Trzy godziny i 36 minut: tyle czasu trwała rozmowa, podczas której siadałam z mężem, aby całkowicie rozwikłać nasze małżeństwo.
Zdradziłam męża. W przeciwieństwie do większości ludzi, nie mam akceptowalnego powodu, aby to zrobić. (Chociaż czy istnieje kiedykolwiek akceptowalny powód? Nie, ale wiesz, co mam na myśli.) Nie nudziłem się. Nie czułam się niekochana. Nie byłem nieszczęśliwy.
Mój brak wyjaśnień spowodował, że rozmowa trwała tak długo. Nick* szukał jakiegokolwiek powodu, który mógłby usprawiedliwić działania, które miały miejsce. Po prawie czterech godzinach oboje zdaliśmy sobie sprawę, że szuka odpowiedzi, której ja po prostu nie mogłem udzielić.
Po tygodniu rozłąki po rozmowie (mój mąż został z bratem) spotkaliśmy się ponownie w naszym domu i zdecydowaliśmy, że zostawimy przeszłość za sobą i będziemy dalej iść do przodu. Rok po rozmowie po zdradzie usiadłam przy tym samym stole w jadalni i spisałam wszystkie sposoby, w jakie zdrada zmieniła moje małżeństwo, mimo że oboje obiecaliśmy, że dokładnie rok wcześniej o tym zapomnimy.
Oto, w jaki sposób zdrada zmieniła moje małżeństwo i dlaczego nigdy więcej tego nie zrobię.
Seks był. . . Zły
Na początku Nick był zdystansowany podczas seksu, co mnie nie zdziwiło. Zakładałem, że będziemy mieli kilka czkawek do przezwyciężenia podczas pierwszych kilku chwil, w których znów byliśmy intymni. Nie spodziewałem się, że ta sama odległość pojawi się ponownie kilka miesięcy po tym, jak wszystko wróciło do normy. Może to były po prostu dni wolne, ale ponieważ na początku było źle, stwierdziłem, że obwiniam siebie za powrót do zastoju.
Poczułem, że muszę uzupełnić swoją przyszłość ze względu na moją przeszłość
Zdradzenie i przyznanie się do winy wprawiło mnie w ciągłe poczucie, że muszę dać z siebie wszystko w swoim małżeństwie. Może myślałam, że jeśli odtąd będę doskonała, mogłabym zapomnieć o tym, co zrobiłam, a może to była tylko forma poczucia winy, która wywierała na mnie presję, abym próbowała nadrobić zaległości w przeszłości.
Byłam mniej pewna wszystkiego, co robiłam w związku z moim małżeństwem
Wszystko przeanalizowałem. Kiedy Nick mi przebaczył, zastanawiałem się dlaczego. Kiedy Nick mnie denerwował, myślałam: „Jak mogłabym być na niego zła po tym, co zrobiłam?”. Straciłam pewność siebie i zaczęłam chodzić na palcach wokół własnego męża, zawsze zmuszając go do przejęcia przewodnictwa w naszej przyszłości.
Czasami, gdy patrzyłam na mojego męża, zastanawiałam się, czy kiedykolwiek myślał o tym, co zrobiłam
Kiedyś zadowalałam się ciszą. Myślę, że większość związków dochodzi do punktu, w którym można docenić ciszę, a nie niezręczność. Nick i ja z pewnością osiągnęliśmy ten punkt na długo przed ślubem, ale teraz cisza pozostawiła mnie samą z myślami. Najczęściej moje myśli przenosiły mnie z powrotem do faktu, że oszukałem. Jeśli wciąż o tym myślałem, to czy był to Nick?
Nie sądziłam, że kiedykolwiek naprawdę mi przebaczono
Kiedy wróciły mnie te myśli, zadawałam sobie pytanie, czy tak łatwo byłoby mi wybaczyć, gdyby role związane z niewiernością zostały zamienione między Nickiem a mną. Zdałem sobie sprawę, że całkowite wybaczenie oszustowi byłoby dla mnie trudne, więc dlaczego Nick mógł to zrobić?
Poczułem się niegodny
O ile mi wiadomo, Nick nigdy mnie nie zdradził. Fakt, że przeze mnie poczułam się gorszą stroną naszego małżeństwa.
Oszukiwanie naznaczyło czas mojego małżeństwa
Wszystko stało się kwestią „przed oszustwem” i „po oszustwie”. A jeśli jesteś tego przyczyną, zaufaj mi, to ciężki ciężar do dźwigania. W końcu nasze małżeństwo się skończyło i choć zdrada nie była bezpośrednią przyczyną mojego rozwodu, zawsze będzie trudno oszacować, jak duży wpływ miało to na wielki plan zakończenia tego wszystkiego.
Zastanawiałam się, czy to małżeństwo powinno być kontynuowane
To surrealistyczne uczucie zastanawiać się, czy twoje małżeństwo powinno trwać. Z pewnością było to miejsce, o którym nigdy nie myślałem, że się odnajdę. A jednak tam byłem. Małżeństwo to partnerstwo dwojga ludzi, ale zdrada współmałżonka była działaniem solowym, które sprawiło, że poczułam się bardzo samotna w małżeństwie, mimo że Nick był fizycznie obecny.
Następny rok był rokiem negatywnych zmian w moim małżeństwie, pełnym pytań, wątpliwości i niepokojów. Do dziś nie potrafię wyjaśnić, dlaczego oszukałem. Ale jednego jestem pewna, że nie wyniknęło z tego nic pozytywnego i dlatego nigdy więcej tego nie zrobię.
*Imiona zostały zmienione ze względu na prywatność.