
Przez dziesięciolecia owłosienie na ciele było uznawane przez społeczeństwo za „akceptowalne” jedynie wtedy, gdy było uprawiane przez mężczyznę. Z drugiej strony media zmuszają kobiety do golenia nóg, pach i włosów łonowych. Teraz, po latach zawstydzania (i dzięki markom maszynek do golenia pozytywnie wpływającym na owłosienie na ciele, takim jak Billie, edukującym ludzi na temat nierówności płci, takich jak „różowy podatek”, i celebrytom otwarcie dyskutującym o tych podwójnych standardach), postrzeganie opinii publicznej w końcu się zmienia – a społeczność LGBTQ przewodzi temu oskarżeniu.
Dla wielu osób queer owłosienie na ciele jest integralną częścią ekspresji płciowej. Przestałem się golić na drugim roku studiów, czyli w tym samym roku, w którym ujawniłem się jako queer. Częścią tego, co doprowadziło do mojej decyzji, było uświadomienie sobie, że nigdy nie goliłem się dla siebie; Zrobiłem to, bo czułem się do tego zobowiązany.
Dorastając, ogoliłem się, aby inni ludzie postrzegali mnie jako „normalnego” i „cywilizowanego”. Kiedy rozpoczęłam okres dojrzewania, moi rodzice, rówieśnicy i media, z których korzystałam, szybko zaszczepili we mnie przekonanie, że muszę usunąć każdy ślad włosów na ciele. Gładka skóra 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, to jedyny standard kobiecej urody, jaki kiedykolwiek widziałem w magazynach o modzie i popkulturze. Miałem wrażenie, że golenie nie jest opcją, ale raczej wymogiem.
Przez prawie dekadę mojego życia nawet najmniejszy ślad włosów na moim ciele wywoływał wstyd i obrzydzenie. Jeśli kiedykolwiek planowałam odsłonić nogi lub pachy w miejscach publicznych – czy to na randce, na spotkaniu, czy na wieczornym wyjściu – brzytwa zawsze wychodziła. Moim największym koszmarem było bycie widzianym publicznie bez golenia. Dopiero gdy poszłam na studia i spotkałam inne kobiety, które dumnie obnosiły się ze swoimi włosami na nogach, uświadomiłam sobie, że rezygnacja z golenia nie wchodzi w grę.
Kiedy pozbyłam się z góry przyjętych wyobrażeń i zaczęłam zapuszczać włosy na nogach i pod pachami, poczułam się wyzwolona. Wydawało mi się to symbolem nie tylko mojej queerowości, ale także mojej nowo odkrytej miłości do mojego ciała.
Wiele innych queerowych osób podziela to doświadczenie. Niezliczone gwiazdy identyfikujące się jako LGBTQ – od Amandla Stenberg, przez Rowana Blancharda po Miley Cyrus – publicznie objęła włosy na swoich ciałach .
Kiedy pozbyłam się z góry przyjętych wyobrażeń i zaczęłam zapuszczać włosy na nogach i pod pachami, poczułam się wyzwolona. Wydawało mi się, że symbolizuje to nie tylko moją dziwność, ale także moją nowo odkrytą miłość do mojego ciała.
W filmie samozwańczej lesbijki YouTuber Rowana Ellis, zatytułowanym „Dlaczego nie golę nóg” mówi: „Dopiero kiedy zaczęłam naprawdę krytycznie myśleć o goleniu i zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę nie goliłam włosów przez cały czas. Ogoliłem włosy, kiedy ludzie mogli je zobaczyć. Nie goliłam się zimą, kiedy cały czas nosiłam dżinsy i jedyną osobą, która widziała moje nogi, byłam ja. Kiedy myślisz o tym w ten sposób, myślisz: „Och, zdecydowanie robię to dla innych ludzi”. Żyjemy w społeczeństwie, w którym sposób, w jaki ludzie nas postrzegają, ma wpływ i myślę, że dla wielu osób jest to wystarczający powód, aby usunąć owłosienie na ciele, ponieważ może to wpłynąć na to, jak ludzie postrzegają ich w negatywny sposób. Ale dla mnie to było coś w stylu: „Dlaczego to robię?” Dopiero kiedy znalazłem się w przestrzeniach z queerowymi kobietami, stało się to czymś, co mogłem w pełni zaakceptować i być w miarę otwarty”.
