
Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam moje mieszkanie o powierzchni 750 stóp kwadratowych na Long Island w stanie Nowy Jork, mój narzeczony i ja widzieliśmy więcej mieszkań, niż jestem w stanie zapamiętać. Miałem dość poszukiwań, szczególnie wiedząc, że zamknięcie i zakup naszego lokalu zajmie jeszcze więcej czasu, gdy już coś znajdziemy. Pamiętam, jak przechodziłem przez frontowe drzwi naszego obecnego domu i mój wzrok natychmiast padł na stęchłe, kawowobrązowe ściany kuchni. Po przejściu kilku stóp dalej, obok drzwi sypialni, zauważyłem, że te ściany były limonkowozielone. A łazienka kilka stóp dalej? Fioletowy. To było po prostu . . . brzydki .
Chciałem się odwrócić i tam wyjść, a potem ze względu na mój wspomniany już nastrój Sick of This Process™ (gdzie są te wszystkie całkowicie odnowione, gotowe do zamieszkania apartamenty marzeń, takie jak te, które przeglądałem na Instagramie?!). Na szczęście miałam przemiłą agentkę nieruchomości, która delikatnie przypomniała mi, że kupując mieszkanie, możemy pomalować wszystko, co chcemy, bez konieczności konsultowania się z właścicielem. Do tej pory wynajmowałem tylko mieszkania, to było tak, jakby zapaliła mi się żarówka w głowie. Przestrzeń była mała, w kuchni znajdowały się stare sprzęty i odrapany blat, a łazienka była bardzo przestarzała, ale w rzeczywistości była to dla nas idealna przestrzeń i byłam gotowa ją przekształcić za pomocą farby – jasnej, białej farby.
Postanowiłem odrzucić pomysł akcentujących ścian i wszystkich innych zasad malowania, zamiast tego zdecydowałem się pomalować całe mieszkanie na biało. Malowanie ogólnie jest świetne, ale nigdy więcej nie użyję innego koloru niż biały (choć niektórzy projektanci pewnie chcieliby ze mną walczyć w tej kwestii). Oto dlaczego:
Korzyści z malowania ścian na biało
Czytaj dalej, aby zobaczyć, jak użyłem białej farby w całym mieszkaniu, aby je otworzyć, sprawić, że będzie lżejsze i zapewnić sobie wszystkie opcje kolorystyczne dekoracji. Brzmi to tak prosto i oczywisto, ale mimo to zdjęcia przed i po nie kłamią!

Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Jak teraz wygląda moje mieszkanie
Wszystko wyskakuje na białym tle! Większość naszych mebli jest neutralna, więc mogę połączyć kolor z innymi dekoracjami, takimi jak turkusowy wózek barowy, różowe poduszki i wszystko w kolorze różowego złota.

Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Główna część naszego mieszkania: Przed
Oto widok z kuchni na wnętrze naszego mieszkania i większość tego, co zobaczycie, przechodząc przez frontowe drzwi. Nawet gdy mieszkanie było puste, miałam wrażenie, że ściany w kolorze średniobrązowym, szczególnie ta z oknem, sprawiały, że przestrzeń wydawała się mała i zamknięta.

Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Główna część naszego mieszkania: Po
Po pomalowaniu wszystkich ścian na biało przestrzeń wydaje się znacznie przestronniejsza, mimo że na tym zdjęciu jest pełno mebli (i naszych dwóch kotów).

Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Pokój dzienny: Przed
Mimo że farba na tym zdjęciu nie wygląda na aż tak ciemną, kiedy po raz pierwszy zajrzałem do tego pokoju, miałem wrażenie, że ściany się zamykają. (Powiedziałem wszystkim, że przypomniało mi to zgniatarkę śmieci Luke’a Skywalkera, Hana Solo, Chewbaccę i księżniczkę Leię uwięzionych w środku Nowa nadzieja — wszyscy przewrócili oczami, ale to dobre odniesienie, pozwij mnie!). Wiedziałem, że coś takiego będzie bardzo wchodząc w tę przestrzeń (patrz następne zdjęcie), więc szczerze mówiąc, pomalowanie jej było jedyną rzeczą, jaką można było zrobić, aby było mniej ciasno.

Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Pokój dzienny: Po
Pomimo tego, że nasz salon jest całkowicie wypełniony ogromną kanapą, gigantycznym krzesłem Lovesac Sactional, stolikiem do kawy, kudłatym dywanikiem i konsolą telewizyjną, to zdjęcie jest tak przestronne w porównaniu do poprzedniego zdjęcia. I choć właśnie o to mi chodziło, bardzo mi się podobało, że duże, wygodne meble sprawiają, że pokój, w którym spędzamy najwięcej czasu, a kiedy przychodzą goście, jest przytulny i gościnny.

Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Sypialnia: Przed
Wszyscy. Ten pokój. To był prawie powód, dla którego powiedziałem „nie” temu miejscu. Patrząc wstecz, to oczywiście takie głupie. Nigdy nie pozwól, aby limonkowa farba przeszkodziła Ci w realizacji Twoich marzeń! (Jeśli nie lubisz limonkowozielonej farby, to używaj jej wszędzie!) Z tym pomieszczeniem było najtrudniej, ponieważ potrzeba było trzech warstw białej farby, aby naprawdę zatuszować śluzowaty kolor.

Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Sypialnia: Po
Wiem, że nadużywam słów „lekki” i „przestronny”, ale np. . . Patrzeć! Nawet z ciemnoszarą poszwą na kołdrę i prawie czarną komodą, biała farba zamieniła ten niegdyś dziwnie wyglądający pokój w uroczo jasną przestrzeń.

Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Kuchnia: Przed
Niestety, w tym pokoju nie widać zbyt wiele farby, ale jak widać z przestrzeni za lodówką, była ona w ciemnym odcieniu. . . coś. Był to kolor tego, co by wynikło, gdyby musztarda i kawa zdecydowały się na wspólne posiadanie dziecka. W połączeniu z okropnymi osłonami tylnymi, których, jak wiedziałem, prawdopodobnie nie będziemy wymieniać w najbliższym czasie, wszystko w tym biednym pokoju wyglądało na takie zmęczone. Biała farba po raz kolejny na ratunek!
Fotografia 247CM | Alessia Santoro
Kuchnia: Po
Szkoda, że nie mam zdjęć, jak oryginalna kuchnia wyglądała po malowaniu, bo mimo że musieliśmy zmodernizować nasze urządzenia (stara zmywarka była zepsuta, więc w naszym interesie była wymiana wszystkiego za cenę pakietu) i zdecydowaliśmy się zaszaleć na blacie kwarcowym w celu wymiany odchodzącego laminatu, wszystko wyglądało o wiele lepiej po pomalowaniu, mimo że był stary, popękany i połamany. Nawet backsplash nie w moim guście wygląda mniej razi w oczy.