Muzyka

Książę Royce opowiada o życiu po rozwodzie i o tym, jak zainspirowało to jego nowy album „Llamada Perdida”

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Guido Adler i ilustracja fotograficzna autorstwa Becky są tam

Guido Adler i ilustracja fotograficzna autorstwa Becky są tam

„O wiele bardziej boję się i zawstydzam, gdy muszę opowiadać o swoim życiu osobistym w wywiadach, niż mówić to w piosence” – przyznaje Prince Royce podczas wywiadu w Los Angeles dotyczącego jego nowego albumu „Llamada Perdida”, który ukazał się w piątek. Mający za sobą ponad dekadę kariery, która na ogół była wolna od kontrowersji, dominikański amerykański artysta bachata i gwiazda popu na swoim pierwszym albumie od czasu bardzo publicznego rozwodu nosi serce na dłoni. Książę Royce twierdzi, że znalazł uzdrowienie dzięki muzyce, zmieniając swoje priorytety i wypychając gatunek bachaty na nowe obszary.



„W tej chwili czuję, że jestem w dobrym miejscu” – mówi 247CM. „Każdy ma problemy. Po prostu tak sobie z nimi radzisz i myślę, że to wszystko jest częścią rozwoju. W ten sposób odebrałem w życiu osobistym to doświadczenie, które wydarzyło się w ciągu ostatnich dwóch lat.

Royce nawiązuje do rozstania z byłą żoną i meksykańską aktorką libańską Emeraude Toubia . Po bajkowym ślubie w 2018 roku oboje ogłosili rozwód w 2022 roku po 12 latach razem. Dla księcia Royce’a był to pierwszy raz, kiedy trudny moment w jego życiu prywatnym został ujawniony publicznie.

„Niektóre z tych rzeczy w moim życiu osobistym miały miejsce już od jakiegoś czasu. W pewnym sensie walczysz z tym na osobności, dopóki nie wybuchnie to wśród ludzi.

„Wiele osób myślało, kiedy zobaczyło to na Instagramie, że to właśnie wtedy wydarzyło się naprawdę” – wspomina. „Niektóre z tych rzeczy w moim życiu osobistym miały miejsce już od jakiegoś czasu. W pewnym sensie walczysz z tym na osobności, dopóki nie wybuchnie to wśród ludzi. Fani chcą wiedzieć, co się stało, a co, jeśli nie chcę, żeby fani wiedzieli? Przez jakiś czas próbowałam trzymać się z daleka od mediów społecznościowych.

Obszerny katalog hitów Prince'a Royce'a obejmuje piosenki miłosne oraz utwory bachatowe o złamanym sercu. Są takie klasyki, jak „El Amor Que Perdimos” z 2014 roku i „Culpa al Corazón”, który ukazał się kilka lat później. Przyznaje, że chociaż podczas pisania tych piosenek nie doświadczył żadnych rozstań, to jednak uderzyły one w inny akord, gdy ponownie do nich wrócił po rozwodzie.

„Zacząłem słuchać piosenek z przeszłości i zacząłem wierzyć, że żyję tym, co napisałem” – mówi. „Żyłem teraźniejszością moich przeszłych piosenek. To było naprawdę szalone, dziwne i przerażające. Płakałam przy jednej z moich starych piosenek i czułam się, jakbym wibrowała z księciem Royce'em, który widział przyszłość księcia Royce'a.

Rozwód księcia Royce’a w połączeniu z pandemią Covid-19 pozostawił go z wieloma przemyśleniami. Na chwilę odsunął się od blasku reflektorów i otoczył się bliskimi. Podczas krótkiej przerwy w muzyce bachatero ponownie ocenił, w jaki sposób chce kontynuować swoje życie i karierę.

„Zacząłem słuchać podcastów na temat manifestacji” – mówi. Kiedy pojawiają się problemy, staram się myśleć pozytywnie. Naprawdę staram się być lepszym człowiekiem, podejmować lepsze decyzje i dbać o swoje zdrowie. Chcę spróbować wypuścić najlepszą muzykę, jaką potrafię. Chcę się z tym dobrze czuć. Chcę robić nowe rzeczy.

Dla księcia Royce’a tworzenie „Llamady Perdida” było oczyszczającym doświadczeniem. Na 23-ścieżkowym albumie znajduje się kilka piosenek bachatowych o złamanym sercu: śpiewa o cierpieniu na ból serca w „Sufro”, a później o chęci uśmierzania bólu morfiną w R

„Niektóre piosenki są fikcyjne. Niektóre piosenki są po prostu inspirowane [czymś]. Niektóre utwory nie są stuprocentowe. Lubię chować się za kunsztem tego, co będzie, jeśli tak, a jeśli nie” – wyjaśnia.

Przez całą swoją karierę Prince Royce z dumą reprezentował muzykę bachatową z Dominikany. Nagrywając album, na nowo odkrył radość z tworzenia muzyki i wprowadzania innowacji w odwiecznym gatunku na swój własny sposób. Jedną z najbardziej przejmujących kolaboracji jest „Boogie Chata” z udziałem A Boogie Wit da Hoodie. Piosenka płynnie łączy bachatę z elementami hip-hopu.

„[A Boogie Wit da Hoodie] to niezwykle utalentowany gość” – mówi Prince Royce. – Pochodzi z Bronksu. Chciałem zrobić coś na wzór reprezentacji Bronxu. To kolejny z moich ulubionych. To była świetna fuzja. Po prostu robiliśmy to, co do nas należy i dobrze się bawiliśmy.

Książę Royce także nawiązuje do eksplozji muzyki meksykańskiej piosenką „ Rzeczy Pedy .' W rozdzierającej serce piosence, która jest świeżą, wyjątkową mieszanką bachaty z corridos tumbado, pojawia się wschodząca meksykańska piosenkarka Gabito Ballesteros. W teledysku Prince Royce również prezentuje meksykański styl vaquero, śpiewając z Ballesteros w kantynie.

„Nagrałem „Incondicional” z mariachi i nagrywałem wcześniej z [meksykańskimi piosenkarzami] Roberto Tapią i Gerardo Ortizem” – mówi. „Chciałem jeszcze bardziej przesunąć granicę i stworzyć piosenkę bachatową z głębszymi regionalnymi wpływami meksykańskimi. Muszę to zrobić na tym albumie. Po prostu poczułam się bardziej wolna. Chciałem poprzez tego typu album reprezentować bachatę i to, skąd pochodzę, a mimo to dać z siebie wszystko po trochu”.

Książę Royce był także podekscytowany możliwością poznania większej liczby gatunków dominikańskich – na przykład dembow w „ Daję ci 20 tysięcy ' i merengue típico w ognistym 'Frío en el Infierno'. Jedną z piosenek, które mają dla niego największe znaczenie, jest wzmacniający „La Vida Te Hace Fuerte”, w którym śpiewa o ciężkich życiowych ciosach, które czynią go silniejszym.

„Wszyscy przechodzimy przez bardzo trudne chwile w życiu w bardzo różny sposób” – mówi. „Wszyscy borykamy się z problemami, ale jak je wspólnie rozwiązać?” To album o pokonywaniu przeszkód. Chcę po prostu tu być, robić swoje, robić rzeczy, które mnie uszczęśliwiają i starać się nadal dotykać ludzkich serc.