Kiedy wskakuję na wywiad Zoom z supermodelką duet matka-córka Beverly Johnson i Anansa Sims, dziwię się, że ta dwójka nie jest razem. Zamiast tego oboje dzwonią ze swoich iPhone'ów, a Sims pomaga mamie wybrać najlepsze oświetlenie w jej domu. To znajoma scena: córka pomaga matce opracować najnowszą technologię. Ale to nie jest typowa mama ani córka.
Johnson to legenda modelowania — stała się pierwszą czarnoskórą modelką, która pojawiła się na okładce Vogue’a w 1974 r. — a Sims poszła w jej ślady. A teraz związek duetu jest w pełni widoczny w nowym reality show telewizji WE „The Barnes Bunch”, który opowiada o mieszanej rodzinie Simów z narzeczonym Mattem Barnesem (oczywiście Johnson często pomaga). „Bycie matką i córką to podróż” – mówi Sims. Ale kocham tę podróż. Kocham moją mamę. Jest moją najlepszą przyjaciółką.
Mimo że rozmowa toczyła się na trzech malutkich ekranach, była szczera, bezbronna i pełna mądrości. Czytaj dalej, aby poznać ich ulubione wspomnienia z dzieciństwa Simów, najlepsze porady dotyczące związków i kariery oraz wiele więcej.
O tym, czego nauczyli się nawzajem o modelingu
Simowie Anansy: Pamiętam, że brano mnie wówczas na sesje zdjęciowe i poznałam wiele znanych supermodelek. Jesteś małym dzieckiem i widzisz je w magazynach, więc ekscytująca była świadomość, że oni naprawdę znali moje imię i wiedzieli o mnie wszystko, a moja mama dzieliła się historiami. Christie Brinkley i Cheryl Tiegs oraz podobne modelki, które były ogromnymi, głównymi supermodelkami. Dlatego praca z mamą zawsze była dla mnie ekscytująca.
Beverly Johnson: Pierwsze zdjęcie zrobiła w wieku trzech dni i od tego czasu jest fotografowana.
JAK: Jednej rzeczy, której nauczyłam się od mojej mamy na temat modelingu, to to, że naprawdę trzeba być profesjonalistą. Kariera modelki wydaje się świetną zabawą i czasami rzeczywiście tak jest, ale trzeba pojawić się na czas, gotowy do pracy i w odpowiedniej bieliźnie. Moja mama nauczyła mnie wiele o byciu profesjonalistką. Jest wiele pięknych kobiet, ale wiele z nich nie awansuje i nie zostaje topowymi modelkami tylko dlatego, że nie są profesjonalistkami lub ze względu na swoje podejście. Ludzie zatrudniają ludzi, z którymi chcą spędzić osiem godzin dziennie na planie.
BV: Mówi to wszystko dosłownie ode mnie! Bardzo dobry.
JAK: Tak. Kiedy zdecydowałem się tam wystąpić, w pewnym sensie miałem przewagę w wielu rzeczach, których uczyła mnie moja mama, a potem oklaskiwano mnie za mój profesjonalizm i pomyślałem: o tak, to działa.
BV: Jednym z najbardziej znaczących momentów dla mnie był moment, w którym Anansa podszedł do mnie i powiedział: „Nie będę modelką w rozmiarze hetero”, co oznacza rozmiar 0. A ja na to: „Dlaczego? Oni dopiero zaczynają cię kochać. I powiedziała: „Nigdy więcej nie pozwolę nikomu mówić mi, jak mam wyglądać”. A ja na to: „Wow”. Jeszcze tam nie dotarłem. Tak więc wiele się nauczyłem od Anansy i nadal wiele się uczę.
O macierzyństwie i ich stylach rodzicielskich
JAK: Jestem raczej mamą zajmującą się domem, moja mama była bardziej mamą pracującą, więc pod tym względem jest inaczej. Nauczyłem się wielu rzeczy związanych z dyscypliną od mojej mamy, a potem staram się także rozmawiać i komunikować się z dziećmi, aby były otwarte na mówienie mi różnych rzeczy. Moja mama i ja zawsze mieliśmy dobry kontakt, jeśli chodzi o rozmowę na różne tematy, zwłaszcza gdy byłem nastolatkiem. I naprawdę tego chcę, szczególnie w przypadku mojej córki i oczywiście moich synów.
