Kolegium

Jak powtórki „Przyjaciół” pomogły mi nauczyć się rozstawać z nastoletnim synem

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Doktor Ron Bahar

Doktor Ron Bahar

W ubiegłą sobotę o 4:00 czasu wschodniego standardowego, trzy godziny przed moim ciałem czasu pacyficznego, obudził mnie ciężar 17-letniego mężczyzny, który leżał na mnie. Większość pomyślałaby, że to ja będę zaskoczony. Zamiast tego pogodziłam się z rzeczywistością związaną z historią całkowitej dezorientacji mojego syna Matthew we wczesnych godzinach porannych.

- Co tu robisz? – zapytał Matthew, bardziej zirytowany niż zdezorientowany moją obecnością w łóżku, które uważał za swoje. 'Nic . . . po prostu idź spać” – odpowiedziałem. Przewracając się na drugą stronę hotelowego łóżka, prawie przewróciłem moją żonę Laurie na piętro poniżej. Ona i ja zachichotaliśmy, zanim poszła do drugiego łóżka, aby spać obok mojego starszego syna, Ethana, naszego 20-latka, który przyszedł ze swojej własnej szkoły, aby się z nami spotkać i pomóc nam sprawdzić prawdopodobny kierunek studiów Matthew.

„Nie martw się, tato” – wyjaśnił Ethan. „Po prostu wstał, żeby się wysikać, a potem nie miał pojęcia, gdzie jest”. – Wiem, wiem – odpowiedziałem lekceważąco. Ale nie oczekuj, że się nie martwię, pomyślałam. Wkrótce sen ogarnął moją rodzinę, ale zacząłem nie ustawać.

Chociaż byłam przy narodzinach Mateusza i dosłownie przecięłam mu pępowinę, czy teraz byłabym w stanie przeciąć ją również w przenośni?

Laurie i ja widzieliśmy już kilka różnych wersji tej sceny, poczynając od nocnych koszmarów Matthew, gdy miał trzy lata. Chociaż jestem pediatrą, te epizody były przerażające dla całej naszej czwórki, dopóki metodą prób i błędów nie nauczyliśmy się sobie z nimi radzić, zmuszając Matthew do wstania, ułożenia się z nami na kanapie i obejrzenia kilkuminutowego filmu. Przyjaciele powtarzaj, aż stał się w pełni świadomy swojego otoczenia. Następnie z entuzjazmem wracał do łóżka i niezmiennie spał spokojnie przez resztę nocy. Do dziś on i ja nadal podkochujemy się w Jennifer Aniston.

Ponieważ trzymanie Matthew na kolanach nie wchodzi już w grę, w końcu wstałam i ubrałam się w milczeniu, po czym poszłam na siłownię i weszłam na bieżnię. Na szczęście i jak na ironię Przyjaciele leciał odcinek o wyjeździe Rachel do Paryża, „Ten z imprezą wyjazdową Rachel”. Nie miałem powodu słuchać programu, ponieważ zapamiętałem każdą linijkę. Zamiast tego zostawiłem włączony telewizor, założyłem słuchawki na uszy i puściłem muzykę z lat 80. z mojego iPhone'a. Moje trzy najlepsze narzędzia terapeutyczne: bieganie, Jennifer Aniston i The English Beat, działały pełną mocą.

Czy Mateuszowi nie byłoby tu za gorąco we wrześniu i za zimno w lutym? Czy otaczanie się bandą absurdalnie inteligentnych dzieciaków nie byłoby dla niego zbyt stresujące? Czy poznałby tu jakąś dziewczynę i nigdy nie wróciłby do Kalifornii? Chociaż chciałabym udawać, że wszystko, czego chciałam, aby mój syn był szczęśliwy, wpłynęły na mnie słowa takie jak „najlepsze stowarzyszenie absolwentów” i „wysoko oceniana”. Udawałam też, że Mateusza naprawdę obchodzi, co myślę o tej decyzji; prawdopodobnie był powód, dla którego nawet nie złożył podania do żadnej szkoły na Zachodnim Wybrzeżu. And what about me . . . czyż nie o to w tym wszystkim chodziło? Nie było sensu konfrontować się z nim; Wiedziałem, że po prostu usłyszę nieuniknione: „Nie zrozumiesz, tato”.

Tak, właściwie zrobiłbym zrozumieć. Mój ojciec, samotny w wieku 16 lat, opuścił rodzinne Indie i udał się do Izraela, samodzielnie odbył służbę wojskową i studia i nigdy więcej nie zobaczył ojca. Podobnie jak większość rodziców nastolatków z lat 80., w zasadzie nie był zaangażowany w mój proces aplikowania na studia: żadnych dni przyjęć studentów, żadnych zajęć letnich i zdecydowanie żadnego dnia przeprowadzki. Złożyłem podanie, dowiedziałem się, gdzie mnie przyjęto, wybrałem szkołę i wyszedłem. Które pokolenie miało rację? Gdybym wystarczająco nachyliła się nad Mateuszem, być może udałoby mi się przenieść na niego moje irracjonalne lęki. Dobra robota, głupku.

Pamiętam, jakie to uczucie, kiedy po raz pierwszy przystąpiłam do standardowego testu i prawie pękłam ze strachu, i pamiętam, jakie to uczucie, kiedy po raz pierwszy pękło mi serce i prawie sama pękłam ze smutku. Choć bardzo chcę nadal ratować mojego syna, aby pomóc mu uniknąć tych bolesnych chwil lub przynajmniej poradzić sobie z nimi, wiem, że wyrządziłabym mu krzywdę i mogłabym przy okazji przewieźć go helikopterem na śmierć. Czy próbowałem zrekompensować sobie własną niepewność, żyjąc zastępczo poprzez mojego syna? Chociaż byłam przy narodzinach Mateusza i dosłownie przecięłam mu pępowinę, czy teraz byłabym w stanie przeciąć ją również w przenośni?

Bez ojca, który by mnie dusił i przedłużał mój okres dojrzewania, ważniejsze było dla mnie ukończenie szkoły medycznej, kupienie pierwszego samochodu i zakochanie się – i to wszystko samotnie. Musiałem odpuścić.

Gdy skończyłem biegć, muzyka z albumu The Cars Potrząśnij tym zaczął grać. . . „Odkąd cię nie ma, cóż, nic nie ma sensu”. . . Zacząłem się łzawić; proszę, nie mów mojej rodzinie. Wróciłem do mojego wciąż cichego pokoju hotelowego. Po wzięciu prysznica i ubraniu się, dopadł mnie brak snu i padłam na łóżko obok Matthew. Wyczuł moją obecność.

Dlaczego tu jestem? zapytał. „Sam się przekonaj” – odpowiedziałem ze śmiechem i poszedłem spać.

Ron Bahar jest dzieckiem izraelskich imigrantów. Urodził się w 1965 roku w Boulder w stanie Kolorado, a wychował się w Lincoln w stanie NE. Bahar ma dwójkę dzieci, Ethana i Matthew, oraz dwójkę energicznych Goldendoodles, Olivię i Diego. On i jego żona Laurie lubią podróżować i ćwiczyć, a wiele weekendów spędzają w rodzinnym ośrodku górskim w Lake Arrowhead w Kalifornii. Jego debiutancka powieść Frontman został wydany 3 kwietnia 2018 roku.