Dorastanie w Hongkongu, szkoły, rygor, [istniała] presja, aby być uczniem z oceną A-plus-plus-plus. W moim przypadku rodzice nigdy nie wywierali na mnie takiej presji, ale tak naprawdę to była moja szkoła i moi rówieśnicy. Zawsze w głębi duszy wiedziałem, że nie jestem najlepszym uczniem. Byłem bardzo przeciętnym uczniem, ale w Azji jesteś najgorszy. Zawsze wiedziałam, że nigdy nie będę lekarzem, prawnikiem ani konsultantem. Zawsze chciałem zająć się czymś kreatywnym, ale nigdy nawet nie miałem okazji sprawdzić, co to mogłoby być, ponieważ tak naprawdę nie było tego w ofercie. Myślę, że to zabawne, gdy ta presja zatoczyła koło. Wszyscy moi przyjaciele chodzili do college'ów Ivy League, a ja studiowałem na Uniwersytecie Oregonu, który jest świetną szkołą, ale nawet ten wstyd pozostał.
GT: Ale nie wywieraliśmy na ciebie takiej presji.
MM: Nie, nigdy nie wywierałeś na mnie takiej presji. Ale najzabawniejsze jest to, gdzie jesteśmy teraz. Robię tę przypadkową rzecz w mediach społecznościowych, dzięki której podróżuję po całym świecie, pracując z moją mamą. Mam te niesamowite możliwości. Moi przyjaciele, którzy obecnie pracują w konsultacjach, są nieszczęśliwi. Po zastanowieniu stwierdzam, że ta presja jest tak interesująca, że poczułem, mieszkając w Azji.
Naprawdę myślę, że pracując w agencji PR, a zwłaszcza będąc w Nowym Jorku, w tej kreatywnej przestrzeni, naprawdę zauważyłem, że się poprawia. Może dzieje się tak dlatego, że lubię otaczać się fajnymi, inspirującymi ludźmi AAPI, ale myślę, że jeśli się tego poszuka, można znaleźć [społeczność].
GT: Miałem zupełnie inne doświadczenia ze względu na różnicę pokoleniową. Na szczęście byłam już trzecią dziewczynką [w rodzinie]. Miałem dwie starsze siostry, które zdjęły ze mnie dużą presję, ale moja mama dosłownie spojrzała na mnie i zapytała: „Dlaczego nie jesteś taki jak pozostałe dwie?”. Poczułem dużą presję, bo byłem naprawdę inny. Nie dostosowałem się. Od najmłodszych lat prosiłam o to, czego chciałam, a moja mama pytała: „Co jest z nią nie tak, do cholery?”. Powinna po prostu słuchać, zachowywać się jak inne dziewczyny. Ona naprawdę miała ze mną problemy, a ja z mamą. Nie wywierano na mnie żadnej presji, bo mama myślała, że wyjdę na zero. Musiałam sama dojść do tego, kim jestem, bo mama wysyłała mi najgorsze sygnały.
O znajdowaniu miłości w pewnym wieku
MM: Moja mama poznała tatę dopiero w wieku 37 lat, a ja urodziłam się w wieku 39 lat. Wszyscy moi przyjaciele mówią: „O mój Boże, nigdy nie znajdę tego jedynego”, a ja na to: chłopaki, mamy tyle czasu. Wszystko w porządku. Patrzę na własny przykład, którym są moi rodzice.
GT: Muszę też powiedzieć, że zarówno ja, jak i twój tata, byliśmy już wcześniej małżeństwem. Ożeniłem się w wieku 20 lat. Wszystko ma swój sezon. Dlatego uważam, że zawarcie związku małżeńskiego w wieku 20 lat nie było błędem. Ale z perspektywy czasu, gdybym wiedziała, że spotkam się z mężem później, myślę, że nie miałabym poczucia, że to była właściwa decyzja, i to samo dotyczy mojego męża.
Widzicie teraz, [jest] „Złoty kawaler”. Moi znajomi wychodzą ponownie za mąż po pięćdziesiątce. To jest po prostu życie. Tak, to trochę odbiega od tego, co wszyscy uważają za normalne. Coraz mniej niezwykłe jest to, że ludzie zdają sobie sprawę, że popełnili błąd, a później znajdują kogoś innego, kiedy poznają siebie lepiej, kiedy kochają siebie bardziej i dzięki temu mogą znaleźć odpowiednią osobę, która pokocha ich odwzajemnioną tak, jak chcą.
O lekcjach życia, których nauczyli się od siebie nawzajem
GT: Największą lekcją życia, jaką nauczyłem się od Myi, jest lekcja dla mnie, ale to ona mnie tego nauczyła. I tyle mi wystarczy. Zawsze miałem markę, zawsze miałem zespół, zawsze miałem wokół siebie te wszystkie rzeczy. Mimo że jesteś w centrum wydarzeń, dorastałem, dając każdemu uznanie. Ale w mediach społecznościowych jestem swoim zespołem. Świadomość, że mogę to wszystko zrobić sama. To narcystyczne, ale chodzi o mnie. Przez to, że muszę wszystko rozebrać, po prostu wyjść i być tym, kim jestem. Dało mi to o wiele większą pewność siebie. Dało mi to wiele mądrości, którą myślę, że jestem w stanie przekazać dalej.
MM: To było bardzo piękne.
GT: A możliwość robienia tego jako rodzina to największa premia. Dziękuję, Mya.
MM: Nie ma za co. Praca zespołowa!
GT: Praca zespołowa sprawia, że marzenie się spełnia.
MM: Dla mnie, poza otwartością i chęcią spróbowania czegoś nowego, bardzo podoba mi się podejście mojej mamy do życia. Dostaje wiele pytań: „Dlaczego Twoja skóra wygląda tak dobrze?” Jaki jest Twój plan treningowy? Twoja dieta? A moja mama powtarza mi: „Nie chodzi o moją pielęgnację skóry, moją dietę, moje ćwiczenia”. To, co sprawia, że jestem szczęśliwy i zmotywowany w obliczu starzenia się, to fakt, że cenię bycie szczęśliwym i małe rzeczy. Zawsze miała nastawienie dostatku, że wszystko, co dobre, przychodzi do mnie. Nawet gdy jako rodzina przechodziliśmy przez trudne chwile finansowe, moja mama powtarzała: „To się ułoży”. Wszystko będzie dobrze. Mój tata jest tym bardzo zestresowanym, więc mieliśmy dobrą równowagę, ale myślę, że takie podejście do życia to coś, co zawsze chcę zachować na zawsze. Po prostu być szczęśliwym, uważnym, duchowym i twardo stąpającym po ziemi.
GT: Szczęście to także wybór. Możesz to kontrolować, bo po prostu nie pozwalasz, żeby wszystko cię przygnębiało. Zawsze widzę drugą stronę tego, co jest możliwe i nie pozwalam, aby negatywy mnie przytłaczały. Myślę, że to, co pozytywne, przyciąga to, co pozytywne.