Kino

Według oryginalnego scenariusza „Don't Worry Darling” miało zakończyć się zupełnie inaczej

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
DON

Zwrot akcji kończący się w „Don't Worry Darling” pozostaje jednym z najczęściej omawianych aspektów już szeroko omawianego filmu. Jednak zgodnie z oryginalnym scenariuszem – napisanym przez Careya i Shane’a Van Dyke’ów i upublicznionym za pośrednictwem 8FLiX — Losy Alicji i Jacka początkowo potoczyły się zupełnie inaczej niż wersja, którą widzieliśmy na ekranie. Śledząc cały dramat otaczający obsadę i ekipę „Don't Worry Darling”, głównie krytycy przeskanowany film (mimo boomu Debiut kasowy za 19,4 miliona dolarów ). Dla wielu widzów scenariusz braci Van Dyke, który był sprzedany do New Line Cinema w 2019 roku i później poprawiony przez Katie Silberman na prośbę reżyserki Olivii Wilde, oferuje szersze spojrzenie na oryginalną historię. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak autorzy „Don't Worry Darling” pierwotnie zamierzali zakończyć tę historię i zobaczyć, która wersja bardziej Ci się podoba.



Zakończenie filmu „Nie martw się, kochanie”.

W Wilde’owej wersji „Don't Worry Darling” (ze zredagowanym scenariuszem) Alice, grana przez Florence Pugh, w końcu odkrywa, że ​​jej życie na foremce do ciastek jest w rzeczywistości tylko symulacją i zostaje uwięziona w tej fałszywej rzeczywistości przez swojego partnera, Jacka, granego przez Harry’ego Stylesa. W prawdziwym świecie Alicja i Jack to po prostu dwa ciała leżące obok siebie, podłączone do maszyn, które pozwalają im uczestniczyć w symulowanej rzeczywistości. Fałszywy świat nazywany jest „Zwycięstwem” i stworzony przez mężczyznę o imieniu Frank (Chris Pine), aby pomóc współczesnym mężczyznom prowadzić przestarzałe życie, na które naprawdę „zasługują”, bez względu na zgodę swoich partnerów.

Podejrzewając, że coś jest nie tak, Alice próbuje przekonać Jacka, aby opuścił Victory, zanim zostanie zabrana i poddana terapii szokowej, która pomoże jej zapomnieć o sceptycyzmie. Znajoma piosenka przywołuje później wspomnienie jej prawdziwego życia, w którym jest odnoszącą sukcesy lekarką, a Jack jest jej bezrobotnym chłopakiem. Alice konfrontuje się z Jackiem, zabijając go w środku kłótni. Następnie jej przyjaciel Bunny (Wilde) wygodnie ją odwiedza i ostatecznie przyznaje się do symulacji, mówiąc Alice, aby wsiadła do samochodu i uciekła, zanim dotrą do niej ludzie Victory. W wąskim wyścigu Alicji udaje się w samą porę dotrzeć do portalu prowadzącego z symulacji. Ekran robi się czarny i słyszymy, jak łapie powietrze, co oznacza, że ​​udaje jej się wrócić do prawdziwego świata, a resztę pozostawia wyobraźni widza.

Kluczowe różnice w scenariuszu „Nie martw się, kochanie”.

Aby w pełni zrozumieć oryginalne zakończenie w internetowej wersji scenariusza braci Van Dyke, należy podkreślić kilka ważnych różnic. Po pierwsze, Jack i Alice (w tej wersji nazywani Clifford i Evelyn) nie mają tego rodzaju błogiego małżeństwa, jakie widzimy w finalnym filmie. Jack odkrywa, że ​​Alice potajemnie i bez jego wiedzy stosowała antykoncepcję, co prowadzi do poważnego konfliktu. Poza tym nie ma takiego „Projektu Zwycięstwa” jak ten w filmie, co jest tajemniczym powodem, dla którego mężczyźni każdego dnia wychodzą do pracy. Zamiast tego wydaje się, że mężczyźni w scenariuszu Van Dyke'a mają prawdziwą, namacalną pracę, a symulacja, w której uwięziona jest Alice, nazywa się „Alt-Life”, którą Alice przypadkowo odkrywa za pośrednictwem portalu udającego motel. To dzięki temu portalowi, a nie retrospekcji czy terapii szokowej, jest w stanie dokładnie dowiedzieć się, co się z nią dzieje.