BV: To takie piękne, gdy jestem rodzicem jednego dziecka, mogę usiąść i patrzeć, jak moja córka staje się matką i jak staje przed tymi samymi wyzwaniami, które ja stawiałam jako matka. Miło jest widzieć, jak teraz rozumie, przez co przechodziłem jako rodzic, ponieważ teraz ona jest w takiej sytuacji.
Wiele lat temu zrobiliśmy zdjęcie z moją mamą, Anansą i mną, a Ava była dzieckiem, czyli cztery pokolenia. Nie mogę się doczekać każdego dnia, kiedy wcielę się w rolę mojej mamy i zostanę babcią. Gdybym była taką babcią i prababcią, jaką była moja mama, osiągnęłabym w życiu wszystko, czego pragnę.
Ich najlepsze rady dotyczące związków
JAK: Myślę, że najlepszą rzeczą, jakiej nauczyła mnie mama, jest otwartość na komunikację. Im jesteś starszy, tym bardziej widzisz, że komunikacja jest naprawdę kluczowa, a ciche leczenie niczego nie rozwiąże. Nic nie da się rozwiązać samym gniewem. Rozmowa o tym jest ważna. Dlatego moja mama często mi to mówi. Jeśli jestem zdenerwowany, ona mówi: „Zwyciężają chłodniejsze głowy”. I to prawda. Ponieważ niektóre rzeczy, które chcesz powiedzieć, gdy jesteś zdenerwowany, nie doprowadzą do rozwiązania. Nauczyłem się więc poświęcać temu kilka godzin, a potem pytać: „Czy możemy porozmawiać?”. A potem zadzwonię do mamy i powiem: „OK, przeprosił”. Teraz jest dobrze.
„Od mamy nauczyłam się, jak przetrwać i ewoluować – jako kobieta i jako matka”.
BJ: Mam wrażenie, że ludzie tak naprawdę nie znają samych siebie i ważne jest, aby spróbować dowiedzieć się, kim jesteś i jak możesz lepiej poradzić sobie w danej sytuacji. Milczenie jest często złotem. Myślę, że mamy obsesję na punkcie drugiej osoby i tego, co robi. W pewnym sensie wiesz więcej o drugiej osobie niż o sobie. Sama ciągle jestem w tej podróży, niedawno wyszłam za mąż. Więc zaczynam wracać w tę podróż do samopoznania, poddaję się hipnozie i prowadzę dziennik i widzę, jak to wpływa na związek, ponieważ pochodzę z innego miejsca. Czasami jesteś w drodze, zapominasz i popadasz w rutynę i taniec. A żeby zmienić taniec, trzeba przestać tańczyć.
O tym, jak stawić czoła największym wyzwaniom życia
JAK: Dla mnie to, czego nauczyłam się od mojej mamy, to to, jak przetrwać i ewoluować – jako kobieta, jako matka. Są trudne chwile w relacjach, w byciu rodzicem. Przeżyłem rozwód. Jest tak wiele rzeczy, a moja mama nauczyła mnie, że mam się podnieść, otrzepać i po prostu iść dalej. I postawić Anansę na pierwszym miejscu, bo z dziećmi będzie wszystko w porządku, dopóki ze mną będzie wszystko w porządku. I to było ogromne, samo to, że przypominała mi o tych rzeczach, kiedy jestem przygnębiony, kiedy naprawdę przeżywam ciężkie chwile.
Moja mama jest bardzo silna i widziałam, że jest silna – jako dziecko tak naprawdę nie wiedziałam, co to jest, ale dzięki niej mnie tego nauczyła, teraz czuję, że jestem naprawdę silna. I tego chcę dla moich dzieci. Ponieważ życie staje się trudne i nie wiesz, jakie rozdanie zostanie ci rozdane. Trudność jest względna, ale będziesz potrzebować pewnych umiejętności, aby móc wytrwać.
BJ: Wiem, że powodem dla którego stawiasz czoła wyzwaniom jest to, że próbujesz przejść do następnego kroku i musisz pokonać te wyzwania, aby się tam dostać. I jeśli możesz o tym pamiętać, to wyzwanie ma mnie wzmocnić, przejść przez ogień, czymkolwiek jest, ponieważ chcę być po drugiej stronie.