
Andrzeja Fennela
Andrzeja Fennela
Świecie, przywitaj się ze swoją następną gwiazdą akcji: Imani Lewis. 23-letni aktor z Southside Jamaica Queens w stanie Nowy Jork jest gotowy, aby zrobić furorę jako najnowszy pogromca wampirów, który pojawi się na scenie w queerowym dramacie dla młodzieży Netflix „First Kill”.
Lewis nie jest obcy małemu ekranowi – zagrała w takich serialach jak „The Equalizer” i „Star” stacji Fox. Ma nawet na swoim koncie małe doświadczenie z wampirami w filmie „Wampiry kontra Bronx” Netflixa, w którym wystąpiła u boku Jaden Michael , Coco Jones i Method Man. Jednak dzięki swojej pierwszej roli w serialu przełomowa gwiazda w końcu ma szansę pokazać wszystkim, co potrafi na większą skalę. „Och, jestem zachwycony. Nie mogę się doczekać, aż wszyscy zobaczą program” – Lewis mówi 247CM, pełen entuzjazmu. Trzęsę się. Nawet nie wiem co ze sobą zrobić. Jestem bardzo podekscytowany.
Na podstawie opowiadania pod tym samym tytułem autorstwa bestsellerowego autora V.E. Schwab, Lewis występuje w roli Calliope – nowej dziewczyny w mieście, która pochodzi z rodziny zabójców wampirów. Jej misją jest zabicie nieśmiałej dziewczyny/tajnej wampirzycy Juliette (Sarah Catherine Hook), ale jej plan kończy się fiaskiem, gdy kończy się ona ofiarą swojego pierwszego (nieudanego) zabójstwa.

„Podoba mi się to, że jest to queerowa historia miłosna nastolatków pomiędzy dwiema młodymi dziewczynami i to nie jest ich walka”.
Serial Netflixa to w zasadzie połączenie „Zmierzchu” z „Buffy, postrachem wampirów” z nutą zakazanego romansu, przypominającego współczesny „Romeo i Julia”. Jednak odświeżającym akcentem w „First Kill” jest queerowa historia miłosna nastolatków, która istnieje jako wątek poboczny. Nie jest to główny temat serialu pełnego akcji i Lewis docenia, że fabuła może po prostu istnieć, nie będąc nośnikiem fabuły.
„Fabuła sama w sobie, tylko cała reprezentacja. Jestem zaszczycona, że mogę być jej częścią” – mówi. „Podoba mi się, że to historia miłosna dla nastolatków. Podoba mi się to, że jest to queerowa historia miłosna między dwiema młodymi dziewczynami i że to nie jest ich walka. To nie jest ich podróż. To nie jest podróż przez seksualność. To podróż przez linię rodową, w której się urodzili, i misję, dla której oboje się urodzili: zdobycie pierwszych zabójstw oraz zdobycie praw i miejsca w swoich rodzinach.
Otrzymanie obsady do projektu takiego jak „First Kill” było dla Lewisa podróżą samą w sobie. Na swój przełomowy moment przygotowywała się, odkąd zaczęła grać w wieku 16 lat, głównie poprzez swoją muzykę. Jeszcze w szkole średniej Lewis zaczęła rapować w nocnych klubach w Nowym Jorku, kiedy ktoś z tłumu, przedstawiciel agencji talentów, skontaktował się z nią i powiedział jej, że aktorstwo to jej prawdziwa przyszłość. „Musi działać” – Lewis wspomina rozmowę między panem a jej menadżerem, która ostatecznie doprowadziła do jej pierwszego przesłuchania: „The Get Down” Netflixa. Dostała rolę w jednosezonowym hiphopowym dramacie muzycznym i od tego momentu kariera Lewisa nabrała rozpędu.
Choć mogła wejść w świat aktorstwa z niezłą przewagą, Lewis wiedziała, że opanowanie tego rzemiosła nie będzie łatwe. „Jestem artystką, która pasjonuje się sztuką i traktuje ją bardzo poważnie” – mówi. „Więc pomyślałem: «Jeśli mam to zrobić, dam z siebie wszystko»”. Według Lewisa podróżowanie do pracy w czasach liceum było niezwykle satysfakcjonującym doświadczeniem. Większość młodych ludzi w tym wieku nie ma wystarczającej dyscypliny ani wsparcia, aby pogodzić tak wymagającą karierę, ale dzięki aktorskim rówieśnikom Lewisa w pracy czuł się jak w domu. „To była kolejna rzecz, w której się zakochałam i która wzbudziła we mnie wielką pasję” – mówi. „Jestem bardzo szczęśliwy, że kontynuowałem tę pracę i teraz tu jesteśmy”.

