Muzyka

Przez całe życie byłem fanem hip-hopu i mam dość tego, że raperki są nadmiernie seksualizowane

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
AUSTIN, TEXAS - OCTOBER 01: Megan Thee Stallion performs during the ACL Music festival at Zilker Park on October 01, 2021 in Austin, Texas. (Photo by Tim Mosenfelder/FilmMagic)

Czasami ciężko jest być fanem hip-hopu. Często wzrusza mnie świadomość, że kobiety, zwłaszcza czarnoskóre, które pomogły stworzyć styl muzyczny i kulturę sławną na całym świecie, nadal są traktowane jak obiekty seksualne, które mają służyć spojrzeniu mężczyzn. Ta waga sprawia, że ​​tak trudno jest ogarnąć gatunek, który lubiłem przez całe życie, gdy raperzy tacy jak Doja Cat, Flo Milli, Rico Nasty i inni wnoszą o wiele więcej do stołu niż tylko swój wygląd.

Chociaż na początku XXI wieku bardzo lubiłem słuchać hip-hopu, zawsze zastanawiałem się, dlaczego większość tego, co słyszę, kręci się wokół wyglądu i dotyku kobiecego ciała. Dorastając, widziałem, że lisice wideo przyciągają znacznie więcej uwagi niż muzykki. Rozmowy na temat seksualności kobiet w hip-hopie poprzedzają moje doświadczenia z tym gatunkiem, ale wielowiekową debatę można prześledzić już od jej początków. Roxanne Shanté, jedna z pierwszych pionierek hip-hopu, niedawno przypomniała sobie swoje doświadczenie, gdy popularność lisic wideo zaczęła przyćmiewać raperki, co wciąż ma wpływ na dzisiejsze pokolenie artystów. „To, co zrobili, polegało na tym, że sprawili, że dziewczyna wideo stała się ważniejsza niż raperka” – powiedziała Shanté podczas specjalnego programu ABC News Prawdziwe królowe hip-hopu: kobiety, które zmieniły grę . „A więc teraz talent, który posiada raperka, zostaje przyćmiony przez seksualizację kobiety w hip-hopie. Zatem pojawia się kolejne pokolenie raperek, które mówią: „OK, teraz jestem seksowna i utalentowana”. . . Co teraz zrobisz?

– W tej chwili chodzi o wygląd. Wchodzisz do gry, rzadko wyglądasz [szczupło] jak ja.



Obraz ciała jest centralnym punktem wielu nowych raperek, co jest kolejną taktyką stosowaną, aby wyrzucić je z tej zdominowanej przez mężczyzn przestrzeni. Od współczesnych raperek oczekuje się, że za wszelką cenę „wyjdą naprzeciw” tej roli. Więc nie tylko muszą konkurować (i prześcigać) swoich męskich odpowiedników, ale czują, że muszą też wyglądać lepiej niż modelki z VideoVixens, które stały się Instagramami. The „wygląd BBL” tego, czego oczekuje się od tych muzyków, jest jednym z powodów, dla których tak wielu nowych artystów uważa, że ​​nie mają innego wyjścia, jak tylko poddać się presji otoczenia i zmienić cały swój wizerunek. „W tej chwili liczy się wygląd” – powiedziała weterance hip-hopu Angie Martinez 21-letni raper Lakeyah. „Wchodzisz w grę. Rzadko zdarza się wyglądać [szczupło] jak ja”. Lakeyah powiedziała również, że słyszała wiele „sugestii” od nieznajomych, aby rozważyć chirurgiczną modyfikację ciała, szczególnie w celu uwydatnienia pośladków, i nie tylko ona cierpi z powodu tej presji. Raperzy lubią Coi Leray I Mały Tate obie miały niefortunne doświadczenie bycia trollowanymi w Internecie i zawstydzonymi z powodu swoich naturalnych ciał, co jest zbyt powszechnym trendem w przypadku każdej raperki, która nie ma wyglądu BBL, i na tym polega rozdźwięk między wyglądem fizycznym raperek a ich rzeczywistymi umiejętnościami. Kiedy zapomnimy o wyglądzie fizycznym i wreszcie skupimy się na umiejętnościach tych utalentowanych emcee?

Już w epoce hip-hopu Shanté w połowie lat 80. zauważyła, że ​​„wszystko kręciło się wokół rymów bojowych i rapu bojowego”. Kiedy więc wkroczyła do branży, musiała wejść „z pewną dozą pewności siebie”. Inni artyści, tacy jak Queen Latifah, MC Lyte i Da Brat, poszli w jej ślady z taką samą pewnością siebie, pisząc własne zasady. Jednak dzisiaj ta pewność siebie nie wydaje się mieć większego znaczenia, gdy sukces raperki opiera się wyłącznie na niemożliwych do osiągnięcia standardach ciała, a nie na umiejętności opanowania rzemiosła. Mimo to istnieje różnica między nadmierną seksualizacją a raperami, którzy decydują się na posiadanie swojej seksualności. Z jednej strony zmiana niemal wszystkiego w fizycznej istocie raperki pozwala mężczyznom w tej przestrzeni utrzymać władzę. Ale z drugiej strony raperki mówią branży, kim dokładnie będą, i jak odzyskają tę władzę. Wystarczy spojrzeć na ikony takie jak Lil Kim i Trina, które zmieniły całą koncepcję uprzedmiotowienia i seksualności. Ich seksualne dziedzictwo zapewniło im kontrolę, a kilkadziesiąt lat później wyzwoleni artyści, tacy jak Cardi B, Megan Thee Stallion, City Girls i inni, zrobili to samo. Tak, nadal mogą spotykać się z krytyką za swój sprośny materiał i wygląd, ale fani rapu szanują ich, ponieważ nie odpuszczają. Radzą sobie z tą reakcją z podniesioną głową i rozumieją, że nie tylko bronią siebie, ale całego pokolenia, a nawet przyszłych.

Widok tych kobiet, które całym sercem są sobą, zachęcił do większej liczby ruchów wzmacniających pozycję, a obserwowanie innych kobiet jednoczących się za piosenkami takimi jak „WAP” było wyzwalające. Jako 20-latka wciąż trudno jest mi zrozumieć, jak trawić hip-hop i sposób, w jaki są przedstawiane kobiety wyglądające jak ja, ale zrozumienie niuansów tej kultury pomaga mi określić, jakie przesłania mają zastosowanie, a co powinnam zignorować. Jako kobieta nie ma idealnego sposobu, aby pokochać hip-hop, gdy wciąż zmagamy się z tym, czy ta kultura rzeczywiście nas kocha, ale patrzenie na kobiety, które nadal niosą dla nas pochodnię, daje mi przynajmniej pewien poziom komfortu, który pozwoli nam przedostać się przez tę przestrzeń, jak zawsze.