
To słodko-gorzki moment zarówno dla fanów „Wu-Tang: An American Saga”, jak i miłośników rapu, gdy hitowy dramat biograficzny Hulu o kultowym klanie Wu-Tang dobiega końca trzecim i ostatnim sezonem, który rozpoczyna się 15 lutego. Od 2019 r. serial pełen wyobraźni — w którym występują Ashton Sanders (Bobby Diggs/RZA), Shameik Moore (Sha) Najeźdźca/Raekwon), Siddiq Saunderson (Dennis Coles/Ghostface Killah), TJ Atoms (Ol' Dirty Bastard), Dave East (Method Man), Johnell Young (GZA), Uyoata Udi (Inspectah Deck), Damani Sease (U-God), Zolee Griggs (Shurrie Diggs), Julian Elijah Martinez (Divine) i Marcus Callender (Power) — przypomnieli poruszającą historię jednego z odnoszących największe sukcesy kolektywów hiphopowych. Aby zakończyć, fabuła trzeciego sezonu koncentruje się na latach sukcesów grupy w trakcie realizacji strategicznego planu pięcioletniego, który nie jest pozbawiony zagrożeń, przeszkód i wyzwań.
„To hollywoodzki biznes i trudno o programy telewizyjne”.
Jak wielu fanów wie, szczytowy sukces Wu-Tang Clan w latach 90. był zaledwie wierzchołkiem góry lodowej, ponieważ każdy członek podążał własną ścieżką solową, więc oczywiście „Wu-Tang: An American Saga” mógł trwać przez więcej sezonów i czerpać z lat prawdziwego materiału. Jednak współtwórcy RZA (również członek-założyciel Wu-Tang Clan) i Alex Tse mówią 247CM, że trzysezonowy harmonogram serialu nie zależał wyłącznie od nich.
„Cóż, plan nie zakładał zakończenia się na trzech sezonach” – szczerze ujawnia RZA. „To hollywoodzki biznes i ciężko jest zdobyć programy telewizyjne, więc mogliśmy nakręcić [serial] w jednym sezonie, ponieważ… . . nie wiemy. Nigdy nie wiadomo. Tse dodaje: „Myślę, że kiedy dowiedzieliśmy się, że to będzie ostatni sezon, w naturalny sposób skierowaliśmy się w stronę: «OK, to w pewnym sensie zbiega się z tą częścią osi czasu. Musimy tylko zmienić ton, aby film wyglądał jak finał serialu. Więc nie wydawało mi się, że to przejście było koniecznie super trudne.
„Wu-Tang: An American Saga” odniósł powolny sukces, gdy po raz pierwszy trafił na ekrany naszych telewizorów jesienią 2019 roku, oferując fascynujące metody opowiadania historii, niespotykane dotąd w serialu biograficznym. Zamiast przyjąć liniowe podejście do znanej historii, serial śledził każdy zakręt muzycznej podróży grupy, począwszy od narkotyków, biedy i przestępczości do złotej ery na szczycie branży – i to ogromnie się opłaciło.
RZA przyznaje: „Długo zajęło nam uzyskanie zielonego światła na drugi sezon” tego, co nazywa „bardzo wymagającym programem”, ale kiedy tak się stało, serial podjął bardziej ambitne posunięcia, począwszy od muzycznych montaży legendarnego procesu nagrywania „Enter the Wu-Tang (36 Chambers)” po urzekającą wizualną reprezentację słynnych metod samplowania RZA. Fani nie mieli dość tego, co dostarczył „Wu-Tang: An American Saga”, więc Hulu odpowiednio zareagowało, ponownie przedłużając program pod koniec 2021 r., zaledwie tydzień po wybuchowym finale drugiego sezonu.
„Szczerze powiem, że jedną z największych radości jest obserwowanie, jak ci aktorzy rzeczywiście dorastają, tak jak dorastali moi bracia Wu-Tang”.
Chociaż RZA i Tse nie przewidywali, że trzeci sezon będzie ostatnim okrążeniem „Wu-Tang: An American Saga”, i tak przygotowywali się na to ze znacznym wyprzedzeniem. Jak zauważa Tse: „Wiele pomysłów, które widzisz w trzecim sezonie, to te, o których myśleliśmy w pierwszym sezonie i są w zasadzie takie same”.
Mówiąc prościej, RZA twierdzi, że „niesamowite” było obserwowanie ewolucji jego utalentowanej obsady i unowocześniania kultowej epoki, którą przeżył wraz z kolegami z grupy. „Obserwowaliśmy, jak rozwijają się jako ludzie i jako talent” – mówi – „i szczerze powiem, że jedną z największych radości jest obserwowanie, jak ci aktorzy rzeczywiście dorastają, tak jak moi bracia Wu-Tang dorastają w tym procesie, od przejścia od pierwszego albumu po wielkie, odnoszące sukcesy albumy”. Tse naśladuje słynnego producenta. „Mamy całą mieszankę talentów, niektórzy z nich zrobili już karierę, a inni jeszcze jej nie zrobili. To naprawdę satysfakcjonujące” – mówi. „Myślę, że jedną z największych radości dla mnie w tym sezonie, gdy mówisz o rozwoju aktorów, jest obserwowanie, jak różni aktorzy odgrywają różne role i [mówienie]: «Och, nie wiedziałem, że mają to w torbie». To była naprawdę zabawna część tego konkretnego sezonu, który był dla mnie inny niż pozostałe dwa.
Współtwórcy twierdzą, że prawdziwą nagrodą dla nich była szansa ponownego odwiedzenia kluczowej części historii hip-hopu z nowym pokoleniem fanów, a także potwierdzenie światowego wpływu Wu-Tang Clan na kulturę – szansa, za którą są głęboko wdzięczni w dzisiejszych czasach. „Czuję, że definitywnie zakończyliśmy naszą podróż. Mamy wrażenie, że uchwyciliśmy wiele rzeczy, o których mówiliśmy na początku” – mówi RZA. Czy jest coś więcej? Oczywiście. Zawsze jest więcej, prawda? Saga trwa nadal, ale czujemy się bardzo dumni, zadowoleni i wdzięczni, że mogliśmy zaprezentować te 30 godzin telewizji, aby ludzie mogli ją oglądać i cieszyć się nią.
Pierwsze trzy odcinki trzeciego sezonu „Wu-Tang: An American Saga” będą miały premierę w Hulu 15 lutego.