Kino

Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi mogłoby być lepsze, gdyby ta postać umarła

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026

Uwaga: spoilery dot Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi dalej.

247continiousmusic

Ogólnie rzecz biorąc, podobała mi się najnowsza część serii Gwiezdnych Wojen, Ostatni Jedi — ale mam poważny problem z naszą najnowszą bohaterką Rebelii, Rose Tico.



Na początek wspomnę, że ogólnie rzecz biorąc, po obejrzeniu obu filmów nie byłem największym fanem Finna na świecie Przebudzenie Mocy i pierwsze trzy kwartały Ostatni Jedi . nie jestem nie fanem, ale dla mnie są inne postacie, które zaspokajają moje swędzenie bohatera (i moje miłe swędzenie oczu – witaj, wzmocnij Kylo Rena). Jasne, to zaszczyt, że Finn uciekł ze swojego życia szturmowca po tym, jak zyskał sumienie, ale kiedy wpadł w powściągliwą obsesję na punkcie Rey, w pewnym sensie po prostu czekałem, aż zrobi coś, cokolwiek dla Ruchu Oporu, poza działaniem na jej korzyść lub uratowaniem jej życia.

W Odcinek VIII , jego fabuła nie różni się zbytnio – próbuje uciec przed flotą Rebeliantów za pomocą zdalnego urządzenia śledzącego Leii, które pozwoli Rey dowiedzieć się, gdzie są Rebelianci, kiedy będzie gotowa do powrotu, ponieważ nie chciał, aby wróciła na statek śledzony i ścigany przez Najwyższy Porządek. Po tym, jak Rose, pracownica konserwacji statku Ruchu Oporu, przyłapuje go na gorącym uczynku, ogłusza i niechcący pomaga mu rozwiązać zagadkę wyłączenia trackera prędkości światła Najwyższego Porządku, Poe Dameron wysyła tę parę z misją, aby właśnie to zrobić. To trudna misja, której Finn chętnie się podejmie, jeśli oznacza to uratowanie życia Rey – znowu (choć Ostatni Jedi dał całkiem jasno do zrozumienia, że ​​Rey tak naprawdę nie potrzebuje ratunku, ponieważ to ona jest tą jedyną czyn oszczędność, dziękuję bardzo).

Działania Finna, choć honorowe, są całkowicie kierowane przez Rey i niekoniecznie dla większego dobra Ruchu Oporu.

Działania Finna, choć honorowe, są całkowicie kierowane przez Rey i niekoniecznie dla większego dobra Ruchu Oporu.

To znaczy, dopóki Ruch Oporu nie wyląduje na Crait, gdzie spróbuje wysłać sygnał pomocy na zewnętrzne rubieże, walcząc z Kylo Renem, generałem Huxem i resztą Najwyższego Porządku, którzy mają ogromne działo laserowe, które grozi zniszczeniem floty Rebeliantów. Chociaż Rey pojawiła się już ponownie – leciała Sokołem Millenium Hana Solo z Chewiem i prowadziła myśliwce Najwyższego Porządku z dala od ryzykownych statków pilotowanych przez jej przyjaciół – Finn wybiera ten moment, aby podjąć pierwszą prawdziwą, bezinteresowną decyzję dla sprawy Rebeliantów: zniszczyć armatę, wlatując swoim statkiem w jej usta, poświęcając się w ten sposób.

W tym momencie siedzę na skraju fotela w kinie (choć w przenośni, ponieważ tak naprawdę siedziałem głęboko wciśnięty w oparcie krzesła, powstrzymując się od zasłonięcia oczu rękami), z szeroko otwartymi ustami ze zdziwienia, gdy obserwowałem Finna z niezachwianą determinacją zmierzającego w stronę armaty po tym, jak Rose i reszta Rebeliantów już oderwała się od walki na rozkaz Poe. Jest jasne, że nic nie powstrzyma go przed dokonaniem ostatecznego poświęcenia dla swoich przyjaciół — dopóki ta cholerna Rose nie poleci z powrotem w jego stronę i nie strąci jego wiadra z rdzy z nieba, używając własnego statku.

Natychmiast wersety Jacka Dawsona w Tytaniczny scena po wyskoczeniu Rose z łodzi ratunkowej zaczęła wypełniać mi głowę. 'Róża! Jesteś taki głupi, dlaczego to zrobiłeś, co? Jesteś taka głupia, Rose! Dlaczego to zrobiłeś? DLACZEGO?!'

Czy ty, kurwa, żartujesz sobie ze mnie, Rose?!

Finn miał po raz pierwszy zrobić coś dla sprawy Rebeliantów, co sprawiło, że naprawdę szanowałem go i jego charakter – coś, co ostatecznie pomogłoby Rey, ale tym razem na pierwszym miejscu postawiono cały Ruch Oporu, a nie tylko życie Rey. To nie tak, że chciałem śmierci Finna, ale gdyby musiał umrzeć, byłoby to z pewnością najszlachetniejsze rozwiązanie (nie wspominając o tym, że jeden z naszych ukochanych bohaterów faktycznie zginął w środku ogromnej walki, zamiast zawsze o mały włos i wygodnie uniknąć śmierci). Jego śmiały czyn całkowicie wykupiłby go z okresu, który moim zdaniem był okresem samolubnych działań i decyzji mających wyłącznie na celu przetrwanie Rey.

Jak mówiłem, kochałem Ostatni Jedi , ale jeśli będziesz mnie potrzebować, będę tu tweetować do Riana Johnsona, aby nakręcić alternatywną scenę, w której Finn umiera jako ostateczny bohater.