Chirurgia plastyczna

Znalezienie pracy z cyckami 10 lat temu uratowało mnie przed dysmorfią ciała

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Ledwo pamiętam życie, zanim miałam piersi z miseczką D.

Ilekroć komuś mówię, że zrobiłam sobie piersi wkrótce po moich 20. urodzinach, jest zszokowany – niezależnie od tego, czy widział mnie nago, czy nie. Często nawet zapominam. Wyglądają i sprawiają wrażenie prawdziwych oraz są proporcjonalne do mojego ciała. Uważam je za moje, niezależnie od tego, w jaki sposób je zdobyłem. I prawie dekadę później nie zmieniłbym swojej decyzji ani trochę.

To nie jest promocja chirurgii plastycznej, ale apel o kochanie siebie wszelkimi dostępnymi środkami. Kiedy byłam nastolatką, rozwinęła się we mnie skrajna niepewność co do swoich piersi. Większość kobiet w mojej rodzinie ma duży biust, ale ja osiągnęłam plateau przy misce A. W szatni po wf nie mogłam powstrzymać się od zazdroszczących spojrzeń moim uszczęśliwionym biustem kolegom z klasy. Patrzyłam na swoją klatkę piersiową i zastanawiałam się, czy jestem „prawdziwą kobietą”, skoro w moim mniemaniu nie miałam jednej z definiujących cech kobiecości. Nieszczęście związane z jedną częścią ciała rozprzestrzeniło się po moim umyśle jak pożar. Ciągle porównywałam się z dziewczynami w moim wieku i nieustannie analizowałam swoje ciało. Chociaż zazwyczaj jestem dość komunikatywna, trzymam swoje kompulsywne myśli głównie dla siebie. Poczułam irracjonalny wstyd z powodu swoich piersi i nie zwierzyłam się przyjaciołom i rodzinie – ale nie było też nic, co ktokolwiek mógłby powiedzieć, żeby poczuć się lepiej.



„Moje zdrowie psychiczne, tak ściśle powiązane z wizerunkiem mojego ciała, poprawiło się z dnia na dzień”.

Przez całe życie moi feministyczni rodzice uczyli mnie, że mam moc zmiany ścieżki życia i że powinnam realizować swoje najśmielsze marzenia. Kiedy więc miałem 19 lat i studiowałem w Wiedniu, byłem skończony. Skończyło się z tym uczuciem niepewności, że rzadko zdejmuję stanik podczas seksu. Nigdy nie odważyłam się założyć sportowego stanika, który jeszcze bardziej uciskałby moją małą klatkę piersiową. Skończyłam z zazdrością wszystkim, którzy mają co najmniej miseczkę B.

Moi rodzice byli tak zszokowani moją decyzją, że próbowali mnie od niej odwieść; zasugerowali, żebym poczekał 10 lat. Ale wtedy to wiedziałem: moje zdanie się nie zmieni i zmarnowałbym kolejne 10 lat na bycie nieszczęśliwym. Moi rodzice wychowali córkę o silnym umyśle, więc oni również wiedzieli, że nic mnie nie powstrzyma. Argumentowałem, że za 10 lat mogę czuć się winny, że straciłem tysiące dolarów na swój wygląd. Ale w wieku 19 lat poczułem się wolny jak ptak. Nie groziły mi żadne ogromne wydatki, ponieważ mieszkałem w kraju, który zapewniał bezpłatną edukację i zarobiłem sporo pieniędzy podczas mojego roku za granicą w Australii. W tym momencie miałem dodatkowe około 6000 dolarów zaoszczędzonych na różnych pracach.

Podjąłem więc działania. Przeprowadziłem szeroko zakrojone badania, obejrzałem w Internecie setki chirurgicznie powiększonych piersi i przeczytałem tysiące recenzji. W końcu trafiłem na stronę internetową specjalisty od tłuszczu – był on znany z tego, że pobierał tłuszcz z jednej części ciała i umieszczał go gdzie indziej. Chirurg, uważany za jednego z najlepszych w Austrii, zasugerował mi, żebym przybrała na wadze i uzupełniła to dodatkowymi implantami. Dwa miesiące później przybrałem na wadze i w ciągu dwugodzinnej operacji nowo nabyty tłuszcz umieszczono w mojej klatce piersiowej – plus około 300 mililitrów implantów po każdej stronie. Kiedy się obudziłem, od razu poczułem, że zaczęło się nowe życie. Ugasiłem pożar.

„Z dumą mówię o powiększeniu piersi, ponieważ to kluczowy krok w tym, aby naprawdę nie przejmować się tym, jak postrzegają mnie inni”.

