Kino

Oto podsumowanie gry Solo: postać epizodyczna w A Star Wars Story

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
Emilia Clarke is Qi

Uwaga: duży Solo: historia Gwiezdnych Wojen spoilery przed nami!



Kiedy spin-off Hana Solo wchodzi do kin, są pewne postacie, które każdy ma nadzieję, że pojawią się. Jest oczywiście Han Solo, Chewbacca, a nawet Lando Calrissian. Ale wśród wszystkich oczekiwanych znajomych twarzy i nowych postaci, Solo: historia Gwiezdnych Wojen udało się wrzucić całkiem szalony epizod. Uwaga, spoiler: Darth Maul na krótko powraca jako wielki zły! Ale czekaj, minęło trochę czasu od trylogii prequel – kim on znowu jest?

STAR WARS: EPISODE I - THE PHANTOM MENACE, Ray Park, 1999

Darth Maul jest częścią gatunku zwanego Zabrak z planety Dathomir. Jako dziecko został uczniem Dartha Sidiousa, Lorda Sithów. Debiutuje w filmie Widmowe zagrożenie , w którym Sidious wysyła go na Tatooine, aby schwytał królową Padmé Amidalę. Ale zanim się do niej zbliży, mistrz Jedi Qui-Gon Jinn przechwytuje i rozpoczynają pustynny pojedynek. Aha, a miecz świetlny Maula? To nie jest zwykły miecz świetlny, bo taki jest dwustronne .

Później Maul i Qui-Gon toczą kolejne starcie, tym razem na Naboo z Obi-Wanem Kenobim w mieszance. Niestety, zabija Qui-Gona i aby pomścić śmierć swojego pana, Obi-Wan brutalnie przecina Maula na pół. To może być najbardziej zapadająca w pamięć rzecz w Maulu, poza jego odważnym projektem z rogami i czerwono-czarną twarzą. Scena ta najwyraźniej pokazuje również, że jest w 100% martwy, odkąd znowu umarł przeciąć na pół .

Jednakże, jak zbadano w serialu animowanym Wojny klonów , Maul faktycznie przeżywa brutalne przecięcie i zostaje wyposażony w nogi robota. Z pomocą brata podejmuje próbę zemsty na Obi-Wanie. Tworzy także imperium przestępcze, więc nic dziwnego Sam widzi w nim przywódcę innego, zwanego Karmazynowym Świtem. Jego dialogi w filmie sugerują, że uniwersum Gwiezdnych Wojen mogło nie widzieć ostatniej organizacji przestępczej. Jeśli plotki o więcej Sam filmy są prawdziwe, prawdopodobnie nie widzieliśmy też ostatniego Maula!