Telewizja

Gra o tron: Dlaczego Theon jest tak nieugięty, jeśli chodzi o ochronę Brana w bitwie o Winterfell

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Jak wielu z nas widziało podczas niedzielnego wieczornego odcinka Gra o tron , Theon Greyjoy ma w końcu udało mi się dotrzeć do Winterfell , ale tym razem ma inną misję. Powrócił, by walczyć u boku Starków w bitwie pomiędzy Północą a armią Białych Wędrowców i przez ostatnią połowę godziny przysięga chronić Brana, gdyby Nocny Król przyszedł po niego. Jego decyzja o powrocie do Winterfell i zaangażowaniu się w ochronę Brana jest dość odważnym posunięciem, ale ma sporo sensu, biorąc pod uwagę jego relacje ze Starkami w poprzednich sezonach.



Jeśli pamiętasz, w pierwszym sezonie dowiadujemy się, że Theon jest członkiem rodu Greyjoy i spadkobiercą lorda Balona Greyjoya z Żelaznych Wysp. Został zabrany przez Neda w młodym wieku i jest przetrzymywany jako podopieczny przez Starków, aby ukarać Balona za bunt przeciwko Roberta Baratheona kiedy był królem. Chociaż jego sytuacja nie jest idealna, Theon postrzega Starków jako swoją drugą rodzinę i pozostaje wobec nich lojalny aż do powrotu na Żelazne Wyspy w drugim sezonie, kiedy Balon przekonuje go do zajęcia Winterfell, podczas gdy Północ jest w stanie wojny z Lannisterami. Robiąc to, Theon „zabija” Brana i jego brata Rickona, zanim ostatecznie zostaje schwytany Ramsaya Boltona , który go torturuje i kastruje, a następnie przetrzymuje jako zakładnika pod pseudonimem „Reek”.

Podczas gdy Theon mieszka jako niewolnik Ramsaya w Winterfell, Bran i Rickon zmuszeni są uciekać ze swojego domu (później okazuje się, że Theon tak naprawdę ich nie zabił), w wyniku czego Bran ostatecznie wypełnia swoje przeznaczenie żyjący jako Trójoki Kruk a Rickon został później schwytany przez Ramsaya i zabity podczas Bitwy Bastardów. Krótko mówiąc, zdrada Theona była w istocie katalizatorem strasznie mrocznych ścieżek, na które zmuszona była wejść garstka dzieci Starków. Rozpoczęcie nowego rozdziału historii i przyrzeczenie walki dla Starków jest próbą naprawienia swoich błędów i odpokutowania za wybory, których dokonał we wcześniejszych sezonach.

Odkupienie Theona nie zatoczyło jeszcze pełnego koła i istnieje bardzo duża szansa, że ​​może zginąć w bitwie, ale będziemy musieli poczekać do następnego odcinka, aby zobaczyć, czy będzie w stanie dotrzymać obietnicy złożonej Branowi i reszcie Starków.