„To gra polegająca na byciu pewnym siebie i dawaniu z siebie wszystkiego”.
Wyzwania są nieuniknione dla każdego młodego aktora wdzierającego się do branży rozrywkowej. Lewis przyznaje, że zawsze toczy się walka, aby udowodnić, dlaczego zasługuje na przesłuchania do niektórych projektów i aby jej nazwisko było rozpowszechniane. „To ciągłe wyzwanie, jakim jest utrzymanie piłki w toczeniu i umiejętność trzymania głowy wysoko, brody i klatki piersiowej wysuniętej” – zauważa. „To gra polegająca na byciu pewnym siebie i dawaniu z siebie wszystkiego”. Ale Lewis wie, że zawsze jest miejsce na ulepszenia. Doskonalenie swojego rzemiosła — lub, jak sama to określa, ostrzenie miecza — to jej sposób na upewnienie się, że doskonali swoje umiejętności w każdej roli, z którą się mierzy. „Ciągle wspinam się po tej drabinie i próbuję być lepszą wersją siebie” – dodaje. „Myślę, że to ciągłe wyzwanie, ale warto je podejmować za każdym razem”.
Aktorstwo to nie jedyny talent w arsenale Lewisa. Dorastając w Nowym Jorku, tyglu muzyki i sztuki, kreatywność była wpisana w DNA Lewisa. Jako pochodząca z jednej z największych stolic mody na świecie Lewis z pewnością polubiła tę branżę, więc jej nadchodząca linia ubrań była skazana na powstanie. „Zawsze byłam wyrazista i zawsze nienawidziłam mundurów” – zdradza. „Zawsze chciałam wyrazić siebie poprzez włosy, ubrania, buty i wszystko, co według mnie pomogło mi namalować obraz tego, kim jestem”. Aktor nie określił jeszcze nazwy ani daty powstania swojej linii ubrań, ale obecnie trwają nad nią prace.
Lewis wie, że ma teraz dużo na głowie. Pomiędzy modą, muzyką i aktorstwem udało jej się znaleźć równowagę między wszystkimi swoimi kreatywnymi zajęciami, nie wypalając się. „Kiedy coś cię pasjonuje, tak naprawdę nigdy nie czujesz, że pracujesz” – mówi. „Wydaje się, że uparcie chcesz wstawać i robić to codziennie, bo jesteś w tym zakochany. Myślę więc, że to motywuje mnie na więcej niż jeden sposób. . . jeśli chodzi o to, co moim zdaniem jest dla mnie najważniejsze, daję im wszystkim równy wysiłek, ale aktorstwo zdecydowanie wysunęło się na pierwszy plan, ponieważ wymaga znacznie więcej czasu.

„Mam nadzieję, że ta rola będzie katalizatorem dla każdego, kto poczuł się niezrozumiany, nie widziany, niesłyszany lub przechodzi własną podróż ku samoświadomości”.
Aktorstwo jest obecnie głównym przedmiotem zainteresowania Lewisa i jest podekscytowana tym, co przyniesie jej przyszłość teraz, gdy ma na swoim koncie „First Kill”. Odkryła w sobie miłość do akcji i teraz marzy o roli w filmie A niektórzy kinowy wszechświat. „Marvel, jeśli słuchasz, otwórz te drzwi” – deklaruje. „Uwielbiam mocne postacie – jaką mogłaby być kobieta James Bond – ale uwielbiam też rzeczy z „Mission Impossible” na poziomie Toma Cruise’a”. Kolejnym marzeniem Lewisa jest możliwość pracy z kilkoma hollywoodzkimi weteranami z mocnymi uderzeniami i mam nadzieję, że ma listę startową. „Chcę pracować z Violą Davises, Olivią Spencers, Angelą Bassetts”, Reginą Kings, Reginą Halls. Jest tu mnóstwo niesamowitych aktorów i aktorek” – mówi. „Wydaje mi się, że wszystko zależy od gatunku, ale jestem otwarty na wszystko. Jestem po prostu podekscytowany tym, co wydarzy się w drodze.
Lewis ma nadzieję, że jej rola w „First Kill” pomoże w lepszym zrozumieniu złożonej drogi samopoznania. „Mam nadzieję, że ta rola będzie katalizatorem dla każdego i każdego, kto poczuł się niezrozumiany, nie widziany, niesłyszany lub przechodzi własną podróż ku samoświadomości” – mówi. „Najbardziej podoba mi się to, że wszyscy nasi bohaterowie nieustannie się zmieniają i rozwijają. Wszystkim im się wydaje, że na początku mają kontrolę nad tym, kim są, ale przez całą podróż nieustannie toczą walkę, aby dowiedzieć się, kim naprawdę są i co jest dla nich naprawdę ważne. Ważne jest, abyśmy jako ludzie pozostawili przestrzeń na zmiany i nie szufladkowali się w tym, za kogo się uważamy. . . Bardzo ważne jest, abyśmy spędzali czas robiąc rzeczy, które nas pasjonują, abyśmy mogli spędzić życie pełne dni, w których poczujemy się spełnieni. Więc jeśli ktoś coś wyciągnie z programu, mam nadzieję, że tylko tyle.
Koniecznie obejrzyjcie Lewisa w „First Kill”, którego premiera odbędzie się 10 czerwca w serwisie Netflix.