
Film z 1979 roku oparty na dobrze udokumentowanej historii nawiedzeń paranormalnych Horror w Amityville natychmiast stał się kultowym klasykiem, pomimo słabego odbioru krytycznego. Nie jest to jednak niespodzianką, ponieważ film narodził się w przerażającej i sensacyjnej prawdziwej sprawie. Dom w Amityville może być uosobieniem nawiedzonego domu. Historia zaczyna się od wielu a historia o duchach dzieje się, gdy rodzina przeprowadza się do nowego, przerażającego domu z przerażającą historią. W 1975 roku George i Kathleen Lutz przywieźli trójkę swoich dzieci do uroczego holenderskiego domu kolonialnego przy 112 Ocean Avenue w Amityville na Long Island. Ale zaledwie rok przed przeprowadzką rodziny w domu brutalnie zamordowano sześć osób. Teraz ta rezydencja jest kultowym miejscem spotkań – co może, ale nie musi, być całkowitą mistyfikacja.
Jaka jest historia pochodzenia tego domu?
Cofnijmy się do 13 listopada 1974 roku. 23-letni Ronald DeFeo Jr. zastrzelił w złowieszczym domu czwórkę rodzeństwa i dwoje rodziców. Zgłosił policji, że „ głosy z domu go do tego zmusiły. „Obecnie pełni służbę sześć kolejnych wyroków dożywocia na Zakład karny Green Haven w hrabstwie Dutchess w stanie Nowy Jork . Uważa się, że oprócz tego makabrycznego morderstwa dom został zbudowany na Cmentarz Shinnecocka i był kiedyś powiązany z satanista imieniem John Ketchum , ale na pewno silny sceptycyzm wokół tych plotek.
Co wydarzyło się w Izbie?
W grudniu 1975 roku rodzina Lutzów wprowadziła się po zakupie domu za wyjątkowo niską cenę 80 000 dolarów . To była kradzież dla A Dom o powierzchni 4000 stóp kwadratowych z dostępem do nabrzeża, hangarem dla łodzi, podgrzewanym basenem, garażem i pełną piwnicą. Pobyt rodziny był jednak krótkotrwały i trwał zaledwie 28 dni. W tym miesiącu rodzina rzekomo doświadczyła zjawisk paranormalnych, takich jak zielony śluz sączący się ze ścian i czające się demoniczne świnie . Dodatkowo, zgłosili, że widzieli oczy zaglądające do środka z zewnątrz , słysząc niewykrywalne dźwięki i czując dziwne i wszechobecne zapachy. Kathleen najwyraźniej lewitowała w łóżku i George'u wstawałem codziennie o 3:15 — czas morderstw. Kiedy poprosili księdza, aby pobłogosławił ich dom, najwyraźniej nawiedzona dłoń uderzył świętego człowieka i kazał mu wyjść . I tak Lutzowie porzucili swój nowy dom.
Dom (poniżej) ma teraz nowy adres – 108 Ocean Avenue zamiast 112 – co ma zniechęcić odwiedzających. Z tego samego powodu złowieszcze okna „złego oka” już dawno zastąpiono typowymi oknami kwadratowymi. Na przestrzeni lat dom miał kilku różnych właścicieli i niedawno sprzedany w 2017 roku za 605 000 dolarów .
Czy to było oszustwo?
Nie można zaprzeczyć, że legenda Amityville ma zasięg. Opublikowano Jaya Ansona Horror w Amityville w 1977 r., opierając swoją książkę na wydarzeniach, których doświadczyli Lutzowie w domu, wykorzystując 45 godzin nagranych wywiadów z rodziną. Książka stała się bestsellerem, inspirując wiele filmów, w szczególności filmy z 1979 i 2005 roku o tym samym tytule. Widzowie telewizyjni mogą także dostrzec podobieństwa pomiędzy legendą Amityville a serialami takimi jak np Amerykański horror: Roanoke .
Choć legenda jest głęboko zakorzeniona w kulturze horroru, panuje wokół niej duży sceptycyzm. Według „The Seattle Times”. Christopher Quaratino, jedno z trójki dzieci Lutzów mieszkających w tym domu, utrzymuje, że nawiedzenia miały miejsce, ale w większości były one wywoływane przez jego byłego ojczyma, George’a, dla zysku. (George i Kathleen rozstali się w 1988 r.) Quaratino wspomniał, że George flirtował z zjawiskami paranormalnymi i próbował przyzywać istoty nadprzyrodzone. Rodzina najwyraźniej też w mnóstwo długów i spekuluje się, że kontrakt na książkę i film mógł pomóc im wydostać się z gorącej wody.
Quaratino nie jest jedyną osobą, która podaje w wątpliwość legendę. – powiedział William Weber, obrońca w sprawie DeFeo Magazyn Ludzie w 1979 roku, że książka Ansona była mistyfikacją. Według prawnika on i Lutzowie wymyślili tę historię przy butelkach wina. Rodzina Lutzów by to zrobiła pozwać Webera w związku z naruszeniem prywatności, a Weber wniósł sprzeciw z tytułu oszustwa i naruszenia umowy . Sędzia umorzył sprawę Lutza, a Weber rozstrzygnął sprawę poza sądem.
Niezależnie od tego, czy horror jest prawdziwy, czy sfabrykowany, z pewnością możemy powiedzieć, że morderstwa, upiory i dramaty wokół domu w Amityville tworzą piekielną historię o duchach.