Słuchajcie wszyscy — *zaciska zęby* — Uważam, że szczenięta buldoga francuskiego to najsłodsze stworzenie na świecie i nie pozwolę nikomu wmawiać mi, że jest inaczej. Wijąca się skóra, spłaszczone nosy, duże, kochające oczy – to wszystko jest zbyt trudne do udźwignięcia. I chociaż jako pierwsza przyznaję, że wszystkie szczenięta są urocze, jest coś w Francuzie, co nawet osoba o najzimniejszym sercu zgodzi się z tym, że jest tak urocze, że nie ma słów, aby opisać to zjawisko (i zapomnij o buldogach francuskich z dzieci — poziom słodyczy prawie boli).
Przed nami najsłodsze zdjęcia szczeniąt buldoga francuskiego, jakie kiedykolwiek widziałem.