Kino

Horror w Amityville to przerażająca legenda – ale czy to mistyfikacja?

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
THE AMITYVILLE HORROR, 2005, (c) MGM/courtesy Everett Collection

Film z 1979 roku oparty na dobrze udokumentowanej historii nawiedzeń paranormalnych Horror w Amityville natychmiast stał się kultowym klasykiem, pomimo słabego odbioru krytycznego. Nie jest to jednak niespodzianką, ponieważ film narodził się w przerażającej i sensacyjnej prawdziwej sprawie. Dom w Amityville może być uosobieniem nawiedzonego domu. Historia zaczyna się od wielu a historia o duchach dzieje się, gdy rodzina przeprowadza się do nowego, przerażającego domu z przerażającą historią. W 1975 roku George i Kathleen Lutz przywieźli trójkę swoich dzieci do uroczego holenderskiego domu kolonialnego przy 112 Ocean Avenue w Amityville na Long Island. Ale zaledwie rok przed przeprowadzką rodziny w domu brutalnie zamordowano sześć osób. Teraz ta rezydencja jest kultowym miejscem spotkań – co może, ale nie musi, być całkowitą mistyfikacja.



Jaka jest historia pochodzenia tego domu?

Cofnijmy się do 13 listopada 1974 roku. 23-letni Ronald DeFeo Jr. zastrzelił w złowieszczym domu czwórkę rodzeństwa i dwoje rodziców. Zgłosił policji, że „ głosy z domu go do tego zmusiły. „Obecnie pełni służbę sześć kolejnych wyroków dożywocia na Zakład karny Green Haven w hrabstwie Dutchess w stanie Nowy Jork . Uważa się, że oprócz tego makabrycznego morderstwa dom został zbudowany na Cmentarz Shinnecocka i był kiedyś powiązany z satanista imieniem John Ketchum , ale na pewno silny sceptycyzm wokół tych plotek.

Co wydarzyło się w Izbie?

W grudniu 1975 roku rodzina Lutzów wprowadziła się po zakupie domu za wyjątkowo niską cenę 80 000 dolarów . To była kradzież dla A Dom o powierzchni 4000 stóp kwadratowych z dostępem do nabrzeża, hangarem dla łodzi, podgrzewanym basenem, garażem i pełną piwnicą. Pobyt rodziny był jednak krótkotrwały i trwał zaledwie 28 dni. W tym miesiącu rodzina rzekomo doświadczyła zjawisk paranormalnych, takich jak zielony śluz sączący się ze ścian i czające się demoniczne świnie . Dodatkowo, zgłosili, że widzieli oczy zaglądające do środka z zewnątrz , słysząc niewykrywalne dźwięki i czując dziwne i wszechobecne zapachy. Kathleen najwyraźniej lewitowała w łóżku i George'u wstawałem codziennie o 3:15 — czas morderstw. Kiedy poprosili księdza, aby pobłogosławił ich dom, najwyraźniej nawiedzona dłoń uderzył świętego człowieka i kazał mu wyjść . I tak Lutzowie porzucili swój nowy dom.

Dom (poniżej) ma teraz nowy adres – 108 Ocean Avenue zamiast 112 – co ma zniechęcić odwiedzających. Z tego samego powodu złowieszcze okna „złego oka” już dawno zastąpiono typowymi oknami kwadratowymi. Na przestrzeni lat dom miał kilku różnych właścicieli i niedawno sprzedany w 2017 roku za 605 000 dolarów .

NEW YORK - MARCH 31: Real estate photograph of a house located at 112 Ocean Avenue in the town of Amityville, New York March 31, 2005. The Amityville Horror house rich history and beauty are overshadowed by the story of George and Kathy Lutz, the previou

Czy to było oszustwo?

Nie można zaprzeczyć, że legenda Amityville ma zasięg. Opublikowano Jaya Ansona Horror w Amityville w 1977 r., opierając swoją książkę na wydarzeniach, których doświadczyli Lutzowie w domu, wykorzystując 45 godzin nagranych wywiadów z rodziną. Książka stała się bestsellerem, inspirując wiele filmów, w szczególności filmy z 1979 i 2005 roku o tym samym tytule. Widzowie telewizyjni mogą także dostrzec podobieństwa pomiędzy legendą Amityville a serialami takimi jak np Amerykański horror: Roanoke .

Choć legenda jest głęboko zakorzeniona w kulturze horroru, panuje wokół niej duży sceptycyzm. Według „The Seattle Times”. Christopher Quaratino, jedno z trójki dzieci Lutzów mieszkających w tym domu, utrzymuje, że nawiedzenia miały miejsce, ale w większości były one wywoływane przez jego byłego ojczyma, George’a, dla zysku. (George i Kathleen rozstali się w 1988 r.) Quaratino wspomniał, że George flirtował z zjawiskami paranormalnymi i próbował przyzywać istoty nadprzyrodzone. Rodzina najwyraźniej też w mnóstwo długów i spekuluje się, że kontrakt na książkę i film mógł pomóc im wydostać się z gorącej wody.

Quaratino nie jest jedyną osobą, która podaje w wątpliwość legendę. – powiedział William Weber, obrońca w sprawie DeFeo Magazyn Ludzie w 1979 roku, że książka Ansona była mistyfikacją. Według prawnika on i Lutzowie wymyślili tę historię przy butelkach wina. Rodzina Lutzów by to zrobiła pozwać Webera w związku z naruszeniem prywatności, a Weber wniósł sprzeciw z tytułu oszustwa i naruszenia umowy . Sędzia umorzył sprawę Lutza, a Weber rozstrzygnął sprawę poza sądem.

Niezależnie od tego, czy horror jest prawdziwy, czy sfabrykowany, z pewnością możemy powiedzieć, że morderstwa, upiory i dramaty wokół domu w Amityville tworzą piekielną historię o duchach.