Treningi

Zajęcia treningowe Tone House sprawią, że zapiera ci dech w piersiach i pragniesz więcej

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Dzięki uprzejmości Tone House

Dzięki uprzejmości Tone House

Czy zastanawiałeś się kiedyś, czego potrzeba, aby trenować jak profesjonalny sportowiec? Certyfikowany trener osobisty NASM i były zawodowy piłkarz Alonza Wilsona oferuje przedsmak tego doświadczenia za pośrednictwem swojego studia Dom Tonowy . I was invited to take a 45-minute class taught by Wilson — Tone House's founder and director of training — sponsored by watchmakers G-Shock .



Od chwili, gdy przekroczyłem próg Tone House, wiedziałem, że to miejsce oznacza biznes. Świecące czerwone światła sprawiły, że poczułem się, jakbym wchodził w jeden z tych montaży ćwiczeń, które można zobaczyć w filmach akcji. Tylko, że zamiast montażu, mogłam odczuć każdy moment treningu. Oprócz przyćmionego oświetlenia, przestrzeń jest owalna z podłogą z darni, z dużym logo Tone House pośrodku i różnorodnym sprzętem, w tym ciężarkami, rowerami, sankami i nie tylko, wzdłuż krawędzi.

The workout combines cardio, strength, and endurance training — using bodyweight and equipment-based exercises — to target every muscle you didn't know you had. What makes this intense workout feel doable is the team aspect of the class. Throughout the workout, the class is a team that encourages one another to strive for their personal best without the feeling of alienating anyone for taking alternate variations.

Jeśli chcesz na bieżąco śledzić, co dzieje się podczas treningu Tone House, czytaj dalej.

Dom Tonowy's Heart-Pumping Warmup

Kiedy nadszedł czas na rozgrzewkę, Wilson ułożył rząd trójkątnych poduszek rozmieszczonych w równych odstępach na środku pokoju, z jedną samotną poduszką na drugim końcu drugiego pokoju. Patrząc na te wszystkie poduszki, od razu wiedziałem, że będziemy musieli przez nie przeskoczyć, ale zaskoczyła mnie liczba okrążeń, które zrobiliśmy. Zrobiliśmy dwa okrążenia, biegnąc wzdłuż boków poduszek do samotnej poduszki, a następnie wracając do bazy domowej. Następnie podnieśliśmy kolana (lub tak wysoko, jak tylko mogłem) między poduszkami, pobiegliśmy do samotnej poduszki i zawróciliśmy na początek.

Potem dostaliśmy wymyślny podczas gdy robiliśmy serię ruchów między poduszkami, jak wplatanie i wysuwanie, dodając po drodze burpees. Osobiście zdecydowałem się na lonży zamiast burpee i Wilson powiedział mi, że dokonałem „świetnego wyboru” – modyfikacje są mile widziane. Po tym, jak przebiegłem więcej niż od czasów studiów, przyszedł czas na trening.

Trening w stylu partnera

Przystępując do treningu, Wilson połączył nas w pary, a następnie przydzielił każdą parę do jednej z dwóch grup: a rower echa zespół i zespół pchający sanie. Każda para w zespole rowerowym została umieszczona na jednym rowerze, aby naprzemiennie co pięć kalorii dojechać, aż pary z zespołu pchającego skończyły na zmianę pchać sanie w jedną stronę sali i wracać do bazy. Jako osoba posiadająca dużą siłę w dolnych partiach ciała ta sekcja była moją ulubioną częścią treningu, zwłaszcza pchanie sań. Gdy przedzierałem się przez murawę i dobiegłem jako pierwszy, poczułem, że nadszedł mój czas, aby zabłysnąć, aby mój kolega z drużyny mógł odpocząć przed następną sekcją.

247continiousmusic

Dzięki uprzejmości Tone House

Budowanie zespołu do ostatniego odcinka

Przed ostatnią częścią naszego treningu zostaliśmy podzieleni na czteroosobowe drużyny. Każda drużyna musiała biegać w piłce nożnej na nogach, dopóki nie poproszono ich o wykonanie burpee (bez podskoku) i przebiegnięcie jednego okrążenia z powrotem do punktu startowego. Następnie ustawiono nas w dwóch kolejkach twarzą w twarz z kimś, kogo nie znaliśmy, w wyjątkowej sekcji. W tych dwóch linijkach Wilson zagrał piosenkę zawierającą słowa w górę i w dół.

Co więc zrobiliśmy? Pompki. Zdecydowałem się uklęknąć do piosenki i była to dla mnie świetna decyzja, ponieważ chroniłem dolną część pleców podczas wykonywania pompek, dopóki piosenka nie zabrzmiała ponownie. Kiedy piosenka się skończyła, zrobiliśmy kilka ćwiczeń spalających mięśnie rdzenia i ostatnie rozciąganie. Gdy wstaliśmy z naszego odcinka, zebraliśmy się w kręgu, aby jeszcze raz razem wiwatować.

Końcowe przemyślenia na temat Tone House

W ciągu zaledwie 45 minut poczułem, że każda uncja mojej fizycznej istoty tak właśnie jest pracował. Biorąc pod uwagę wszystkie ćwiczenia cardio, gdybym nie użył inhalatora, nie wiem, jak poradziłbym sobie przez większość tego treningu, ponieważ siła płuc była koniecznością. W pewnym momencie poczułem lekki brak tchu przy BPM wynoszącym 168 (około 88 procent mojego tętna maksymalnego), więc zdecydowanie polecam robić przerwy, kiedy tego potrzebujesz.

That being said, while it was one of the toughest workout classes I've ever taken, I would do it again. The environment made me feel like I was training for some big event, the team aspect allows for participants to cheer each other on instead of demeaning anyone for working at their pace, and after class, let's just say my bowels also felt a major shift.

Jeśli chcesz wypróbować trening w stylu „sportowym, siłowym i kondycyjnym”. Wypróbuj Tone House. . . i zabierz ze sobą inhalator, jeśli go używasz.