Igrzyska olimpijskie już blisko, a wraz z nimi powraca kolejna święta, od dawna celebrowana tradycja: darmowe prezerwatywy. Co cztery lata liczba prezerwatyw trafiających do wioski olimpijskiej staje się gorącym i podniecającym tematem — od rekordowej liczby 450 000 prezerwatyw na igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 r. po zakaz intymności na igrzyskach w Tokio w 2020 r. seks (i ilość środków antykoncepcyjnych) na igrzyskach zawsze wywołuje bardzo gorącą i napaloną dyskusję.
W tym roku powiedział dyrektor wioski olimpijskiej Laurent Michaud Wiadomości z nieba że dla 10 500 sportowców startujących na Igrzyskach w Paryżu w 2024 r. dostępnych jest aż 300 000 prezerwatyw (to prawie 29 prezerwatyw za sportowiec, pamiętaj). „Ważne jest, aby panująca tutaj serdeczność była czymś wielkim” – powiedział Michaud.
W e-mailu rzecznik Paryża 2024 potwierdził 247CM, że w Village będzie dostępnych 200 000 prezerwatyw dla mężczyzn, 10 000 prezerwatyw dla mężczyzn bez lateksu, 20 000 prezerwatyw dla kobiet i 10 000 tamponów doustnych – z których wszystkie będą wyposażone w woreczek ze środkiem nawilżającym. „Nie wiemy, ile osób będzie prawdopodobnie z nich korzystać, i oczywiście w razie potrzeby dostosujemy się do wymagań” – powiedział Laurent Dalard, który odpowiada za pierwszą pomoc i usługi zdrowotne na targach Paris 2024. Agence France-Presse .
Oprócz programu prezerwatyw, tegoroczne Igrzyska Olimpijskie będą „realizować kampanię mającą na celu podniesienie świadomości na temat głównych chorób przenoszonych drogą płciową i sposobów ich przenoszenia w Polyclinique des Jeux”, według wspomnianego rzecznika Paryż 2024, a przesłania będą skupiać się na zgodzie i przyjemności. W poliklinice będą przeprowadzane także badania przesiewowe, głównie w kierunku wirusa HIV, a w razie potrzeby dostępne będzie leczenie i leki na te choroby przenoszone drogą płciową.
W tygodniu poprzedzającym ceremonię otwarcia, która odbędzie się 26 lipca, sportowcy, w tym kanadyjska żeglarz Sarah Douglas, wystartują TikTok , podzieliła się tegorocznymi markowymi prezerwatywami, na których widnieje maskotka Paryża 2024, Phryge Olympic, i widnieją na nich różne wyrażenia, takie jak: „Nie musisz być złotym medalistą, aby je nosić” oraz „Na polu miłości graj uczciwie: poproś o zgodę”.
Choć pozornie lubieżne, prezerwatywy są rozdawane na igrzyskach olimpijskich od prawie 40 lat. Pierwszy odnotowany przypadek rozdawania prezerwatyw sportowcom miał miejsce latem 1988 roku, kiedy odbyły się igrzyska w Seulu w Korei Południowej. Według Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego do wioski wysłano około 6000 prezerwatyw, aby zwiększyć świadomość na temat zapobiegania HIV i AIDS oraz promować bezpieczny seks i „zdrowe zachowania”. Potem można było powiedzieć, że reszta była historią, a prezerwatywy na igrzyskach olimpijskich stały się tradycją.
Teraz w wiosce olimpijskiej nie rozdaje się prezerwatyw przekonywać aktywność seksualna sama w sobie – ponownie są one sprowadzane głównie w celu podniesienia świadomości na temat rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych drogą płciową i umożliwienia sportowcom przywiezienia ich do swoich krajów. Jednak podczas letnich Igrzysk Olimpijskich w Sydney w 1992 r. było jasne, że sportowcy mogli w większym stopniu skorzystać z prezerwatyw niż z lekcji edukacji seksualnej.
Organizatorzy igrzysk w Sydney musieli zamówić 20 000 dodatkowych prezerwatyw, gdy zdali sobie sprawę, że początkowe 50 000 to za mało dla prawie 11 000 sportowców. Chociaż nie jest jasne, ile prezerwatyw jest używanych w Village, Ryan Lochte powiedział ESPN w 2012 roku, że według niego od 70 do 75 procent sportowców jest aktywnych seksualnie.
