Kino

3 czarujące powody, dla których Matylda jest jeszcze bardziej magiczna, jeśli oglądasz ją jako dorosły

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Moja miłość do czytania wyprzedza moją pasję do niemal wszystkiego i chociaż strony za stronami fantazji i magicznych przygód pojawiały się w moim życiu przez lata, żadna nie utkwiła we mnie tak samo jak Matylda . Mając sześć i pół roku, ta czarująca dziewczynka potrafiła kontrolować otaczający ją świat mrugnięciem oka lub ruchem palca i szybko stała się moim wzorem do naśladowania. Film z 1996 roku sprawił, że magia stała się dla mnie rzeczywistością jeszcze bardziej niż książka Roalda Dahla i niczego nie pragnęłam bardziej niż towarzyszyć Matyldzie w wycieczce do biblioteki lub pomóc jej włamać się do domu panny Trunchbull (Pam Ferris), aby ukraść lalkę Lissy panny Honey (Embeth Davidtz).



Teraz, jako dorosła, nie mogę sobie wyobrazić, że kiedykolwiek naprawdę wyrosnę z mojego związku z Matyldą (Mara Wilson) i jej magicznymi sposobami. W każdym razie oglądanie tego niesamowitego filmu przez ostatnie dwie dekady tylko jeszcze bardziej ukształtowało mnie jako osobę i podtrzymało moją miłość do wszystkiego, co fantastyczne, niezależnie od tego, czy pojawiają się na ekranie, na stronach książki, czy – czasami – w otaczającym mnie świecie. Oto kilka powodów, dla których ten uroczy film przetrwał próbę czasu prawie 25 lat po premierze.

01 She

To silna główna bohaterka, która wie, kiedy odpuścić

Kiedy jesteś dzieckiem, dorośli, tacy jak Harry Wormwood (Danny Devito) i panna Trunchbull, są zbyt popularni. Nauczyciele, członkowie rodziny, a nawet nieznajomi mogą traktować Cię tak, jakbyś był gorszy, niż dlatego, że jesteś mniejszy i młodszy. Ale widok Matyldy przejmującej kontrolę nad swoją sytuacją i utwierdzającej się w przekonaniu – choć w tajemnicy – ​​poprzez przyklejenie mu kapelusza taty lub rzucanie traszką w dyrektorkę szkoły, mając tylko na myśli swój umysł, był zachęcający.

Wiedziałem, że nie mam takich magicznych mocy jak ona (choć miałem taką nadzieję!), ale wiedziałem też, że Matylda nie pozwoliła, aby cokolwiek lub ktokolwiek nią pomiatał, kiedy nauczyła się kontrolować swoją magię. Mogła z łatwością użyć swoich mocy do zła, ale zdecydowała się wkroczyć, aby pomóc tym, na których jej zależało, i zemścić się tylko na tych, którzy naprawdę na to zasłużyli. Pokazała, że ​​małe dziewczynki należy traktować poważnie i że nawet jeśli czujesz się mała w środku, jesteś tak samo potężna jak wszyscy inni, i to jest coś, co noszę ze sobą, odkąd ten film wkradł się do mojego serca.

02 As an Avid Reader, Seeing Her Get Lost in Books Is Its Own Form of Escapism

Dla mnie, zagorzałej czytelniczki, patrzenie, jak zatraca się w książkach, jest własną formą eskapizmu

Czytanie to jedna z moich największych pasji, dlatego wciąż uważam za ironię, że Matylda film nadal zapada w pamięć bardziej niż książka Roalda Dahla. Mimo to nie ma nic, co kocham bardziej niż siedzenie z ukochaną książką i pozwalanie się przenieść do innego świata podczas przeglądania stron. Jako nieśmiałe dziecko, dorastając, korzystałem z książek jako mojej osobistej formy eskapizmu, podczas gdy Matylda korzystała z książek, aby uciec od subtelnych i mniej subtelnych form chaosu, który nieustannie dzieiał się wokół niej.

Oprócz połączenia się z miłością Matyldy do literatury, zatraciłam się także w filmie i wyobrażałam sobie, że mogłabym iść obok niej, a nawet Być jej. Nuciłem do ścieżki dźwiękowej, wyobrażałem sobie postacie pojawiające się w moim codziennym życiu i wyobrażałem sobie, co bym zrobił, gdybym miał jej magiczne moce. W ten sposób udało mi się uciec od własnego świata i doświadczyć magii tej klasyki z dzieciństwa na głębokim i niemal namacalnym poziomie, jakbym czytała ją z kartek książki.

03 The Coolest Thing About Her Isn

Najfajniejszą rzeczą w niej nie są nawet jej magiczne moce – to jej pewność siebie

Ile razy próbowałam lewitować myślami łyżkę do płatków zbożowych lub włączać lampę, wskazując na nią, podziwiam w Matyldzie jedną rzecz o wiele bardziej niż jej magię: jej pewność siebie. Gdy byłam dzieckiem, widok Matyldy goniącej za tym, w co wierzy i podejmującej ryzyko, aby pomóc ludziom, których kocha, zainspirował mnie do wyjścia ze swojej strefy komfortu.

Teraz, gdy jestem dorosła, widok tej małej dziewczynki, która trzyma się nadziei, nawet jeśli nie jest pewna, co może pójść nie tak, wzbudził we mnie chęć zaufania swoim instynktom i przejęcia odpowiedzialności, gdy oznacza to, że mogę pomóc otaczającym mnie osobom. Przez te wszystkie lata Matylda pośrednio zainspirowała mnie do wykonania więcej niż kilku skoków wiary, a to jest swego rodzaju magia sama w sobie.