
Ze wszystkich przeszkód, jakie napotkała podczas kręcenia „Teorii wielkiego podrywu”, Kaley Cuoco szczególnie żywo pamięta jeden z nich. Postać grana przez Cuoco, Penny, zaskoczyła wielu widzów, zamieniając swoje wcześniej długie blond włosy na... krótka fryzura w stylu pixie w ósmym sezonie i patrząc wstecz, aktorka mówi, że początkowo żałowała tego wyboru. Pomyślałem: to najgorsza decyzja. Co ja sobie myślałem? mówi w książce „ Teoria wielkiego podrywu: ostateczna historia epickiej serii hitów ”, który już się ukazał.
Chociaż istniał powód nagłej zmiany stylu – a mianowicie nadchodząca rola filmowa, która wymagała od Cuoco noszenia krótkich włosów – twierdzi, że motywowała ją także koncepcja mniej wymagającej pielęgnacji. „To znaczy, zrobiłem to dla [filmu „Burning Bodhi”] i był to mój pretekst, aby to przerwać. W tym momencie zbliżaliśmy się do ósmego sezonu i trzeba było coś wstrząsnąć. Nudziłam się i miałam dość tych włosów, a co zabawne, myślałam, że obcinając włosy, będę spędzać mniej czasu w fotelu fryzjerskim i makijażowym, mimo że uwielbiam zespół fryzjerów i wizażystek” – mówi. Jednak w rzeczywistości fryzura wróżki była znacznie trudniejsza w pielęgnacji, niż początkowo przewidywał Cuoco.
„Myślałam, że przez cały ten czas odcinam się od pracy, bo nienawidzę wchodzić do pracy i się przygotowywać” – mówi. „To dlatego w sezonie 6 i 7 tak często nosiłam upięte włosy. Potem je ścięłam, co wymagało więcej pracy, ponieważ stylizacja nie była łatwa”. Współtwórca i producent wykonawczy serialu Chuck Lorre twierdzi, że nie wiedział, że wróżka pojawi się przed imprezą podsumowującą siódmy sezon. „Nie omawialiśmy jeszcze szczegółowo fryzury” – mówi, wskazując, jak fryzury mogą drastycznie wpłynąć na oglądalność programów. Kiedy o tym pomyślę, to było zaskakujące. Szkoda, że nie byliśmy na bieżąco.
Jednak pomimo całego dramatu, jaki wywołała wróżka, Cuoco przyznaje, że „dobrze się przy tym bawiło”, a mimo to podobał mu się ten styl. „Jestem pewna, że wszędzie mówiono o tym negatywnie, ale wtedy nie zwracałam tak dużej uwagi na to, co ludzie mówią w mediach społecznościowych” – mówi, dodając, że radzenie sobie z hejterami to tylko część jej pracy. Witamy w firmie.