Jednak nie wszyscy sportowcy są rozbawieni spektaklem, jaki program prezerwatyw wnosi na igrzyska. „To absolutnie ogromna ilość prezerwatyw” – powiedział w wywiadzie dla magazynu „Zac Zakup”, złoty i srebrny medalista olimpijski w wioślarstwie w 2016 roku. Strażnik . „Ale to wszystko jest bardzo dalekie od prawdy o tym, jak to jest tam być. To nie jest jakiś seksualny kocioł aktywności. Mówimy o sportowcach, którzy skupiają się na osiągnięciu najlepszego wyniku w swoim życiu”.
I choć liczba prezerwatyw wysyłanych na igrzyska jest różna – 130 000 w Atenach w 2004 r., 100 000 w Pekinie w 2008 r. i aż 450 000 w Rio w 2016 r., wiele czynników związanych z igrzyskami olimpijskimi, w tym prezerwatywy, ma wpływ na lokalną politykę.
Chociaż dostawca prezerwatyw do gier jest zwykle trzymany w tajemnicy, w 2012 roku Durex, brytyjska marka, mogła zostać oficjalnym dostawcą. „To tak naprawdę wynikało z relacji, jakie mieliśmy z obecnymi partnerami w służbie zdrowia w rządzie Wielkiej Brytanii” – mówi PS Bruno Funari, dyrektor ds. marketingu w firmie Durex. Od tego czasu marka prezerwatyw nie pełniła już tej roli. I chociaż Igrzyska Olimpijskie w 2012 r. były jedynymi igrzyskami, których oficjalnym dostawcą była marka Durex, Funari twierdzi, że firma byłaby zainteresowana ponownym powrotem na igrzyska w oficjalnej roli.
W 2012 roku do wioski olimpijskiej trafiły także nielegalne prezerwatywy. Opinia publiczna została poinformowana o tym nieszczęściu dzięki Caroline Buchanon, australijskiej jeźdźczyni BMX, która w usuniętym już tweecie umieściła zdjęcie wiadra z „prezerwatywami kangurowymi”. „Przyjrzymy się tej sprawie i poprosimy, aby nie przekazywano ich innym sportowcom, ponieważ Durex jest naszym dostawcą” – powiedziała rzeczniczka. Strażnik wówczas.
Według Funariego Durex mógł rozdawać prezerwatywy w 2012 r. dzięki darmowym automatom dostępnym w akademikach sportowców w całej Wiosce, co wydaje się być głównym sposobem zdobycia ich w swoje ręce.
Chociaż seks został „zakazany” na Igrzyskach Olimpijskich w 2020 r. – które faktycznie odbyły się w 2021 r. – z powodu pandemii, nie powstrzymało to sportowców od bratania się. „Z całą pewnością w tej wiosce nadal panowała intymność” – mówi PS Ali Gibson, koszykarz z drużyny Portoryko, który uczestniczył w Tokio 2020.
Chociaż Gibson twierdzi, że w Tokio nie rozdano prezerwatyw, Nathan Ikon Crumpton, zawodnik wyścigowy reprezentujący Samoa Amerykańskie, zrobił najwyraźniej otrzymał pudełko prezerwatyw. Opublikował wideo do YouTube gdzie przeczytał na głos napis na pudełku, w tym: „Zachęcamy sportowców, aby zabierali ich z powrotem do swoich krajów, aby pomóc w podnoszeniu świadomości na temat znaczenia zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową i stosowania prezerwatyw jako środka zapobiegawczego”.
Gibson wybiera się na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w 2024 r. i trzeba przyznać, że jest podekscytowany faktem, że w końcu otrzyma prezerwatywy. „Za każdym razem, gdy dostaniesz coś oznaczonego logo igrzysk olimpijskich, jest to fajna pamiątka” – mówi. „Bez względu na to, czy angażujesz się w intymność, czy nie, fajnie jest je mieć przy sobie, kiedy wrócisz do domu”.
Wciąż nie wiadomo, czy będą to najbardziej napalone igrzyska olimpijskie w historii, ale przynajmniej sportowcy będą mieli wystarczającą liczbę prezerwatyw na wypadek, gdyby się rozbrykali.
Elizabeth Gulino jest niezależną dziennikarką specjalizującą się w tematach związanych ze zdrowiem, seksem, związkami, pracą, pieniędzmi, stylem życia i nie tylko. Spędziła cztery i pół roku w Refinery29 jako starszy pisarz, pracowała dla House Beautiful, Complex i The Hollywood Reporter.