Dziś, prawie dziesięć lat później, moje piersi nadal są moją ulubioną częścią ciała. Co zabawne, rzadko pozwalam na odsłonięcie dekoltu. Wystarczy, że wiem, że tam są – idę ulicą z podniesioną głową, a lekko podtrzymujący sportowy stanik wygodnie chroni miseczki D. To samo myślę o moim tytule magisterskim. Mam to; nikt nie może mi tego odebrać. Moje piersi są teraz namacalnym i nieuchwytnym źródłem pewności siebie. Na zawsze zmienili obraz mojego ciała. To wykracza poza ich wygląd: powodem do dumy jest fakt, że podjęłam tę decyzję i ją zrealizowałam, zwłaszcza w czasach, gdy operacje plastyczne były w moim kręgu rzadkością i niespotykane w moim wieku.

Kobiety otrzymują sprzeczne komunikaty na temat piękna. Jesteśmy karmieni trendami w makijażu z odkrytą twarzą, dzięki którym wyglądasz, jakbyś ich nie nosiła. Spodnie do podłogi, za którymi możesz ukryć dziesięciocalowe obcasy. Produkty do włosów pozwalające uzyskać idealną, plażową falę bez wysiłku. Co więcej, standardy urody mogą się zmienić w ciągu kilku lat, a nasze ciała powinny zmieniać się wraz z nimi. Krytycy twierdzą, że moje piersi się nie „liczą”, bo je kupiłam. Twierdzę, że liczą się podwójnie (gra słów zamierzona) – musiałem w nie zainwestować czas, pieniądze i ból. Do tych ludzi mam prosty komunikat: nie obchodzi mnie, co mówisz.

Uważam, że ważne jest, abyśmy mieli ich więcej otwarte rozmowy na temat chirurgii plastycznej lub przynajmniej nasze różne pragnienia zmiany wyglądu. Ma to szczególne znaczenie w przypadku osób, które są całkowicie pogrążone w nieszczęściu z powodu określonej części ciała. Odkąd mam zrobione piersi, myślę o rozmiarze klatki piersiowej znacznie mniej niż wcześniej. Moje zdrowie psychiczne, tak ściśle powiązane z wizerunkiem mojego ciała, poprawiło się z dnia na dzień. Jako nastolatka miałam obsesję na punkcie niewielkiego przyrostu masy ciała, ponieważ moje piersi wyglądałyby na mniejsze w porównaniu z resztą ciała, ale teraz akceptuję wahania wagi jako naturalną kolej rzeczy. A o swoje ciało dbam na różne sposoby. Nigdy nie wykonywałem ćwiczeń klatki piersiowej ani ramion, wierząc, że przyczynią się one do uzyskania „męskiej” klatki piersiowej. Teraz uwielbiam ćwiczyć górną część ciała. Pod wieloma względami udało mi się ominąć kolejne 10 lat skrajnej dysmorfii ciała.

Powiększanie piersi to jedna z najpopularniejszych operacji plastycznych w USA: jest stosunkowo prosta w wykonaniu, mniej kosztowna niż inne procedury, a rekonwalescencja może zająć zaledwie tydzień. Oczywiście każdy rodzaj operacji plastycznej wiąże się z ryzykiem – poza nieudanymi wynikami, każda większa operacja niesie ze sobą ryzyko związane ze znieczuleniem i potencjalną infekcją. Chcę jednak spróbować zdestygmatyzować chirurgię plastyczną. Niektórzy twierdzą, że jest zarezerwowane dla bogatych i sławnych, lub twierdzą, że wszyscy powinniśmy zaakceptować ciało, z którym się urodziliśmy. Ale pozytywne nastawienie do ciała nie musi oznaczać samozadowolenia. Dla mnie ta pojedyncza operacja zapoczątkowała moją podróż do dzikiej miłości własnej. Przeprowadziłem tak wiele badań, prac przygotowawczych i wewnętrznych przemyśleń, że sama operacja wydawała się najłatwiejszą częścią. Od tego czasu energicznie obejmowałem resztę mojego ciała. Z dumą opowiadam o powiększeniu piersi, ponieważ jest to kluczowy krok, dzięki któremu naprawdę nie przejmuję się tym, jak postrzegają mnie inni – sposób na pełne ucieleśnienie „mojego ciała, mojego wyboru”.


Cornelia Holzbauer jest dwujęzyczną dziennikarką zajmującą się zdrowiem i stylem życia, mieszkającą w Nowym Jorku, z Niemiec. Napisała i wyprodukowała artykuły o przypadkowym seksie, przemocy seksualnej, prawie do aborcji, medycynie trans i najlepszym sposobie uprawiania seksu. Oprócz 247CM jej prace ukazywały się w The Guardian, Business Insider, Salon, Women's Health and Men's Health Germany, Die Presse i nie tylko.