To jesteśmy my w tym sezonie do rodziny Pearson dołączyło kilka nowych osób. W miarę jak dowiedzieliśmy się więcej o pobycie Jacka w Wietnamie, dowiedzieliśmy się także więcej o jego młodszym bracie, Nickym. Chociaż Jack początkowo twierdzi, że jego brat zginął podczas wojny, dowiadujemy się, że Nicky żyje i ma się dobrze. Podczas gdy Michael Angarano gra tę postać podczas retrospekcji, Griffin Dunne wcieli się w współczesną wersję tej postaci w nadchodzących odcinkach.
W 11. odcinku w końcu spotykamy Nicky’ego z Dunne’a i musimy przyznać, że podobieństwa między aktorami są uderzające. Krótko po odcinku Angarano udostępnił zdjęcie swoje i Dunne’a na planie, co skłoniło nas do zrobienia podwójnego ujęcia. Nie tylko wyglądają podobnie, ale także zachowują się podobnie. Co ciekawe, nie jest to pierwszy raz, kiedy oboje dzielą ekran. W 2007 roku zagrali w filmie ojca i syna Śnieżne Anioły (na zdjęciu poniżej).

Choć nie widzieli się od prawie 10 lat, nadal udało im się „wypełnić lukę” między dwiema wersjami tej postaci . „To było zabawne, ponieważ Milo [Ventimiglia] i kilka innych osób na planie podeszło do mnie i powiedziało: «Ty i Griffin robicie coś naprawdę podobnego, jest wspaniale, na przykład, spotkaliście się?». A ja na to: „Nie widziałem Griffina od 10 lat!” – powiedział Angarano Rozrywka dziś wieczorem . „Wszyscy myśleli, że albo Griffin zdobył jakiś materiał, albo ja, ale to była po prostu… . . Myślę, że świadectwem tego, jak dobry jest scenariusz, było to, że postać Nicky'ego była tak jasna i doskonale napisana.
Nicky(e) pic.twitter.com/ctHeXLZDH1
— Michael Angarano (@MichaelAngarano) 23 stycznia 2019 r
Mamy nadzieję, że zobaczymy więcej Angarano I Dunne jako Nicky w przyszłych odcinkach!