
Maks
Maks
W tym sezonie zrealizowaliśmy mnóstwo fantazji w „Białym lotosie”: niezwykle wystawne przyjęcia na jachcie, szalona ucieczka w połowie połączenia, myśl, że ktokolwiek kiedykolwiek zaprzyjaźni się z Jaclyn. Ale wyznaczamy granicę dla brudnego blendera.
Podsumowując: bez entuzjazmu próbując wybawić swoich bliskich z nieuchronnej niedoli, Timothy Ratliff (w tej roli Jason Isaac) używa hotelowego blendera, aby wymieszać pestki trujących owoców w rodzinnej piña coladie. Pomimo ostatecznej zmiany zdania Tim zaniedbuje umycie skażonego blendera, przez co fatalne szczątki gniją w zlewie przez noc.
Już mamy pytania. Czy sposób myślenia Mar-a-Lago jest naprawdę tak silny, że woli się zaryzykować zatrucie całej rodziny, niż umyć choćby jedno naczynie? A może jest to kolejna niebezpieczna decyzja, którą można zrzucić na lorazepam? Tak czy inaczej, niepewny wybór Tima ostatecznie ląduje w rękach Lochlana Ratliffa – jego najmłodszego syna.
Dla Lochlana blender jest ostatecznym symbolem męskości; źródłem napięcia między nim a jego starszym bratem Saxonem (który on, ehm , głęboko podziwia). Być może koktajl proteinowy Lochlana z ostatniej chwili — pierwszy, jaki sam zrobił — to desperacka próba jeszcze większego zbliżenia się do Saxona. A może jest to bezpośrednia konsekwencja tego, że nigdy w życiu nie musiał niczego sprzątać – ponura zapowiedź zbliżającego się upadku finansowego jego rodziny.
Tak czy inaczej, w jednym z najmniej istotnych momentów w całym sezonie widzimy, jak Lochlan podnosi brudny blender i spogląda z obrzydzeniem na oślizgłe wnętrzności owoców znajdujące się na dnie plastikowego pojemnika. Zamiast szybko umyć blender (jak mógłby to zrobić ktoś z innego progu podatkowego), po prostu dodaje kilka miarek białka w proszku i odrobinę wody, przyspieszając przeżycie bliskie śmierci. „Czy trudniej uwierzyć, że nie wyczyścił blendera, że do smoothie nie wrzucił żadnych owoców, a jedynie za pomocą blendera zrobił wodę białkową?” Roxanne Werner napisała na X po finale. Mmm, pyszna woda białkowa.
Choć Lochlan w końcu przeżył swoją miksturę, nadal pozostają w nas silne uczucia. Na początek, nawet jeśli nie wiedziałeś, że owoc jest trujący, czy nie powinieneś się martwić wszystkimi bakteriami, które mogą się zgromadzić w wyniku pozostawienia owoców na noc? Czy bogactwo naprawdę może zostawić Cię z tak potężną piętą achillesową? Jasne, możemy zawiesić naszą wiarę, jeśli chodzi o napady, przetasowania i plany zemsty, ale picie z brudnego blendera? To tak oburzający szczegół, że musimy wierzyć, że był zamierzony.
Ogólnie rzecz biorąc, blender-gate nie zmieni losów trzeciego sezonu „Białego Lotosu”. Dla niektórych widzów blender jest całkowicie niewiarygodny, niezależnie od tego, ile zarabiasz. Jednak naszym zdaniem jest to ważny easter Egg, który pokazuje, jak uprzywilejowane życie może narazić Cię na bezbronność.
Największy posiłek na wynos? Umyj te cholerne naczynia – to może uratować życie (przynajmniej w White Lotus).
Chandler Plante (ona/ona) jest zastępcą redaktora naczelnego ds. zdrowia i kondycji w PS. Ma ponad czteroletnie doświadczenie w zawodowym dziennikarstwie, wcześniej pracowała jako asystentka redakcyjna magazynu People oraz współpracowała z Ladygunn, Millie i Bustle Digital Group.