Wakacje

Moja rodzina będzie codziennie przenosić nasze domowe ozdoby na idealnie dopasowaną choinkę

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Idealne do zdjęć, dopasowane kolorystycznie choinki są urocze dla grama i w ogóle, ale po prostu nie są w stylu mojej rodziny. Zamiast tego wolimy ozdobić naszą jodłę balsamiczną pokosem niedopasowanych, głównie domowych ozdób i wiesz co? Nie zrobiłbym tego inaczej.

Mieszanka odzwierciedla osobowość mojej rodziny: jesteśmy trochę niechlujni, czasami chaotyczni, ale zawsze pełni serca.



Szczerze mówiąc, całkowicie rozumiem skłonność do ozdabiania choinki monochromatycznymi ozdobami i całkowicie białymi światłami — jest to tradycyjne, estetyczne i stanowi okazję do zrobienia zdjęcia za jednym dotknięciem. Ale gdzie jest miłość? Wspomnienia? Wewnętrzne żarty? Zwykła czerwona bombka nie jest w stanie mieć takiego samego sentymentalnego znaczenia, jak na przykład ręcznie kolorowana papierowa ozdoba wykonana w przedszkolu. Rok po roku na drzewie mojej rodziny dumnie prezentuje się uroczo pstrokata kombinacja pamiątek z naszego dzieciństwa, klejnotów z corocznego Bazaru Bożonarodzeniowego w mojej szkole, znalezisk mojej mamy zdobytych po świątecznej gorączce, bibelotów podarowanych od przyjaciół, pamiątek z rodzinnych wycieczek i szkolnych projektów DIY (makaron, koraliki, puzzle i tak dalej). Do tego dodajemy kilkudziesięcioletnią girlandę i wielokolorowe girlandy świetlne.

Mieszanka odzwierciedla osobowość mojej rodziny: jesteśmy trochę niechlujni, czasami chaotyczni, ale zawsze pełni serca. Our tree is a visual representation of every stage of our past, each branch prompting trips down memory lane. We try our best to decorate the tree together every year, depending on who's in town, always relishing in the flashbacks as we carefully arrange each ornament. I can confidently say it never gets old laughing at the wonky handmade creations I gifted my parents back in the day, naively thinking they were museum exhibit-worthy masterpieces.

Jeśli nadejdzie czas, żebym założyła własną rodzinę, lepiej uwierz, że ozdobię nasze drzewko podobnie nostalgiczną kolekcją ozdób – bo miłości i wspomnień nie można kupić w alejkach Target. Przeczytaj dalej, aby rzucić okiem na niektóre ozdoby wystawione w tym roku na drzewie mojej rodziny — od rzucających cień bombek po ręcznie szyte dzieła sztuki.

A Full Look at My Family

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Pełne spojrzenie na niezwykle chaotyczną choinkę mojej rodziny w tym roku

There

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Oto takie żenujące przypomnienie fazy moich warkoczyków w szóstej klasie

Oczywiście pięknie otulone drewnianym płatkiem śniegu.

This Hand-Written #1 Brother Bauble

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

To napisane ręcznie

Pamiętaj, że mam dwóch braci. . . Nie jestem pewien, który z nich był po mojej złej stronie w '03.

This Furry, Plastic-Gem-Adorned Ornament of Unknown Origin

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta futrzana ozdoba ozdobiona plastikowymi klejnotami niewiadomego pochodzenia

Szczerze to jeden z moich ulubionych.

This Puzzle-Piece Reindeer

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ten renifer z puzzli

Z pewnością każda rodzina ma przynajmniej jednego z tych słodziaków. (Osobiście mamy trzy.)

This Glitter-Filled Relic From My First Christmas

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta wypełniona brokatem relikwia z moich pierwszych Świąt Bożego Narodzenia

Smoczek butelki miał już lepsze dni.

This Ornament Trolling My Older Brother

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta ozdoba trolluje ulubioną drużynę piłkarską mojego starszego brata

Jesteśmy kochającą się grupą, przysięgam.

This DIY Macaroni Angel

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ten aniołek z makaronem DIY

Po prostu przyczepiamy ją do końca przypadkowej gałęzi.

This Souvenir From My Family

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta pamiątka z podróży mojej rodziny do Australii

Co jest ładniejszego niż kangur w skarpecie? Odpowiedź: dosłownie nic.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

To sferyczne arcydzieło ze styropianu

Po prostu uwielbiam losowe rozmieszczenie wstążek, kwiatów i szpilek do szycia.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ten gigantyczny bałwan, który swobodnie odpoczywa w każdej dużej, pustej przestrzeni

Drzewa, które wybieramy, zwykle mają ich kilka – to tylko nasze szczęście.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta papierowa ozdoba z napisanym na niej bardzo pozbawionym wyobraźni zdaniem

Umieszczenie go na naszej choince sprawia, że ​​moja mama i ja wszyscy się śmiejemy. pojedynczy. czas.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta nieco bardziej pomysłowa, ale równie brzydka papierowa ozdoba

Moje pismo było jednak całkiem przyzwoite, TBH.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ten dowód mojego złego uśmiechu w przedszkolu

Tak, to ja przebrana za Marię podczas mojego przedszkolnego przedstawienia bożonarodzeniowego, z welonem, który sama zrobiła moja mama, i trzymającą małą lalkę „Jezus”.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

To przypomnienie o udziale mojego starszego brata w modzie na kolczaste włosy

Już od samego patrzenia na tę ozdobę czuję zapach żelu do włosów.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ten uroczy bałwan z patyczków do lodów Lil'

Naturalnie tak, jakby dłubał w nosie.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta stara ozdoba z domu z dzieciństwa mojej mamy

Choć ma już pewne ślady użytkowania, to słodki sposób na poczucie więzi z zmarłą matką mojej mamy.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ten żółtawy Święty Mikołaj pokolorowałem w przedszkolu

Jak widać, byłem ekspertem w trzymaniu się linii.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta próba narysowania piłki nożnej na ozdobie

Słowo kluczowe: próba.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta ręcznie robiona mini skarpetka wykonana na drutach przez babcię mojej mamy

Z biegiem lat trochę się zdeformował, ale nadal jest uroczy.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta mroźna szyszka z pierwszych wspólnych świąt moich rodziców

Powrót do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło.

Fotografia 247CM | Wiktoria Mesyna

Ta bombka wypełniona potpourri z lat 90-tych

Przez plastik nie można nawet poczuć zapachu potpourri, ale liczy się myśl.