Telewizja

Gra o tron: Jeśli rozmowa Melisandre z Aryą brzmiała znajomo, oto dlaczego

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Może się wydawać, że jesteśmy od tego o lata świetlne Gra o tron sezon pierwszy, ale żywi wygrywają bitwę o Winterfell dzięki szkoleniu Aryi Stark, które rozpoczęło się od jej instruktora tańca wodnego w Królewskiej Przystani, gdy była jeszcze dzieckiem. Melisandre pojawia się na początku epickiej bitwy pomiędzy żywymi a umarłymi, aby pomóc żołnierzom, ale jej ostatecznym celem jest przypomnienie pewnemu młodemu zabójcy o jej przeznaczeniu, by zamknąć na zawsze niebieskie oczy. Mianowicie Nocnego Króla. Zanim Arya ucieknie, by zająć swoje miejsce w Boskim Lesie, Czerwona Kobieta wypowiada znajome słowa, aby pobudzić Aryę do działania: „Co powiemy Bogu Śmierci?”



Odpowiedź, jak Arya doskonale wie, brzmi: „Nie dzisiaj”. Ale nie znałaby tych słów, gdyby nie jej instruktor tańca w wodzie, Syrio Forel. Ned Stark zatrudnia Syrio, aby nauczył jego córkę, jak posługiwać się jej mieczem Igłą, podczas gdy oni przebywają w Królewskiej Przystani na początku serialu. Jej instruktor nie przepada za stylem walki mieczem w Westeros. Jak mówi swojemu uczniowi podczas pierwszej sesji, rycerze Westeros siekają swoich przeciwników, trzymając w obu rękach swoje wielkie miecze. Uczy Aryę znacznie bardziej eleganckiego i zabójczego stylu walki szkoląc ją na sposób Braavosi . „To jest taniec Braavos, taniec wody” – wyjaśnia. „To jest szybkie i nagłe”.

Syrio spędził dziewięć lat jako Pierwszy Miecz Morza, Lord Braavos, a później udowadnia, że ​​jest w stanie stawić czoła kilku ludziom Lannisterów naraz, używając jedynie drewnianego miecza, ratując Aryę po aresztowaniu Neda. To dzień, w którym przypomina Aryi lekcję, którą niosła ze sobą, podróżując przez Westeros z Ogarem, spędzając lata w Braavos trenując z Ludźmi Bez Twarzy i kiedy wraca do Winterfell, aby ostatecznie wypełnić swoje przeznaczenie, zabijając Nocnego Króla. Syrio jest pierwszą osobą, która przedstawia ją Bogu Śmierci. Na lekcjach wyjaśnia, że ​​jest tylko jeden bóg i nazywa się Śmierć. A co powiemy Bogu Śmierci? Niedzisiejszy. To ostatnie słowa, jakie wypowiada do swojej uczennicy, a ona nigdy ich nie zapomina przez lata straty i ciężkiego treningu, które po nich następują.

O ile nam wiadomo, ścieżki Melisandre i Syrio nigdy się nie skrzyżowały, ale Czerwona Kobieta ma zwyczaj wiedzieć rzeczy, których nie powinna. Kiedy mówi te słowa do Aryi, gdy stoją w Winterfell otoczone przez armię umarłych, popycha najmłodszą córkę Starków do zrozumienia, że ​​przygotowywała się na tę chwilę, odkąd po raz pierwszy upuściła drewniany miecz rzucony jej przez Syrio podczas ich pierwszego spotkania. Od dawna zna śmierć i wie też, że każdego można zabić – łącznie z Nocnym Królem. Więc poszła i z pewnością sprawiła, że ​​jej instruktor tańca był dumny, mówiąc śmierci, że dzisiaj nie wygra, po czym wbiła sztylet w pierś Nocnego Króla i zakończyła długą noc, zanim miał on szansę ogarnąć Westeros. Okazuje się, że pierwsza lekcja Aryi była najważniejszą, jakiej nauczyła się w życiu i to ona uratuje Siedmiu Królestw przed wieczną nocą.