Jeśli chodzi o gwiazdy, Lorde jest osobą szczególnie prywatną. Kiedy nie publikuje z zaskoczenia teledysków, jak ostatnio w przypadku „Solar Power”, czy nie promuje albumu, w mediach społecznościowych zachowuje względny spokój. W rzeczywistości jej ostatnie trzy posty na Instagramie, które obejmują całą zawartość znajdującą się obecnie na jej koncie, dotyczą wszystkich albumów. To pozostawia jej fanów pozostawionych samym sobie, jeśli chodzi o poznanie innych szczegółów jej życia, na przykład tego, czy ma jakieś tatuaże.
Odpowiedź na to palące pytanie brzmi: nie, Lorde nie ma tatuaży – przynajmniej nikt o tym nie wie. Piosenkarka nigdy otwarcie nie zamieszczała żadnych postów ani nie mówiła o zdobyciu tuszu do ciała – chociaż warto zauważyć, że wielu jej zagorzałych fanów zdecydowało się na tatuaże Do jej.
Ostatnią rzeczą, która Lorde najbardziej przypomina tatuaż, jest narysowanie prostej ilustracji słońca na dłoni w teledysku „Solar Power”. Być może 20 sierpnia będzie świętować wydanie swojego trzeciego albumu studyjnego nowym tatuażem – czas pokaże.