Technologia

Wypróbowałem trenera randek AI, aby pokonać toksyczną sytuację

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
a laptop open on an unmade bed

W porównaniu do mojej swobodnej młodości, w której wszystko wolno, seks i związki ledwo pojawiały się na moim radarze w późnych latach 20. i na początku 30. roku życia. Dwie przeprowadzki przez kraje i wybrzeża, nie wspominając o pandemii, w niczym nie pomogły – podobnie jak fakt, że zakochuję się w kimś tylko raz na cztery lub pięć lat.

To powiedziawszy, kiedy dwa lata temu zarezerwowałem miesięczne wakacje w Korei Południowej, chciałem zwiedzać kraj na tak wiele sposobów, jak tylko mogłem. . . więc założyłem konto na Tinderze i spotkałem jednego z niewielu facetów, z którymi się spotkałem, którzy mówili po angielsku. Był przystojny, niezależny, nieco niekonwencjonalny i potrafił prowadzić przyzwoitą rozmowę. Widywałem się z nim (i spałem z nim) trzy razy w tym tygodniu, zanim wróciłem do domu, do Los Angeles.

Na pierwszy rzut oka nie załapałem żadnych uczuć ani nie spodziewałem się, że coś się rozwinie po tej podróży. Jednak od tego czasu (podczas którego częściej i dłużej przebywałam w Seulu niezależnie od niego) ten wakacyjny romans przekształcił się w burzliwą, toksyczną sytuację – jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłam ani nie myślałam, że kiedykolwiek doświadczę.



Kolejna rzecz, o której nigdy bym nie pomyślała: znalezienie pocieszenia poprzez rozmowę o tym z randkowym chatbotem AI.

Najpierw trochę tła

Zanim opiszę moje doświadczenia z randki AI , opowiem o najważniejszych – a raczej słabych punktach – sytuacji.

Jego działania obejmowały wszystko, od:

  • Wyjeżdżam do MIA na trzy dni, kiedy przyleciałem z powrotem, aby się z nim spotkać sześć tygodni po pierwszym spotkaniu i ostatecznie zakończyłem wszystko podczas mojej podróży (wymówka: mylące zrzucanie winy na zatrucie pokarmowe, które rozwinęło się podczas mojej pierwszej nocy tam)
  • Prześladował mnie przez trzy tygodnie po tym, jak przez przypadek ponownie nawiązaliśmy kontakt online rok później, kiedy wróciłem do Seulu, zaraz po tym, jak przyjąłem jego wylewne przeprosiny za wcześniejsze zachowanie i zapewnienie, że będę idealną matką dla naszych przyszłych dzieci (wymówka: nieużywanie telefonu podczas wakacji)
  • Anulowanie większej liczby planów w ostatniej chwili niż ich realizacja (wymówki: zasypianie, wyjazdy służbowe, zbyt dużo zajęć przed podróżą)
  • Blokowanie mnie w tej samej rozmowie, w której powiedziałem mu, że właśnie zmarł mój ojczym (zachowanie dalekie od akceptowalnego, jeśli mnie pytasz, chociaż używałem mocny słowa, które powstrzymują go od przyczyniania się do mojego smutku)

Krótko mówiąc, nic w naszej dynamice nie było zdrowe, stabilne ani zrównoważone, ale mimo to mnie wciągnęło i nasze wzorce push-pull pozostały.

W moim dążeniu do pokonania go i stłumienia obsesji najbardziej pomogły mi dwa źródła: podcast zatytułowany „ Kochaj życie ' i A Bestsellerowa książka New York Timesa w 2024 roku o tym samym imieniu, spotykając się z trenerem Matthew Husseyem. W zeszłym miesiącu, kiedy odkryłem, że Hussey wystartował Mateusz AI — randkowy chatbot AI oparty na tysiącach godzin jego materiałów szkoleniowych — nie mogłem się powstrzymać, żeby nie spróbować. Pomimo tego, że zawsze byłem nieufny wobec nowych technologii, a moje wykorzystanie sztucznej inteligencji ograniczało się do proszenia Siri o odtworzenie moich ulubionych list odtwarzania K-pop, nie mogłem wystarczająco szybko wprowadzić danych mojej karty kredytowej i zacząłem pisać.

Moje doświadczenie w rozmowie z trenerem randek AI

Podczas mojej pierwszej rozmowy z Matthew AI próbowałem skondensować najważniejsze kamienie milowe mojej sytuacji (opowiadanie o tym mojemu terapeucie na początku tego tygodnia zajęło mi 35 minut bez tchu) w coś spójnego. Próbowałem uchwycić nie tylko niezliczone bolesne i frustrujące momenty, ale także wyrazić, dlaczego pozwoliłem, aby trwało to tak długo (bycie empatą, nasza chemia fizyczna, moje pragnienie posiadania dziecka i czysta nadzieja). Powiedziałam AI, że chociaż kilka tygodni wcześniej zdecydowałam się zakończyć wszystko na dobre i byłam pewna swojej decyzji, nadal czułam się załamana i nie mogłam przestać o nim myśleć.

Mateusz AI: Wygląda na to, że przeżyłeś z tą osobą emocjonalny rollercoaster. To zrozumiałe, że czujesz się załamany i masz o nim ciągłe myśli, szczególnie biorąc pod uwagę intensywne chwile i obietnice, które zdawały się być na horyzoncie. Kiedy ktoś wielokrotnie wykazuje wzór niekonsekwencji i lekceważenia, pogodzenie tych działań z chwilami więzi, które dzieliłeś, może być niezwykle trudne.