Jesse Ludington, lesbijska poetka i pisarka, powiedziała mi, że dopóki nie poszła do college'u, nie zdawała sobie sprawy, że nie golenie się w ogóle wchodzi w grę. „Zakorzeniło się we mnie przekonanie, że golenie jest po prostu obowiązkiem kobiet” – powiedziała. „Patriarchalny ideał kobiety to taka, która jest zawsze idealnie gładka, więc w pewnym sensie niegolenie nóg może czasami być sposobem na zasygnalizowanie, że nie należę do patriarchalnego modelu kobiecości”.
w Badanie Mintel z 2017 r 23 procent kobiet przyznało, że się nie goliło. Pięć lat później mogę jedynie przypuszczać, że liczba ta jest obecnie znacznie wyższa, zwłaszcza że w badaniu w ogóle nie wspomniano o kobietach queer. jako Napisał współautor Autostraddle : „Nikt nie lubi pieprzyć patriarchatu i oczekiwań związanych z płcią tak jak queerowe kobiety i inni”.
Należy również zauważyć, że nie dla każdego podróż jest taka sama. Kennedy (której imię zostało zmienione w celu ochrony jej tożsamości), transseksualna muzykka, powiedziała mi, że chociaż nie jest fanką golenia, jej owłosienie na ciele może nadal powodować dysforię. „Kiedyś cierpiałam na dysforię z powodu owłosienia na ciele i goliłam je mniej więcej co drugi weekend” – mówi. „W miarę postępów w stosowaniu HTZ i izolacji społecznej z powodu pandemii, coraz mniej o tym myślę. Obecnie jestem na takim etapie, że wolałabym tego nie mieć, ale to pragnienie nie przeważa nad moją nienawiścią za to, że ją zgoliłam.
Fakt, że od kobiet oczekuje się golenia, a od mężczyzn nie, również przyczynia się do niesprawiedliwej infantylizacji kobiet w kulturze zachodniej. Kiedy zapytałam dr Kim Elsesser, badaczkę i autorkę książki „Seks w biurze: kobiety, mężczyźni i podział płci, który dzieli miejsce pracy”, dlaczego kobiety czują się zobowiązane do golenia się dla innych, odpowiada: „Chociaż z pewnością nie wierzę, że osoby golące myślą o tym na poziomie świadomym, zachęcanie kobiet, by wyglądały jak młode dziewczęta w okresie dojrzewania, nie dodaje im zbyt wiele siły”.
Maura P. Quinlan, lekarz medycyny, ginekolog-położnik w Northwestern Medical, zgadza się z tym: „Wielu moich pacjentów czuje się zobowiązanych do golenia włosów łonowych i staram się ich odradzać. Mam nadzieję, że jeśli więcej kobiet będzie mogło zobaczyć gwiazdy takie jak Miley Cyrus przytulające się do swoich włosów na ciele, otworzy się dla nich możliwość porzucenia ich. Jest coś wyzwalającego w autentyczności, zwłaszcza w przypadku pokolenia milenialsów i pokolenia Z”.
Chociaż wydaje się, że kobiety LGBTQ i osoby niebinarne napędzają ruch na rzecz pozytywnego nastawienia do włosów na ciele, mam nadzieję, że dzięki temu więcej kobiet uzna, że golenie nie musi być wymogiem. Mam też nadzieję, że rosnąca liczba osób akceptujących swoje naturalne owłosienie na ciele pokaże młodym dziewczętom na całym świecie – zarówno heteroseksualnym, jak i queerowym – że niezależnie od tego, czy zdecydują się na golenie, czy nie, ważne jest, aby czuły się wzmocnione, wiedząc, że mają prawo dokonać wyboru.