Seks

Poranek po przypadkowym seksie nie jest krępujący, więc przestańmy nazywać go „spacerem wstydu”

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Kuszące jest żartowanie z powodu „spaceru wstydu”, kiedy eyeliner, nad którym tak ciężko pracowałeś, rozmazuje się w połowie twarzy, a poliestrowe body dusi Cię w świetle dnia. Tak naprawdę etykietowanie podróży z miejsca, w którym się spotykamy do własnego łóżka, jako na granicy zawstydzenia, wydaje się zupełnie niewinne. Ale gdy maszerowanie do domu wczesnym rankiem z pełnym smokey eye może wydawać się niezręczne, musimy przestać określać przypadkowy seks jako „wstydliwy”.

Lighthearted comments about the walk of shame seem to happen everywhere, but they almost always target women for their appearance or perceived behavior. Jest to koncepcja, która powinna uchodzić za żartobliwe dokuczanie, ale w rzeczywistości wzmacnia przekonanie, że związków miłosnych to coś, czego należy żałować i które nie są do końca odpowiednie dla kobiet, aby w nich uczestniczyły. Te podstawowe przesłania sprawiają, że to, co powinno być zwyczajnie niczym niezwykłym, jeśli nie nieco niezręcznym, wraca do domu w wydarzenie, na którym ludzie mogą komentować, przyjmować założenia i niesprawiedliwie oceniać.

Chodzenie po wstydzie funkcjonuje jako narzędzie karcenia kobiet za ich wybory seksualne.



Najbardziej pamiętne doświadczenie z tym związane miało miejsce na pierwszym roku studiów, kiedy wracałem do domu z brunchu typu „wszystko, co możesz zjeść” z przyjaciółmi, dla którego się przebrałem. Mój kombinezon był poplamiony syropem, a obcasy nosiłam w dłoniach, bo moje stopy były zmęczone staniem w kolejce po więcej bekonu. Kiedy wracałem do mieszkania, obok przejechał samochód z opuszczonymi szybami, zatrzymując się na tyle długo, aby kierowca krzyknął: „Gratuluję seksu!”, po czym odjechał ze śmiechem. W pierwszym odruchu pobiegłem za samochodem i upierałem się, że mój zaszklony wygląd to tak naprawdę śpiączka jedzeniowa, a nie kac, ale się opierałem. Częściowo dlatego, że był to podjazd, przyznaję, ale także dlatego, że nie musiałam się przed nikim usprawiedliwiać, pomimo tego, co próbował mi powiedzieć gorąco w piersi. Poprzedniego wieczoru nie uprawiałam nawet przypadkowego seksu, a mimo to czułam się zawstydzona z powodu mojego wyglądu?

Nosiłem w sobie to dziwne poczucie winy przez resztę dnia i w końcu zdałem sobie sprawę, że pomijając wybryki podczas brunchu na boso, za krokiem wstydu kryje się o wiele więcej, niż początkowo sądziłem. Chociaż zawsze myślałem, że haniebną częścią porannego spaceru jest rozczochrany wygląd i pulsujący ból głowy, zacząłem dostrzegać, że przegapiłem ogromną część tej historii. Wstyd, jaki czułem z powodu związku, którego nawet nie miałem, był wystarczającym dowodem, jakiego potrzebowałem.

Według Susan Coots, kierowniczki programu Służby Planowania Rodziny w hrabstwie Onondaga i profesora ludzkiej seksualności na Uniwersytecie Syracuse, spacer wstydu służy jako narzędzie karcenia kobiet za ich wybory seksualne. „Zawstydzamy ludzi za uprawianie seksu lub za to, że sprawia on przyjemność” – powiedziała Coots 247CM, wskazując słowa takie jak „nieprzyzwoity” i „paskudny” jako typowe określenia przypadkowego seksu. „Kiedy ktoś, szczególnie kobiety, decyduje, że będzie uprawiał przypadkowy seks, mówimy, że nie powinien uprawiać seksu z kimś, w kim nie jest zakochany ani wobec kogo nie jest przywiązany” – dodała.

Tego rodzaju Z policją seksualną najczęściej spotykają się kobiety , których często się tego uczy ich wartość jest powiązana z ich wyborami seksualnymi i zewnętrzne osądy innych. Jeśli chodzi o seksualność kobiet, obowiązują surowe zasady, a co za tym idzie, badania sugerują, że nawet kobiety monitorują nawzajem swoje zachowania seksualne , w oparciu o politykę seksualną, której się nauczyli. Motywacje te nie zawsze są świadome, ale nadal są pośrednio wykorzystywane do ograniczania i krytykowania wyborów seksualnych kobiet.

Chociaż więc zwroty takie jak „spacer wstydu” mogą wydawać się przydatne w żartach, Coots wyjaśnił, że ich legitymizacja jest bardziej szkodliwa, niż wielu osobom się wydaje. „Chodzi o władzę i upewnienie się, że kobiety jej nie mają” – powiedziała. Nie oznacza to, że nie ma humoru w niewygodnej walce w domu w szpilkach, ale zawstydzanie kobiet za ich decyzje seksualne ma bardzo realne konsekwencje związane ze wzmocnieniem pozycji. Konsekwencje na tyle poważne, że poczujesz się winny tylko za zjedzenie niezwykłej ilości gofrów.

Jeśli poważnie myślimy o zakończeniu spaceru ze wstydem, najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić, to po prostu przestać o tym mówić. Oznacza to ograniczenie naszych własnych założeń, patrzenia z boku i autodeprecjonujących historii na Snapie oraz zaprzestanie haniebnych rozmów, gdy je usłyszymy. „Kiedy coraz więcej osób po prostu nie bierze w tym udziału, przestaje to być tematem” – wyjaśnił Coots. Łatwy krok w kierunku wzmocnienia seksualnego, osobistego wyboru i brunchów wolnych od molestowania dla każdego.