
Fotografia 247CM | Ariela Bakera
Fotografia 247CM | Ariela Bakera
Odkąd weszłam w okres dojrzewania, mam skórę skłonną do trądziku. Choć zaczęło się od małych, teksturowanych guzków, z biegiem lat schorzenie rozwinęło się w kombinację czarnych i zaskórników, których zawsze można było stosunkowo łatwo się pozbyć, jeśli je po prostu zostawię w spokoju lub wyskoczę (wiem, wiem).
To znaczy do czasu, gdy skończyłam 26 lat. Już wcześniej doświadczyłam trądziku hormonalnego, ale z jakiegoś powodu w tym magicznym roku moja skóra postanowiła dać z siebie wszystko. Spowodowało to pojawienie się torbielowatych wyprysków w miejscach, o których nawet nie wiedziałem, że mogą się pojawić. Od środka brody po boki dolnej szczęki, a nawet szyję, te nowe pryszcze były nie tylko niewiarygodnie brzydkie, ale także głęboko bolesne w dotyku. Pierwszy raz zastanawiałam się, czy powinnam udać się z trądzikiem do lekarza, ale gdy się zaręczyłam i zaczęłam planować ślub, nie podlegało to dyskusji. Musiałam rozpocząć swoją podróż ku oczyszczeniu skóry.
Na szczęście udało mi się spotkać z jednym z najlepszych dermatologów w grze, Michelle Henry , MD, FAAD, który przepisał mi nowy rutyna pielęgnacji skóry — maść do stosowania miejscowego Tretinoin 0,04%, leczniczy płyn do mycia twarzy oraz nowy produkt o nazwie Winlevi. Wprowadzony po raz pierwszy na rynek w leczeniu trądziku w 2020 r., dr Henry określił ten ostatni lek jako jeden z najlepszych sposobów leczenia moich guzów hormonalnych i jako taki był chwalony przez wielu innych lekarzy. Jako dermatolog Ted Lain, lekarz medycyny, FAAD , powiedział wcześniej 247CM, łatwy w użyciu krem ma na celu produkcję sebum, zmniejszając ilość sebum, która mogłaby skutecznie powodować wypryski.
Czy byłem podekscytowany tym, że ten produkt może zmienić sposób gry na mój trądzik? Tak. Potem zobaczyłem cenę i prawie całkowicie zrezygnowałem. Przy cenie ponad 200 dolarów byłem sceptyczny wobec inwestycji w krem, o którym nigdy nie słyszałem.
Minęło jednak jakieś osiem miesięcy konsekwentnego używania i nie widzę siebie nie używając Winlevi w przyszłości. Oto, co warto wiedzieć o moim doświadczeniu.
Winlevi przed i po

Przed Winlevi we wrześniu 2022 vs kilka miesięcy stosowania kremu, luty 2024
Moje doświadczenie z kremem Winlevi
Swoją przygodę z kremem Winlevi rozpocząłem w sierpniu 2023 roku. W ramach mojego schematu kazano mi stosować go rano, a następnie tretynoinę wieczorem. Na początku byłam trochę nadgorliwa i wyciskałam więcej produktu niż potrzebowałam, przez co zostawiał biały nalot, więc zaczęłam nakładać na całą twarz ilość wielkości dziesięciocentówki. Pomogło to nie tylko w upiornym wyglądzie, ale odkryłem również, że jedna tubka wystarczy mi na miesiące, co sprawia, że czuję się znacznie lepiej w porównaniu z początkową ceną.
Dzisiaj, chociaż mój trądzik nie zniknął całkowicie, zauważyłem znaczną redukcję zaostrzeń hormonalnych, których doświadczałem wcześniej. Nie boję się już dotykania policzków lub szyi w obawie, że zaostrzę pryszcz, który zajmował zdecydowanie za dużo powierzchni, ponieważ w większości przypadków guzków już nie ma. Kiedy pojawia się ten dziwny, nie rośnie on do tego stopnia, że jest niezwykle bolesny.
Warto zauważyć, że stosuję krem w połączeniu z innymi produktami o jakości medycznej: płynem do mycia twarzy zawierającym 10% sulfacetamidu sodu (który działa na bakterie na skórze) i tretynoiną, kolejnym lekiem do stosowania miejscowego. Czasem robię sobie przerwę od tego drugiego, jeśli przesadzę i moja skóra stanie się wrażliwa; wtedy zdaję sobie sprawę, jak skuteczny jest Winlevi.
Bez silnych właściwości złuszczających tretinoiny, krem Winlevi w jakiś sposób nadal utrzymuje moją skórę stosunkowo czystą od wyprysków. Stosowany samodzielnie nie powoduje nadwrażliwości – to kolejna wygrana dla mojej czasami łatwo reaktywnej skóry. Zazwyczaj najbardziej zauważalne są małe guzki pod skórą, pozostałe po poprzednich atakach trądziku.
Czy warto kupić Winlevi?
Używam tego produktu już prawie rok i szczerze mogę powiedzieć, że nie mam w planach powrotu do życia sprzed. W końcu chcę dojść do momentu, w którym tekstura mojej skóry będzie gładka i wolna od trądziku, ale na razie w końcu czuję, że znalazłam solidny program pielęgnacji skóry, na którym mogę polegać, zanim rozejrzę się za innymi opcjami, takimi jak lasery, aby rozwiązać resztę moich problemów.
Winlevi to stosunkowo nowy lek, dlatego nie można jeszcze kupić jego ogólnej, a zatem tańszej wersji, ale jeśli cena jest dla Ciebie zbyt wysoka, w niektórych przypadkach lek jest objęty ubezpieczeniem (np. jeśli określone leczenie trądziku jest konieczne z medycznego punktu widzenia), co może pomóc zrekompensować koszty. Teraz, gdy czuję, że mam tę tajną broń, już nigdy nie wrócę do przypadkowego wypróbowywania matujących kremów do twarzy, mając nadzieję, że pomogą w walce z moją tłustą, skłonną do trądziku skórą. Winlevi jest teraz dla mnie tak cenny jak złoto, a ponieważ zbliża się jeden z najważniejszych dni w moim życiu, nie mógł nadejść w lepszym momencie.
Ariel Baker jest zastępcą redaktora naczelnego 247CM Beauty. Jej obszary specjalizacji obejmują wiadomości o gwiazdach, trendy kosmetyczne i recenzje produktów. Ma dodatkowe nazwiska w Essence i Forbes Vetted.