Jak dotąd restart „Z Archiwum X” okazał się serialem bardzo świadomym. Mulder i Scully często odwołują się do swoich dawnych czasów jako badaczy zjawisk nadprzyrodzonych i pojawiły się postacie z przeszłości (Skinner! Cancer Man!), ale najbardziej podnoszący na duchu moment ma miejsce w odcinku z tego tygodnia, kiedy Scully wspomina o swoim starym psie Queequegu. Pamiętacie Queequega? Po raz pierwszy pojawia się w odcinku trzeciego sezonu „Clyde Bruckman's Final Repose”, jednym z najbardziej docenionych przez krytyków odcinków całej serii. To pies sąsiada Clyde'a, a kiedy sąsiad umiera, zjada swojego biednego, martwego właściciela. Scully ostatecznie przyjmuje psa i nadaje mu imię Queequag Moby Dicka harpunnik.

Niestety, żyje krótko ze Scully: zostaje pożarty przez potwora z jeziora w odcinku „Quagmire” pod koniec trzeciego sezonu. OK, może to gigantyczny aligator. Nigdy tak naprawdę nie poznamy prawdy.

Mimo to Queequeg pozostaje ważną częścią Archiwum X , a Scully od czasu do czasu wspomina o nim przez cały występ. Miło było usłyszeć, jak ciepło wspomina swojego starego psa, a jeszcze lepiej było zobaczyć, jak adoptowała nowego szczeniaka pod koniec „Muldera”

Oby ten pies miał więcej szczęścia niż biedny Queequeg.