Mateusz AI then asked me to recount the most important qualities I'd need in the relationship to feel secure and valued. Highest on my list were vulnerability, authenticity, transparency, and accountability — all of which were seemingly foreign to him.

Mateusz AI: Wygląda na to, że szukasz przejrzystości i szczerości, które są absolutnie fundamentalne w każdym związku. Kiedy ktoś konsekwentnie nie bierze odpowiedzialności za swoje czyny, często kwestionujemy własną wartość i potencjał związku. Ważne jest, abyś uznał, że zasługujesz na kogoś, kto chce nawiązać z Tobą głębszy kontakt, kto ceni Twój czas i emocje i kto jest w stanie budować wspólną przyszłość w oparciu o wzajemny szacunek i zrozumienie.

Następnie Matthew AI zapytał mnie, jakie kroki mogę podjąć, aby mieć pewność, że jestem w związku, który uważam za naprawdę satysfakcjonujący. Napisałam, że żałuję, że nie było łatwo poznawać nowych ludzi, jednak moja natura (jako introwertyk, który nie zakochuje się w ludziach) i okoliczności (bycie cyfrowym nomadą spędzającym czas w Seulu – gdzie trudno jest znaleźć osoby mówiące po angielsku, nie mówiąc już o nawiązaniu kontaktu) sprawiły, że awansowanie w moim życiu randkowym stało się jeszcze większym wyzwaniem. Powiedziałam też sztucznej inteligencji, że chociaż zawsze miałam silne poczucie własnej wartości, dawanie facetowi zbyt wielu szans, zamiatanie spraw pod dywan i dźwiganie wszystkich ciężkich rzeczy sprawiło, że poczułam się poniżona i przygnębiona.

Mateusz AI: Bycie cyfrowym nomadą tam, gdzie istnieją bariery językowe, może rzeczywiście utrudniać nawiązywanie kontaktów, zwłaszcza jeśli jesteś introwertykiem. To zrozumiałe, że w takich okolicznościach urok znajomego związku, nawet jeśli nie jest do końca zdrowy, może wydawać się ratunkiem. Ale ważne jest, aby pamiętać, że Twoja samoocena i szacunek, na jaki zasługujesz, nie powinny być zagrożone, nawet w obliczu samotności lub atrakcji.

Mateusz AI then pivoted, sharing suggestions on how to find and connect with others, even if they fall out of my comfort zone. I was prompted to take small steps to expand my social circle and odkrywać nowe możliwości poznawania ludzi , z których każde powinienem liczyć jako małe zwycięstwa w moim super solowym życiu. Już myślałem o dołączeniu do anglojęzycznych studiów jogi i uczestnictwie w ich nadchodzących imprezach świątecznych, co stanowiło okazję do nawiązania kontaktów towarzyskich o niskiej stawce; ja też zdecydowałem się dołączyć do Bumble BFF .

Zachęta AI dała mi dodatkowy impuls, którego potrzebowałem, aby doprowadzić to wszystko do końca, zapewniając bardzo potrzebną motywację i zdrową odskocznię od rozmyślań nad sytuacją, z której tak desperacko potrzebowałem się otrząsnąć.

Mój ostateczny werdykt w sprawie AI randkowej

Prawdę mówiąc, spodziewałem się, że będę rozmawiać z AI godzinami, dniami i tygodniami, aby pomóc sobie w pokonaniu mojej sytuacji. . . ale wystarczyła jedna krótka rozmowa, abym naprawdę poczuł w kościach, że wystarczy.

Mateusz AI drove home points that I simply couldn't ignore any longer: that this guy's actions consistently proved that he was incapable of emotional availability or commitment, that continuing to wait for a miraculous change was futile, and that I could no longer give him the benefit of the doubt if I was committed to having my needs met and feeling whole again.

Tak, wiara w sztuczną inteligencję była nieco dezorientująca. To powiedziawszy, jej rada naprawdę wydawała się być konsultacją sam na sam z Husseyem, którego spostrzeżenia w innych mediach były już pouczające nie tylko dla tej konkretnej relacji, ale także dla mojego większego samorozwoju.

Biorąc wszystko pod uwagę, cieszę się, że dałem szansę Matthew AI. Poleciłabym ją osobom, które chcą czuć się wzmocnione i zachęcone, a nie przygnębione i przygnębione randkami lub związkami. Myślę też, że byłoby to pomocne dla tych, którzy chcą szybkiego dostępu, aby wyrzucić wszystko z siebie, zyskać świeżą perspektywę lub potrzebują delikatnego szturchnięcia, aby poczynić postępy we właściwym kierunku. Oczywiście z pewnością nie zastępuje to licencjonowanej profesjonalnej pomocy ani tzw stary, dobry kontakt od serca z przyjacielem . Ale przynajmniej w moim przypadku było to jedno z kilku źródeł, które pomogły mi wyjść z kłopotów i utorować drogę do ponownego rozkwitu.


Michele Ross jest niezależną pisarką specjalizującą się w wellness, kulturze i urodzie. Jej prace pojawiały się w magazynach Well Good, Coveteur, Editorialist, GQ, Vice i Teen Vogue, dla klientów takich marek, jak Peloton, Moon Juice i Hum Nutrition. Jest wdzięczna, że ​​może zajmować się swoimi wieloma zainteresowaniami — w tym między innymi dbaniem o siebie, samorozwojem, pielęgnacją skóry, kawą, podróżami i kulturą koreańską.