
Gdy drugi sezon „Bridgertona” dobiegał końca, otrzymaliśmy wiele odpowiedzi na pytania pojawiające się w trakcie sezonu: Z kim trafia Anthony? Czy Eleanor domyśla się, kim jest Lady Whistledown? Co stanie się z Kate Sharmą? Ale dzięki tym odpowiedziom mamy ostatnie pytanie: kim jest Carole Prentice? Przed napisami końcowymi odcinka finałowego na ekranie pojawił się komunikat: „Pamięci Carole Prentice”. Była to druga dedykacja sezonu, po tym jak pierwszy odcinek był poświęcony fryzjerowi i wizażyście Marcowi Pilcherowi. Oto dlaczego Netflix poświęcił Prentice’owi odcinek.
Kim jest Carole Prentice?
Prentice był life coachem i producent pracujący w branży telewizyjnej i filmowej Według Metro od lat. Większość swojego życia spędziła w ruchu, spędzając czas w Republice Południowej Afryki, Dubaju i Anglii.
W szczególności w przypadku „Bridgerton” Prentice pracował jako koordynator ds. walki z wirusem COVID-19. Jej syn, Sebastian Prentice, powiedział Metro, że zanim dostała tę pracę, była wielką fanką serialu i była podekscytowana możliwością pracy dla Netflix. „To było naprawdę niesamowite widzieć, jak bardzo zgraną grupę przyjaźni stworzyła w tak krótkim czasie” – Sebastian powiedział o czasie, gdy jego matka pracowała nad serialem. – Ale ona to uwielbiała.
Co się stało z Carole Prentice?
Sebastian podzielił się z Metro informacją, że jego matka zmarła nagle w wyniku powikłań po operacji, która miała miejsce w styczniu. Powiedział, że jej śmierć była szokiem i że była „bardzo pełna energii i życia aż do śmierci”. Po jej śmierci odbyło się nabożeństwo żałobne ku jej czci, w którym uczestniczyli niektórzy członkowie załogi „Bridgerton”, na których życie miała wpływ podczas wspólnej pracy. Sebastian udostępnił matce poruszający montaż zdjęć i materiałów filmowych na Instagramie w tygodniu, w którym miała miejsce premiera drugiego sezonu „Bridgerton”.
Sebastian powiedział, że zespół „Bridgerton” powiedział mu, że w serialu zostanie upamiętniona jego matka, ale nie wiedział, co zaplanowali. Kiedy zobaczył jej imię na ekranie, ogarnęły go emocje. „Byłem bardzo szczęśliwy, widząc to” – powiedział Metro. – krzyknąłem. Byłem taki dumny. Naprawdę na to zasłużyła, wiesz? Kogoś, kto włożył w to całe swoje serce i duszę. Naprawdę zasłużyła na to uznanie. Byłem bardzo szczęśliwy, bardzo się ucieszyłem, że to zobaczyłem.