
Dominik Astorino
Dominik Astorino
Jako ktoś, kto ma zamiłowanie do merkultury i wszystkiego, co związane z morzem – i ktoś, kto ma obsesję na punkcie fitnessu grupowego – nie mogłem mieć więcej FOMO przez ostatnie dwa lata, odkąd po raz pierwszy usłyszałem o treningu na basenie syreny. Cel miałem jeden: dostać się do Hotel Del Coronado w San Diego and get. a. mermaid. tail. This year would finally be my chance to see what it was all about, so before I even had flights booked to San Diego, I reserved spots for myself and my best friends in the 8 a.m. Saturday mermaid fitness class (I know, I have really awesome friends. I hope they don't hate me for constantly forcefully bringing them to early a.m. weekend workouts. In mermaid tails.).
Wyobraź sobie, że prowadzisz swoje najlepsze życie jako syrena w chłodnym basenie nad morzem, na słonecznym brzegu San Diego — słońce mieni się na wodzie, powietrze jest lekko ciepłe, a w tle leci „Sorry Not Sorry” Demi Lovato. Jesteś otoczony przez swoich najlepszych przyjaciół, noszących błyszczący, kolorowy ogon syreny w dowolnym odcieniu, który przemawia do Twojej duszy, a trenerka fitness „Wiodąca Syrenka” o imieniu Jessica jest gotowa skopać Ci tyłek kilkoma podstawowymi ćwiczeniami. To nie jest zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe — istnieje i kosztuje 25 dolarów na wyspie Coronado.
Believe it or not, this isn't a class for kids — because the tails are heavy and somewhat challenging to swim in, this particular kind of group fitness is reserved for adults (it's an 18+ activity, but younger mermaids between 14 and 17 can attend with an adult).
Tak, to absolutna nowość, ale spaliliśmy też trochę kalorii i popracowaliśmy nad mięśniami (jedna ze znajomych stwierdziła, że od trzech dni bolał ją triceps!). Zaczęliśmy od kilku znanych ćwiczeń, siedząc na brzegu basenu: pomyśl o rosyjskich zwrotach akcji i brzuszkach w kształcie litery V. . . ale w ogonie syreny. Ciężar na stopach generowany przez płetwę jest porównywalny z lekkimi ciężarkami na kostki, co zwiększa wyzwanie (nie wspominając o dodatkowym wyzwaniu, gdy znajdziesz się w wodzie z dodatkowym ciężarem).
Samo pływanie na basenie przypomina trochę trening cardio LISS, ale trener dodaje ćwiczenia ujędrniające za pomocą piankowego makaronu basenowego. Będziesz ćwiczyć triceps, pokonując opór wyporu, a także pośladki, nogi i mięśnie brzucha, trzymając się krawędzi basenu (w wodzie) i przewracając ciało i kopiąc jak syrena.

Dominik Astorino
Po 45 minutach najzabawniejszego treningu w moim życiu, znaleźliśmy też czas na małą zabawę, robienie zdjęć i realizację naszych najśmielszych marzeń. Nie będę kłamać: ciężko było mi po tym wrócić do moich standardowych zajęć fitness na lądzie, ale mam zamiar w najbliższej przyszłości wrócić na jeszcze kilka zajęć. W końcu w San Diego pogoda na basenie panuje przez cały rok!