Makijaż

Przygotuj lakier do włosów: Scene Queen Beauty powraca

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Tak długo, jak istniały media społecznościowe, istniały osoby mające wpływ na urodę. I chociaż wielu może przypisywać vlogerom zajmującym się urodą YouTube pionierami tego zjawiska, prawdziwym wzorem mogą być królowe sceny Myspace. Zgadza się, zanim Michelle Phan, Bethany Mota i Kandee Johnson włączyły kamery internetowe, aby poprowadzić nas przez samouczek, królowe sceny inspirowały tysiące obserwujących Myspace awangardowym makijażem i włosami przeciwstawiającymi się grawitacji.



„Nie sądzę, że bylibyśmy tu, gdzie jesteśmy dzisiaj, gdybyśmy nie mieli [królowych sceny]” Hanna Beta , mieszkająca w Los Angeles wpływowa osoba mająca wpływ na urodę i modę, która była centralną postacią ruchu królowych sceny, mówi 247CM. „W pewnym sensie stworzyliśmy influencera – i to jeszcze nie było jeszcze słowo. Robiliśmy wszystko, co robi influencer, ale [nasz styl] był po prostu zupełnie inny”.

Wiele osób może myśleć o estetyce królowej sceny jako o relikcie minionej platformy mediów społecznościowych, do której dołączają wywołujące teraz przerażenie pseudonimy ekranowe, piosenki profilowe i sam Tom. Ale może nadszedł czas, aby wyrwać się z tego czarny lakier do paznokci , weź trochę Panika maniakalna u Sally's i zaczesz swoje włosy aż do niebios — ponieważ piękność królowej sceny wkrótce znajdzie się w Twojej Top 8 w roku 2024.

Anatomia wyglądu królowej sceny

Każda królowa sceny miała swój własny charakterystyczny styl, ale są pewne cechy charakterystyczne, które będą natychmiast rozpoznawalne dla użytkowników Myspace z wczesnych lat. Jednym z najbardziej wszechobecnych było stosowanie w makijażu jasnych i nasyconych kolorów, co wyróżniało się na tle mrocznych stylów emo i goth, które były wówczas popularne także na Myspace.

Jeśli chodzi o zapewnienie żywego wyglądu, z zestawu wyróżniała się jedna marka kosmetyków: „W tamtych czasach MAC był gwiazdą makijażu” – mówi Hanna Beth. Pamiętam, jak zawsze robiłam mocno różowe oko grubym czarnym eyelinerem i sztucznymi rzęsami. Wtedy twoje usta zawsze były trochę nagie, bo zamiast szminki używałaś korektora.

Oprócz mocno napigmentowanego wyglądu dzięki uprzejmości MAC i nude ust dzięki korektorowi, żaden wygląd królowej sceny nie był kompletny bez charakterystycznych włosów. Duże włosy — często w jaskrawych kolorach lub ozdobione wzorami zwierzęcymi przedłużki klipsowe – było to możliwe dzięki trzem kluczowym produktom: lakierowi do włosów, kuszącemu grzebieniu i najsilniejszemu wybielaczowi w kremie, jaki tylko mogły dostać królowe sceny.

„Wszyscy spalaliśmy sobie włosy za pomocą 40-tomowego wywoływacza” – mówi Raquel Reed , z siedzibą w Las Vegas performerka burleski i była królowa sceny. „Robiliśmy doczepiane doczepy na dole [naszej głowy] od Sally i myśleliśmy, że jesteśmy fryzjerami. Cały przód naszych włosów po prostu by się wypalił, a tył pozostałby jak barwena, więc dalej przyklejalibyśmy do tego włosy.

Wiele z królowych czołowych scen na Myspace było nastolatkami i młodymi dorosłymi u szczytu swojej sławy, a publikowanie zdjęć w Internecie stało się okazją do eksperymentowania ze swoim stylem w nieoczekiwany sposób i nawiązania kontaktu z ludźmi spoza najbliższej społeczności rówieśników.

