Daisy Edgar-Jones jest w światowej trasie koncertowej. W miarę jak 24-letnia aktorka przemierza świat, promując swoje liczne projekty, jej bohaterowie często przemieszczają się także pod względem geograficznym. Tylko w zeszłym roku Edgar-Jones pokazała trzy różne amerykańskie akcenty, oczywiście przed jej wybuchem w roli Marianne w irlandzkim serialu „Normal People”. W związku z tym zakres jej dialektów sprawił, że wiele osób nie miało wiedzy na temat pochodzenia Edgara-Jonesa – być może jest to oznaka dobrze wykonanej pracy.
„Ćwiczyłem przez całe życie”.
Edgar-Jones urodził się w Londynie w rodzinie z Irlandii Północnej i Szkocji. Chociaż więc ma naturalny angielski akcent, była na tyle znajoma, że przyjęła irlandzki akcent wymagany w „Normalnych ludziach” – adaptacji Sally Rooney, której akcja rozgrywa się głównie w Dublinie. „Dorastałam w domu pełnym akcentów: moja mama pochodzi z Irlandii Północnej, mój tata jest Szkotem, a ja dorastałem w Londynie. Mój dziadek mieszkał z nami przez jakiś czas i miał bardzo silny irlandzki akcent” – powiedziała w wywiadzie dla NME. „Więc ćwiczyłem przez całe życie, [choć] oczywiście nie celowo”.
Po „Normalnych ludziach” Edgar-Jones przekroczył staw. W horrorze „Fresh” ma dość typowy amerykański akcent, chociaż jej postać mieszka w Portland w stanie Oregon. „Pod sztandarem nieba” wymagało jednak konkretu. W serialu kryminalnym Edgar-Jones wciela się w Brendę Lafferty, która dorastała w latach 60. w rodzinie mormońskiej w Idaho, a później przeprowadziła się do Utah. Komplikując akcent, Lafferty zajmowała się dziennikarstwem telewizyjnym i w ten sposób próbowała wymusić neutralny wpływ na jej głos.
Edgar-Jonesowi zależało na uchwyceniu subtelności. „Myślę, że to naprawdę kształtuje postać, nawet z fizycznego punktu widzenia” – powiedziała Decydujący wcześniej w tym roku. „Dopóki nie zaczęłam pracować z akcentem, nie zdawałam sobie sprawy, jak sposób, w jaki mówimy, wpływa na sposób, w jaki się poruszamy. To naprawdę fascynujące.
A teraz Edgar-Jones znajduje się na Południu. Aktorka występuje w wkrótce mającej się ukazać adaptacji „Where the Crawdads Sing”, w której gra Kyę Clark, survivalistkę z południowym akcentem, wynikającą z jej wychowania – jeśli można to tak nazwać – na bagnach Karoliny Północnej. Podobnie jak w przypadku jej poprzednich ról, Edgar-Jones znów jest przekonująca i... dojrzeje i poprawi akcent Kyi w zależności od sceny, gdyż akcja filmu rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat.
Nie było to jednak całkiem łatwe. W wywiadzie dla 247CM Edgar-Jones mówi, że szczególnie zmagała się z jednym zdaniem, które pojawiło się w zwiastunie: „Każde stworzenie robi, co musi, aby przetrwać”. Mówi: „Pomyślałam, że to oczywiście będzie zdanie, które będę musiała wydać w cholernym zwiastunie, bo to pierwszy raz, kiedy ktoś usłyszy akcent”. Dodaje: „Trudno mi było wypowiedzieć to zdanie”.
Nie wiadomo jeszcze, przynajmniej opinii publicznej, w czym Edgar-Jones wystąpi w następnej kolejności, ale jedno jest pewne: jej trener akcentu powinien być w pogotowiu. Dalej, posłuchajcie jej licznych akcentów na ekranie skontrastowanych z kilkoma prawdziwymi wywiadami.
Południowy akcent Daisy Edgar-Jones w „Where the Crawdads Sing”
Akcent Daisy Edgar-Jones z Idaho w filmie „Pod sztandarem nieba”
Amerykański akcent Daisy Edgar-Jones w „Fresh”
Irlandzki akcent Daisy Edgar-Jones w „Normalnych ludziach”
Prawdziwy akcent Daisy Edgar-Jones