Oryginalne zakończenie „Nie martw się, kochanie”.

Po tym, jak Alice po raz pierwszy przedostała się przez symulację za pośrednictwem portalu przebranego za motel, trafia do maszyny przypominającej te używane we współczesnych rezonansach magnetycznych. Zdezorientowana i słaba, krzyczy o pomoc, a Jack wpada do środka, półnagi. Mówi Alice, że znalazła jego „portal wyjściowy”, ale mówi, że po prostu zaprogramuje nowy, dźgając ją strzykawką i zapewniając, że to wszystko tylko sen. Kiedy Alice się budzi, wraca do symulacji, tylko tym razem w szpitalu, a lekarze wyjaśniają, że przeżyła załamanie psychotyczne i odsyłają ją do domu z tabletkami. Mimo to nie jest do końca przekonana.

Podąża za Jackiem i znajduje stworzony przez niego nowy portal, tym razem wyglądający jak dom z umieszczonym na podwórzu znakiem „alternatywnej rzeczywistości”. Alice zostaje ponownie przetransportowana do aparatu MRI, ale tym razem znajduje energię, by stać i zwiedzać otoczenie. Tutaj dowiaduje się, że faktycznie jest w roku 2050, a Jack sfingował jej śmierć w wypadku samochodowym. Znajduje także dokumenty rozwodowe i film opisujący Alt-Life jako raj dla mężczyzn, którzy są „zmęczeni życiem w świecie kontrolowanym przez kobiety”. Wszystko, co muszą zrobić, to sfingować śmierć żony (korzystając z dostarczonych instrukcji), wymienić wspomnienia kobiety na nowe i podłączyć je do „jednostki neurolink”, czyli maszyny, w której Alicja ciągle się budzi.

Przerażona wszystkimi informacjami, których się dowiedziała – ale świadoma, że ​​Jack wkrótce zostanie powiadomiony o jej nieobecności – Alice ponownie podłącza się do modułu neurolink i wraca „do domu”. Następnie zwierza się Bunny (w scenariuszu Betsy) z tego, co widziała i ze swojego planu ucieczki. Niestety Bunny szybko zdradza ją ludziom z Alt-Life. Następnie zabierają Alice i poddają ją terapii szokowej, co ponownie czyni ją współwinną zgodnie ze standardami Alt-Life, dopóki nie znajdzie klucza do motelu podczas prania. Nagle wszystkie jej wspomnienia wracają.

W ostatnich kilku pełnych akcji chwilach Alice pożycza od Bunny'ego narzędzia ogrodnicze, używając ich do dźgnięcia Jacka w rękę i związania go, aby mogła się z nim skonfrontować. W trakcie nakłaniania go do przyznania się do tego, co zrobił, wylewa na niego gorącą kawę i grozi, że zrobi z nim sodomię miotłą (co i tak ostatecznie robi). Jack przyznaje się do uwięzienia jej w Alt-Life, a Alice zostawia go na zawsze. Niestety, w końcu uwalnia się, a podczas ich ostatniej walki Alice zabija go, dźgając Jacka śrubokrętem w oko po tym, jak grozi jej lobotomią zrób to sam.

Ekran robi się czarny, a Alice budzi się w szpitalu Alt-Life, gdzie powiedziano jej, że wyobraziła sobie to wszystko – że zabiła męża w swoim pragnieniu wyzwolenia. Lekarz mówi jej, że wymarzyła sobie „świat, w którym kobiety miały władzę”. . . fantastyczny świat, w którym od kobiet nie oczekiwano już zostawania w kuchni. Świat, w którym mogą być wolni. Alicja początkowo mu nie wierzy, ale powoli uznaje jego słowa za prawdę. Bunny przychodzi do niej z wizytą i przez chwilę nie jest do końca jasne, dlaczego. . . dopóki nie pochyli się do ucha Alice i nie szepcze: „Tak mi przykro. Za mną jest portal wyjściowy. Alicja znajduje drzwi, przekręca gałkę i ekran po raz ostatni robi się czarny.