Muzyka

Inspiracja stojąca za „Hey Stephen” Taylor Swift faktycznie uwielbia tę piosenkę

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Wraz z wydaniem ponownego nagrania Taylor Swift Nieustraszony Swifties znów będą mogli cieszyć się wcześniejszymi występami Swifta, w tym zapierającym dech w piersiach „Hej Stephen”. Chociaż niektórzy z nas od lat wiedzą, kim jest tytułowy Stephen, nie powstrzymuje to nowszych fanów od zastanawiania się, jaki facet mógłby nakłonić Swifta do napisania tekstów: „Bo nie mogę nic na to poradzić, jeśli wyglądasz jak anioł / Nic na to nie poradzę, jeśli chcę cię pocałować w deszczu”. Cóż, nie zastanawiajcie się już dłużej, bo „Hej Stephen” opowiada o niczym innym jak o Stephenie Barkerze Lilesie z Love and Theft.

W przeciwieństwie do niektórych jej innych piosenek, które opowiadają o pełnych związkach, „Hey Stephen” szczegółowo opisuje zakochanie się Swift w Liles podczas trasy koncertowej Love and Theft w 2008 roku. Liles tak naprawdę nie słyszała tej piosenki przed wydaniem jej przez Swifta, chociaż powiedziała mu, że coś o nim napisała. „Nie powiedziała „tak” Napisałem o tobie fajną piosenkę ”, więc po prostu myślę: „Co zrobiłem?” Ponieważ tak naprawdę nie pisze zbyt wielu fajnych piosenek o facetach” – powiedziała Liles But w 2009 roku. „Odczułem więc wielką ulgę, gdy okazało się, że to fajna piosenka i właściwie jedna z najmilszych rzeczy, jakie ktokolwiek dla mnie zrobił”.

W tym czasie Liles pisał piosenkę zatytułowaną „Try to Make It Still”, która, jak później ujawnił, dotyczyła Swifta. ' Ja i Taylor naprawdę się polubiliśmy i bardzo się do siebie zbliżyliśmy, kiedy byliśmy razem w trasie” – powiedziała Liles wcześniej Smak kraju . „Mieliśmy naprawdę emocjonalny związek. Dużo rozmawialiśmy przez telefon. Była naprawdę fajna. Któregoś dnia zadzwoniła do mnie i powiedziała: „Hej, napisałem o tobie piosenkę”. Pomyślałem sobie: „Stary, to naprawdę zabawne, bo w zeszłym tygodniu napisałem o tobie piosenkę!”.