„To naprawdę pozwoliło twojej kreatywności szaleć” – mówi Reed. „Pamiętam, jak poszedłem do sklepu z używaną odzieżą i kupiłem buty do kręgli, które nosiłem do moich jasnoniebieskich włosów. Pewnie wyglądało to absurdalnie, ale zestawiłbym najdziwniejsze rzeczy w jedną całość i po prostu sprawił, żeby to działało. Tak naprawdę chodziło o robienie tego, co uważałeś za swoje.

247continiousmusic

Nieskrępowane chęcią dopasowania się, wiele królowych sceny znalazło inspiracje stylowe w nieoczekiwanych miejscach, w tym u muzyków, artystów i awangard kulturowych, zarówno z przeszłości, jak i teraźniejszości. Zapożyczając fragmenty z eklektycznych miejsc, kultywowali całkowicie własną estetykę.

„Wiele moich inspiracji czerpałem od artystów takich jak Siouxsie Sioux i Robert Smith z The Cure” – mówi Lunę Lovebad , muzyk z Compton w Kalifornii, znana jako Izzy Hilton podczas swoich dni na Myspace. – Ja też pamiętam Davida LaChapelle’a Robiłam kampanie makijażowe dla MAC, które były bardzo popularne w tamtych czasach – wszystkie kolory były dla mnie niezwykle fascynujące. Jeśli chodzi o moją fryzurę, zawsze podobał mi się David Bowie, a on w „Labyrinth” był jedną z moich największych inspiracji.

Era królowej sceny była w dużej mierze czasem kosmetycznych eksperymentów – choć nie zawsze dawało to najlepsze rezultaty (patrz: włosy prostowane i rozjaśniane w zapomnienie). Jednak doskonale niedoskonała istota była częścią tego, co uczyniło tę subkulturę tak wpływową na całą kulturę popularną. Kocham to lub nienawidzę, piękno królowej sceny było z pewnością niezapomnianym – ośmielimy się powiedzieć, że ikonicznym – momentem. I tak naprawdę to tylko kwestia czasu, zanim to wróci.

Powrót królowej sceny

Subkultura królowych sceny wyszła z mody wraz z Myspace i pod koniec 2010 roku królowe sceny w dużej mierze przeszły do ​​innych trendów.

Ale podobnie jak inne trendy z początku XXI wieku, królowe sceny przeżywają renesans. Twórcy TikTok, z których wielu było małymi dziećmi w czasach Myspace, tłumnie przyłączyli się do estetyki królowej sceny i nadają nowoczesny wygląd charakterystycznemu wyglądowi urody.

Królowe sceny TikTok tworzą kapsułę czasu przedstawiającą życie nastolatków od początku do połowy XXI wieku, prowadząc widzów przez zakupy do Hot Topic i przenosząc nas z powrotem w przeszłość za pomocą zdjęć pasków nabijanych ćwiekami i gadżetów Invader Zim – a wszystko to przy odtwarzanej w tle piosence Sleeping With Sirens. Inni synchronizują ruchy ust do przyspieszonych wersji piosenek popularnych zespołów scenicznych w swoich udekorowanych plakatami sypialniach, a ich obficie nałożony eyeliner w kształcie skrzydełek i tęczowa grzywka zaczesana na bok stanowią idealne odtworzenie nostalgicznego wyglądu.

I pomimo prawie 20 lat między tymi dwiema epokami twórców, jasne jest, że obie grupy czerpią radość z odkrywania tej estetyki z tego samego powodu: jest to zabawny i kreatywny sposób na wyrażenie swojej indywidualności.

„Ludzie powracają do szalonej epoki, która była dla mnie naprawdę wyjątkowa” – mówi Reed. „To było szaleństwo, to było dziwne, ale także zapadająca w pamięć i twórcza ogromna część tego, kim byłem i kim jestem teraz”.